Najbardziej kontrowersyjne porady dla rodziców

Mojemu sie ulewa i spi max 3godziny :confused: chyba teoria poloznej sie nie sprawdza.
Mam znajoma, ktora jest polozna i nie ma miesiaca zeby nie jechala gdzies na wyklady/szkolenia/sympozja ciekawa jestem czy te, polozne, ktore udzielaja takich “zlotych rad” tez tak czesto sie szkola.

No właśnie, mój synek je normalnie i potrafi przespać całą noc. Takie pakowanie mleka w dziecko „żeby ulało” jest bardzo szkodliwe dla jego relacji z jedzeniem. Już od początku maluszek powinien skończyć jesc jak już jest najedzony, takie wpychanie na siłę to szybka droga do otyłości w dorosłym życiu

2 polubienia

Juz nie mowiac o tym ze wlasnie ciezej sie spi jak sie ma tak wypchany brzuch… ja jak sie nażre na kolacje jak swinka to wzdeta jestem i krece sie z boku na bok i wcale usnac nie moge

1 polubienie

Kolezanka tak robila ze dawala malej na sile :see_no_evil: az ulewala … wtedy twierdzila zr jest najedzona :see_no_evil: ale do czasu jak w 3m nie doszlo do zachlystowego zapalenia pluc i lekarze ja uswiadomili ze robi zle

To ja na wieczór daje mojemu kaszki i bardzo to lubi. A po 2h je pierś i śpi czasem całą noc a czasem z jedną pobudka. Ostatnio lepiej sypia chyba regres minął

Nawet nie wiedziałam że jest zachłystowe zapalenie płuc :o

Ja jeszcze nie jako rodzic ale już w ciąży słyszę ciągle jakieś super rady i uwagi. Odnośnie szczepień, jedni mówią żeby się szczepić a inni, że to głupota. Jedni, że ciąża to nie choroba i mogę wszystko robić, inni żebym odpoczywała bo nie wolno się przemęczać w ciąży. Jedz to a tego nie jedz. I tak mogłabym wymieniać :crazy_face: Najlepiej postępować w zgodzie ze sobą i nie słuchać innych, żeby nie zwariować :smiling_face:

Dokładnie, niech robi jak uważa i według siebie . Można posłuchać kogoś zdania/opinii itd. ale niech każdy decyduje samemu .

1 polubienie

A jak mówisz że nie chcesz aby dawała , to szanuję twoje zdanie ? Bo u mnie niestety nie szanują

Jeszcze nie było takiej okazji by mały znów sam został więc ciężko stwierdzić. Przy mnie pyta ale nie wiem jak by to było jak by była sama. Wiem że krzywdy mu nie zrobi ale jej się wydaje że to to nic złego dać mu coś słodkiego czy słonego :see_no_evil:

Ja się aż gotuje jak ktoś chce robić coś mi na przekór. Mam wrażenie że u mnie robią to na złość bo wiedzą jak ja bardzo chce dać słodycze w późniejszym czasie

To ja też odnoszę takie wrażenie że robią to specjalnie tylko nie wiem dlaczego tak im zależy. Dziecko ma całe życie na słodkie rzeczy

Ja nie wiem co to starsze pokolenie ma z tym buntem na nasze zasady że mamy czas na wprowadzenie u maluszków cukru i soli :woman_shrugging:t2: uparcie by chcieli tym dzieciom wcisnąć to do jedzenia, co to za jakaś mentalność to nie rozumiem tego…:face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: Moja teściowa na przykład nie może przeżyć że nie dajemy Małemu jesczcze soli i Cukru :face_with_peeking_eye: jakby naprawdę to było coś istotnego w diecie… Eh :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

No właśnie nie mam pojęcia dlaczego to dla nich takie ważne by dziecko truć od małego. Teściowa przestrzega ale moja mama ma takie pomysły i mówi no to trochę mu posól albo daj kawałek słodkiego nic mu nie będzie albo daj soczek. A ja tłumaczę że jak dam soczek to wody nie będzie chciał mi pić już

To u mnie na odwrót mama rozumie, ale teściowa to uważa nas za wariatów że “sobie wymyśliliśmy takie coś”. :woman_shrugging:t2::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth: Bo ona uważa że nikt tak nie robi tylko my, a moje merytoryczne tłumaczenia i uzasadnienie że taki maluch nie potrzebuje soli i cukru na start przelatują obok i nie docierają :face_with_peeking_eye::sweat_smile: także tak…:stuck_out_tongue_winking_eye:

Moj tata, chcial dzis mojemu 5cio miesieczniakowi dac “do polizania” zelki.
Moja corka zaczela na niego krzyczec ze nie wolno.
Rece opadaja. Ja rozumiem gdyby to bylo odwrotnie, ale moi rodzice maja moje zdanie w pewbej czesci ciala …

O Chryste pomysłu coraz lepsze

O raju…. To mój chciał dać okruszki ciastka zaraz po tym jak mu powiedziałam że nie daję słodkiego maluchowi :see_no_evil:

Nie wiem dlaczego wiekssosc ludzi uznaje ze polizane to nie zjedzone wiec tego cukru dziecko nie zlize :rofl:

Nasi rodzice i teściowie potrafią naprawdę rozłożyć nas na łopatki :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: teściowa ostatnio wymyśliła że da “polizać” mojemu synkowi ser feta :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::sweat_smile: na szczęście się powstrzymała, ale hitem są te pomysły… Co prawda za któryś miesiąc zaczniemy już powoli jeść z synkiem jak to mówią “ze wspólnego stołu” ale uważam że na wszystko przyjdzie czas a ona na siłę chce mu wszystko dać “polizać”… Czekam tylko kiedy moja granica cierpliwości zostanie przekroczona :face_with_peeking_eye: u mnie to samo że mogę uwagi są głęboko gdzieś…

1 polubienie