Największa radość w ciąży

Mi jeszcze lepsza rzecz przyszla do glowy :smiley: że moge sobie postawic kubek :smiley: i moge skorzystac z pierwszeństwa w kolejce

Z tym to nie każdy był chętny aby przepuścić . A ja już wolałam postać dłużej w kolejce niż się wykłócać

1 polubienie

Ja raz skorzystałam z pierwszeństwa w kolejce bo się mega spieszyłam a kolejka była na cały sklep Agata a byłam już w zaanawsowanej ciąży i chciałam tylko odebrać opłaconą paczkę a nie kupować nic :grinning::smiling_face: tak to jak się dobrze czułam to stałam w kolejce :crazy_face:

O tak! Nie wiem czy wam też, ale mi ogromną satysfakcję sprawiało kiedy byłam obsługiwana poza kolejką :face_with_peeking_eye: tłum ludzi stojących do kasy a ja pyk przed nimi :grin: i te ich minyyy

O taaaak prywatny stoliczek jest super :star_struck:

2 polubienia

niby kobiety w ciąży i matki z małym dzieckiem (2-3lata) mają pierwszeństwo,ale…
ja chciałam w sądzie zanieść papiery… to inne kobiety mnie prawie zabiły… ze one też mają dzieci ale w szkole, a co ja miałam zrobić z 3 miesięcznym dzieckiem w domu zostawiać…
po prostu masakra z ludźmi…
zaczęłam pocztą wysyłać dokumenty
ogólnie w sklepie zawsze czekałam na swoją kolej, chciałam tylko z dzieckiem być raz wypuszona w sądzie bo wiadomo, że człowiek chcę wszystko załatwić za jedną podróżą…
i jeszcze musiałam iść najpierw po oryginał aktu urodzenia dla sąd do alimentów, a potem do sądu i mi dziecko się już denerwowało i wiadomo ze po sądzie do domu masakra…
niektórzy ludzie są okropni… i to kobiety
a pani w sądzie tylko wziąła papiery i na moim pozwie postawiła pieczątkę, jakoś na pogawędkę nie przyszłam do sądu…

Dla mnie największa radość w ciąży to była każda pozytywna informacja, że Maluszek zdrowo i prawidłowo się rozwija :smiling_face_with_three_hearts::baby:t2:

Dodatkowo ogromną radość wywoływały każde kopniaczki, którymi dawał o sobie znać :heart_eyes: to była także ogromna radość dla przyszłego Taty, bo dotykając brzuszka mógł choć troszkę poczuć obecność małego człowieczka, na którego niecierpliwie oczekiwaliśmy :star_struck::smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

ja zawsze chciałam dać posłuchać brzuszka i się dowiedzieć czy wydaje jakieś dźwięki czy co tam jest słychać…
w simsach była taka interackcja (posłuchaj brzuszka):heart:

Generalnie pierwszeństwo obowiązuje w aptekach i laboratoriach/przychodniach.
Sklepy wprowadzają to dobrowolnie, ale nie muszą, ich dobra wola.
Tak samo w sądzie, to dobra wola kogoś, czy cię wpuści, czy też nie. Niestety ale tak jest.
Ja zawsze szłam gdzieś dopiero jak musiałam, albo miałam z kim zostawić maleństwo. Jak nie miałam, to brałam ze sobą, ale szłam w takiej porze, że wiedziałam, że będzie spać, albo że po prostu będzie najedzona.

