Mole atakują moją szafę

Tak, masz rację, dlatego teraz nawet nie otwarte przesypuje w szklane/plastikowe pojemniki

1 polubienie

I to jest najlepsze rozwiązanie

Ja tak samo się staram

Najlepiej nie robić aż tak dużych zapasów

Dokładnie, im więcej zapasów, tym większa szansa, że coś się zalęgnie. Lepiej kupować na bieżąco i mieć spokój.

Ja tak samo. Jak miałam chomika, to jego karmę wrzucałam najpierw na cały dzień do zamrażarki, a dopiero po wyjęciu przesypywałam w szklany słój

Ooo super sposób z tą karmą

Ja też robię zakupy na bierząco w takich produktach nie lubię dużych zapasów

Tak jest najlepiej większa szansa że się nic nie zalęgnie czy nie przeterminuje

ja tylko makarony jak kupuje to więcej, a tak na bieżąco

1 polubienie

Dokładnie, ale czasami jak jest promocja to warto kupić więcej

2 polubienia

Tak ale mała czy cukier produkty sypkie nie warto bo czasem można wyrzucić i wyjdzie i tak drożej

Mała ? Czasem lepiej kupić większe opakowanie, wychodzi taniej i mniej wyrzucasz.

No ja zdecydowanie jednak wole zrobic zapasy, gdy jest promocja. Mam do tego wygospodarowana cala szafkę, gdzie trzymam ryz kasze makarony,kukurydze czy passatę. Tym sposobem naprawde oszczedzam. Jak patrze jak moja siostra co 2 dzien jest w sklepie typu zabka bo musi kupic tomatere to sie za glowe lapie bo w tej cenie ja mam ich az 3 jak kupuje w promocji.
Nigdy mi sie nic nie przeterminowało bo czasem jak nie mam pomyslu na obiad to otwieram szafke i patrze czego daaaawno nie bylo. Jesli wszystko jest fabrycznie zamkniete to nie ma opcji zeby cos sie z tym stalo.

1 polubienie

Mam dokładnie tak samo Lepiej kupić więcej na promocji i mieć zapas niż biegać co chwilę do sklepu i przepłacać. Tylko wiadomo że nie tak dużo bo raz w tyg to trzeba i tak wyjść na zakupy większe A taka “spiżarka” w szafce to złoto zawsze coś się z tego wyczaruje i nie trzeba co chwilę latać po sklepach

Spiżarka to prawdziwa wygoda, zawsze coś pod ręką, a zakupy można robić rzadziej i taniej

1 polubienie

Wygoda mieć wszystko pod ręką i nie musieć biegać co chwilę do sklepu. No i zero stresu z przeterminowaniem, skoro wszystko jest szczelnie zamknięte.

1 polubienie

To prawda jak się dobrze przechowuje i pilnuje terminów to nie ma żadnych strat :smiling_face:

Ja też wolę zapas. Nie chce mi się często łazić po sklepach 2 razy w tygodniu. Wolę mieć zapas, jak coś na obiad wymyślę, to chociaż mam z czego zrobić, a nie specjalnie biec do sklepu :sweat_smile:

Ja też lubię jednak kupić większą ilość na promocji, mam osobne pomieszczenie na takie zapasy, gdzie jest chłodniej. Do tego segreguje, że te rzeczy kupione później są z tyłu, te z przodu mają krótszy termin ważności. To też wygoda jak się mieszka na wsi i nie ma się sklepu pod nosem, to zrobić jedne, ale duże zakupy w tygodniu, niż jeździć co drugi dzień :stuck_out_tongue: