A skad w ogole placowka wiedziala ze dziecko nie bylo ochrzczone ? Nie maja prawa pytac o takie rzeczy ani przez to wykluczyc. Normalnie mozna zlozyc skarge ![]()
Trzeba bylo dac zaswiadczenie bo za to byly dodatkowe punkty, podobnie jak za szepienie.
Tylko to bylo 12 lat temu wiec sie teoche pozmienialo ![]()
No i bardzo dobrze bo powiedzmy sobie szczerze, przecież nie jesteśmy państwem wyznaniowym i tak nie powinno to wyglądać
No ja jestem w szoku, ze za to mozna bylo miec dodatkowr punkty. Szczepienie to ok i to calkiem zrozumiale, niektóre placowki nie przyjmuja nawet niezaszczepionych dzieci. Ale wiara ? Masakra. …
O matko
przeciez to powinno byc karalne … dlaczego ktokolwiek mialby ingerowac w to w jakiek wierze wychowuje sie dziecko
az sie boje co nas czeka i jakie wybitne checkpointy do zaliczenia przed podaniem ![]()
Teraz nic takiego nie ma miejsca. Owszem, o duzo pytaja np deklaracje trzeba zlozyc o ktorej sie przyprowadza i odbiera dziecko, czy ma sie inne dzieci, gdzie sie pracuje, alergie i co mnie na plus zdziwilo to trzwba napisac cos o swoim dziecku, np jakie ma rytualy, co pomaga mu sie uspokoic, zrelaksowac itp ![]()
Ooo te pytania o dziecko brzmia super , fajnie , ze panie chca wiedziec w razie awarii jak uspokoic dziecko. Naprawde to wspanialomyslne i w swojej prostocie genialne . Swoja droga ja pamietam jak bratowa zabrali do szpitala , brat byl w pracy a ja przejelam opieke nad ich synkiem i strasznie sie balam usypiania mlodego na drzemke , bo jednak usypial zawsze tylko z mamą , ale jak przyszedl ten moment a bratowa troche lepiej sie poczula to odrazu mi napisla , ze młody jak sie denerwuje przy usypianou to lubi na rekach patrzec w okno i trzymac te koraliki od rolet
i to niby nic wielkiego , ale naprawde pomoglo
Jejku tak ! Kazde dziecko ma cos takiego, co je uspokaja… jakis rytual… fajnie wiedsiec co to jest
No ja Hannie miałam takich dziwnych pytań. Głównie to było pytanie i alergię i w wolnym miejscu pisałam co dajemy a czego nie i jak wygląda higiena
Macie dziewczyny cos takiego ze swoimi pociechami ? Jakies rzeczy , ktore nie sa takie oczywiste a jednak uspakajaja ?
Obaj moi synowie w wieku do pol roku uwielbiali jak sie ich mizialo po czole oraz lekko sciskalo stopy
oczywiscie niekoniecznie robione razem ![]()
A wiesz co nie ma co się dziwić że proszę o takie rzeczy, aby wiedzieć jak reagować i jak pomóc dziecku, jak właśnie jest mu źle
No jednak kiedys tego nie bylo. A teraz bardzo na plus zmiana, ze w ogole kogos obchodzi to jak uspokoic moje dziecko ![]()
Wracam do głównego wątku - poradą na którą kręciłam oczami było żeby dać wodę z cukrem to pojdzie spać ![]()
dawniej tak się robiło , oczywiście. Najgorsze to to że nie szło przegadać ciotce że już sie odeszło od tego ![]()
Też każdy mówił - nie jedz kapusty ani smażonego - dziecko będzie bolał brzuszek ![]()
![]()
Moj synek może nie ma takiej jednej rzeczy która go uspokaja ale np jak jest zmęczony to nie uśnie na rekach. Będzie płakał aż go ktoś odłoży do łóżeczka
O tej wodzie z cukrem tez cos slyszalam , ale to poszla grubsza historia . Wlasciwie nie z cukrem a z glukoza
moja mama jak lezala ze mna w szpitalu po porodzie to przyszly pielegniarki i zapytaly czy mama nakarmi dziecko innej koniety , bo ten chlopiec absolutnie nie chcial butelki a ta kobieta powidziala , ze nie bedzie karmic piersia , bo chce wrócić do pracy i musi sie dziecko przelamac do butelki i koniec
no i pielwgniari powiedzialy , ze ja juz dobrze wygladam ( tak bylam ludzikiem michelin) i , ze one mnie oszukaja woda z gluzoza . Moja mama powiedziala , ze moze nas podzielic , po jednej piersi na glowe (to byly inne czasy , dzieci nie lezaly z matkami tylko w innym pokoju i mama bala sie , ze jak sie nie zgodzi to beda sie na mnie mscily no i po ludzku bylo jej chlopca żal ) a , ze ja lubilam jesc to jedna piers mi nie starczyla no i tak czy siak glukoze z woda dostalam. I jak moja mala nie chciala spac i plakala to mama zasugerowala , ze moze mam za malo mleka i zeby kupic gluzkoze w aptece i podac z woda ![]()
oczywoscie sie nie zgodziłam. Mala miala refluks , a mleka jej starczalo . Chociaz moja mama chodzila i gadala tez , ze nie powinnam sciagac mleka laltatorem , bo dla malej nie starczy wtedy , ale to juz sie tak zezloscilam , ze musialam jej wytlumaczyc jak to dziala od a do z ![]()
![]()
@Mamina @Sylwiaa u mnie mala sie uspokaja jak spiewam , jest jedyna osoba na swiecie , ktora lubi jak spiewam . Repertuar pozostawia wiele do zyczenia , ale jak sie zlosci i nic nie pomaga to jak wleci piosenka to sie wycisza i slucha
To moja młodsza ma to samo ona jest na poziomie zostaw ją w spokoju daj jej smoczka i jakąś tetrówkę
Eeeee to z sercem pielęgniarki , dbały o Twoje dobro żebyś sie nie przejadła ![]()
![]()
![]()
A Ty nie poszłaś w ich ślady i słusznie
a mama Ciebie juz wychowała i złote rady może prawić a Ty i tak wiesz co jest najlepsze dla Twojej kruszyny ![]()
Taaa chciały zebym byla fit juz za niemowlaka ![]()
nie pociesze ich jak powiem , ze im nie wyszlo ![]()
Ciesze sie , ze teraz jest jednak lepsza swiadomosc
Przy pierwszym dziecku na pocztaku to na wszystkie rady reagowalam nerowow. Na szczescie sie ogarnelam ![]()
Polozna powiedziała ze jak chce zeby dziecko spało to mam mu dac tyle mleka zeby ulalo… dieta mamy karmiacej również wydaje mi sie absurdalna.