1 polubienie

Tak jest w aptekach nawet nalepka ze kobiety w ciąży mają pierwszeństwo ale jak stałam w kolejce to ani nikt z apteki z farmaceutów mnie nie poprosił ani nikt mnie nie przepuścił. Mnie kiedyś to wkurzało jak się czekało w kolejce o banki w ciąży się pchały poza kolejką :grinning: więc sama w ciąży też z tego przywileju nie korzystałam. Raz mi się tylko zdarzyło :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ale fakt jest taki, że szybciej Cię kasjer w markecie poprosi o podejście z pierwszeństwem do kasy niż na przykład farmaceuta :face_with_peeking_eye: :wink:
Choć ja też ogólnie nie pchałam się żeby korzystać z tego przywileju, może też dlatego że czułam się dobrze :blush: ale jednak było miłe to kiedy poproszono mnie w sklepie żebym podeszła pierwsza i nie musiała czekać :heart_eyes:

2 polubienia

Ja stałam w kolejkach, ale jak np czułam, że dziś nie mój dzień, to nie czekałam aż mnie zawołają, tylko mówiłam, że chciałabym skorzystać z pierwszeństwa, fakt , może że 2 razy z tego skorzystałam, bo ciążę znosiłam dobrze.
Niemniej jednak rozumiem, że są kobiety, dla których samo wyjście do apteki, to już wyzwanie i nie wystoją w kolejce.
Też jak pracowałam na kasie, a widziałam panią w ciąży, to wolałam przed kolejką, albo przeskakiwałam na chwilę na drugą kasę i tam ja szybko skasowałam, aleto chyba też dużo zależy od człowieka

1 polubienie

Zdecydowanie zależy od człowieka. To prawda w dużej mierze też zależy od tego jak się czujesz w ciąży :rofl: jak faktycznie źle ją znosisz to rozumiem. Ja. Dawno temu (wiele lat temu) w H&M i taka młoda dziewczyna w ciąży była i robiła zakupy ubran i była wielką koleją i ona korzystała z tego przywileju i mnie to wtedy drażniło :face_with_peeking_eye: że jak ma siłę na zakupy to i ma siłę stać :crazy_face:

1 polubienie

No dokładnie, w takichcprzypadkach, to faktycznie dlaczego ona ma być pierwsza obsłużona, skoro ma siłę przeglądać szmatki w sklepie

1 polubienie

Mi w biedronce czy jakimś innym markecie głupio było prosić o obsłużenie poza kolejnością bo chodziłam w takich godzinach że sami emeryci byli. Wolałam wtedy iść do kasy samoobsługowej.
Ale np w aptece gdyby była kolejka to od razu bym prosiła o obsłużenie poza kolejnością bo tam jednak dużo chorych osób przychodzi więc wolałabym krócej być narażona na zarażenie się

Tak z apteką to tak jest że możesz trafić na kogoś chorego. Ja jak byłam w ciąży i już miałam brzuch to stałam na placu w kolejce do wędlin (tam zawsze są koleji bo mają dobre wędliny) i byla też inna pani w ciąży i oczywiści się wepchnęła i przecisnęła do przodu o ludzie nie byli zadowoleni a ja dalej stałam w kolejce bo mi jakoś głupio było bo te wszystkie baby patrzyły krzywo

Ja jak miałam patrzec na te miny tych ludzi to jak byłam w stanie to szłam do sklepu i stałam w kolejce a jak nie to poprostu nie szłam . Raz to jak mi się miło zrobiło jak jedna kasjerka przetlrwala obsługę i zawołała abym weszła bez kolejki i jeszcze sama zakupy mi wypakowała , oczywiście miny ludzi były bezcenne :rofl:

1 polubienie

ogólnie w przychodni i aptekach i tak tego pierwszeństwa nie ma😂
też raz byłam przepuszona w sinsay i to przez kasjerke, a ludzie są zawsze w takim szoku ze szkoda słów :joy:

W Sinsay przy kasie jest właśnie taka kartka z oznaczeniem, że kobiet w ciąży mają pierwszeństwo - ja w ciąży z tego korzystałam :grinning: nie czekałam na zaproszenie bo bym się nie doczekała

Sama myśl, że mam tak blisko swojego Maluszka. Jego kopnięcia. To że mogłam głaskać brzuch. Czułam się wtedy jakoś wyjątkowo :smiling_face: