O kurczę, szok
Ojej, aż mnie ciarki przeszły jak to przeczytałam
Ja też nigdy nie miałam moli spożywczych, ale słyszałam, że jak już się pojawią, to potrafią zrujnować całą kuchnię. Szok, że one potrafią złożyć jaja w jakiejś mikroszczelinie i przetrwać czystki
Dobrze, że miała tę pułapkę przynajmniej się wiedziała, że coś jeszcze siedzi.
U nas były kładzione liście laurowe i wydawało się,że jest spokój, ale widocznie gdzieś te jaja zostały i same liście nie wystarczyły (nie chciałam olejkami kropić,bo to przy żywności, ale zobaczymy, może i to wejdzie).
Oj tak, z tymi molami to niestety często tylko się wydaje, że już po sprawie ![]()
No u nas też były te czystki robione, jedzenie wyrzucone, wszystko umyte, a i tak co chwilę się pojawiały. Najwidoczniej jest tak jak piszesz, jaja gdzieś w jakiejś szczelinie zostały. Dzięki, że piszesz, przekażę mężowi,żeby jeszcze sprawdził każda dziurkę
u nas też weszła ta łapka z Bros i póki co jest względny spokój, ale jakoś boję się,że wrócą, tak jak zawsze ![]()
Ta łapka na mole z brodą jest naprawdę dobra.
Masakra
Dobrze, że babcia była czujna One serio potrafią się zalęgnąć wszędzie.
Dobrze, że macie tę łapkę Warto regularnie sprawdzać szafki i zakamarki, by je wyłapać.
Ja całe szczęście nie miałam do czynienia z molami spożywczymi. Chyba bym szału dostała, jakbym musiała powyrzucać wszystkie swoje zapasy ![]()
![]()
No ale ja też nie zostawiam otwartych paczek ani nic, wszystko co otwarte ląduje w szczelnie zamkniętym pudełku
Ja tak samo, wszystko od razu przekładam do szczelnych pojemników
Tak najlepiej, nic się nie zalęgnie i nic się nie rozsypuje ![]()
Dokładnie, też tak musze zrobić jak tak wszystko czytam ![]()
I bardzo dobrze robisz
Szczelne pojemniki to najlepsza broń przeciwko molom jak już się zadomowią, to naprawdę można dostać szału z ich wyganianiem ![]()
Te pojemniki to ratunek, bo moli ciężko się pozbyć jak się już rozpanoszą
Lepiej zapobiegać niż potem wyrzucać pół szafki ![]()
Ja przesypuje coś co jest otwarte, ale one potrafiły się dostać do zamkniętych rzeczy, np miałam nieduży zapas kaszy w papierowych pudełkach (oryginalnych), to się tam dostały. Także teraz nawet takie przesypuje i ograniczam swoje zapasy ![]()
Dobrze robisz Mole przenikną nawet papier przesypywanie i szczelne pojemniki to podstawa. I ograniczenie zapasów
O matko pozbyć się tego to mega wojna
Dokładnie to najważniejsze
No tak, ale papierowe chyba też nie jest tak 100% szczelne