Najczęściej zadawane pytania przez dzieci

Dokładnie, takie rodziny nie powstają też tylko dla pieniędzy. Umówmy się te 8000 z 800+ to nie jest jakiś szałowy pieniądz przy takiej gromadzie. Oczywiscie zdarzają się patologie, ale nie ma co generalizować i wrzucać wszystkich do jednego worka.
Niektórzy rodzice po prostu mają możliwości finansowe, mieszkaniowe no i ogromne pokłady cierpliwości na tak wielką rodzinę. Poniekąd mi się taka opcja bardzo podoba, ale nie mam możliwości na moich 65 metrach na drużynę piłkarską :rofl:

Dokładnie tak, nie da się tego ocenić tylko przez pryzmat pieniędzy. Każda rodzina ma swoją historię i możliwości. Ja niestety też nie mam takich warunków, ale podziwiam tych, którzy dają radę z dużą gromadką :smiley: :sweat_smile:

1 polubienie

Moja koleżanka urodziła bliźniaki i już ją podziwiam, a co dopiero jak mają właśnie tak liczne rodziny :hear_no_evil:
Moja prababcia miała 8 dzieci, i to naprawdę bardzo młodo, bo w wieku 36 lat już została wdowa, bo dziadek zginął w wypadku :frowning:

Blizniaki to naprawdę wyjątkowe wyzwanie, sama zawsze marzyłam, żeby mieć bliźniaki taki podwójny cud na raz. Twoja prababcia musiała być niesamowicie silna, mając tak dużą rodzinę i przechodząc przez tak trudne chwile.

Oj tak, silna kobieta. Prawie do ostatniego dnia „na chodzie” pochowała męża, pochowała jednego syna, mojego dziadka, rok później w wieku 80 lat sama zmarła… :frowning:

To naprawdę wzruszające :sleepy:

1 polubienie

uwielbiam dzieci , ale z tak dużą gromadka nie dala bym rady :wink:

1 polubienie

ojej to wzruszające :pleading_face:

Ja też. No dostałabym na głowę :rofl:

Autobus musiałoby się kupić do jeżdżenia :laughing:

1 polubienie

Dokładnie, ja pracowałam w przedszkolu więc z taką gromadką jest na prawdę dużo pracy i cierpliwości :smiley:

domowe przedszkole , ooooo nie nie nie to nie dla mnie. ;p

Tak naprawde te 800+ przy dzisiejszych cenach to kropla w morzu potrzeb. Zdecydowanie wolalabym zq chleb placic 2 zl i nie miec tych 800+.
Kiedys bylo zupelnie inaczej, kobiety dosc szybko rodzily, mialy pomoc ze strony babc ktore juz byly na emeryturze czy rencie. No i antykoncepcja byla malo znana, wiec i dzieci duzo.
Teraz ja mam 30 lat, dwojke dzieci a moja mama przeciez dalej pracuje, ojciec tez. Nie mowiac oczywiscie o tym ze i tak nie mamy kontaktu ale chcialam zobrazowac sytuację. Kierys wszyscy mieszkali w jednym duzym domu, dol dziadkow,gora rodzicow z dziecmi i heja. Teraz jak dziadkowie mieszkaja w tym swmym miescie to juz sukces

1 polubienie

Dokładnie, te 800+ to często za mało przy obecnych cenach. Kiedyś było łatwiej. Teraz każdy jest zajęty, nawet jeśli dziadkowie blisko, kontakt bywa ograniczony.

Szczerze mówiąc to nie korzystam z 800plus mam na innym koncie. Ja osobiście zamiast 800plus wolała bym lepszy dostęp do lekarzy na NFZ bo jak przyjdzie chodzić do jakiegoś specjalisty to jest to naprawdę duży wydatek obciążający budżet.
Często nawet jak dostanę skierowanie to i tak idę na prywatnie bo terminy są takie że szkoda gadać albo opinie o lekarzu tragiczne że szkoda dziecka stresować.

1 polubienie

Dokładnie, ja też wolałabym nie dostawać tego 800+ tylko płacić normalne ceny za podstawowe artykuły…
i tak jak mówisz kiedyś kobiety rodziły i do pomocy było pół wioski tak naprawdę, a teraz kobieta zostaje sama. Zalecenia są, żeby zostać z dzieckiem w domu do 3 roku życia, ale mało która rodzinę stać na to, żeby np tylko mąż pracował w tym czasie.

Dokladnie, sasiadki to byly ciocie ktore zajmowaly sie podczas choroby. Teraz nawet nie znamy imion sasiadow :rofl:

1 polubienie

A czemu ? Hahahhaha już mam dość tego

tez jestem tego zdania ze to 800 plus powoduje tylko wzrost cen wszystkiego, a ludzie by dalej chcieli więcej wiadomo coś pomoga ale to się wiąże z ogromnymi podwyżkami cen w sklepach .

To jest racja. Ja mieszkam na mojej wsi 5 lat pojęcia nie mam jak się nazywają ludzie mieszkający 2 domy dalej :rofl::rofl: w ogóle właśnie do wczoraj myślałam że tam mieszka normalna rodzina. A się okazało że tam mieszka ojciec z córką bo matka za granicę z kochasiem zwiała 2 lata temu. Podobno afera była straszna ale ja nic nie słyszałam :rofl::rofl::rofl: myślałam że ta kobieta dalej tam mieszka. Mam koleżankę z końca wsi i jak coś chce wiedzieć to mówię jej ,ej taki koleś łysawy z wąsem w takim czerwonym domu na początek mieszka, i całe sprawozdanie do 3 pokolenia o chłopie mam :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie