Minimalizm spacerowy na wiosnę

Ja tam też wolę od razu :stuck_out_tongue:

Jakby zrobił to na spokojnie w 20 min szybkim tempem wrócę do domu i go przebiorę, ale jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło żeby zrobił kupke na spacerze. A nawet gdyby zrobił to nie wyobrażam sobie przebierać go w gondoli/spacerowce , bo wszystko mogłoby się ubrudzić, a na trasie spacerowej nie mamy miejsc gdzie mogłabym go przewinąć

Na ja oryginalnych pampersów ……rozmiar 4 teraz

Dwa razy mi się zdarzyło że nogawka się wylało ale to na mnie jak leżał bokiem jak karmiłam i podejrzewam że jakoś się odchylił pampers przy nogawce czy coś bo poczułam ciepło i właśnie dziś był ten drugi raz. Jak śpi w łóżeczku to nigdy nie miało to miejsca a śpi i na boku i na brzuchu i na plecach

To ja na początku miałam włączone światło ale potem wyczytałam jak jakaś fizjoterapeutka odradzała pozostawiania włączonego światła w nocy że pomimo że dziecko ma zamknięte oczy to i tak mózg przez powiekę odbiera jasność i dziecko często się właśnie wybudza bo sądzi że już czas na pobudkę. Przestałam włączać światło i teraz mały śpi po ciemku z nami i jak go karmieni też nie zapalam światła :smiling_face_with_three_hearts:

Ja jak poczuje kupe to od razu przewijam a w nocy nie robi na szczęście

Też nie mam żadnej lampki, ale to bardziej z tego względu żeby nam nie przeszkadzała :smiley: Ale to faktycznie ma sens- czytałam kiedyś badania dotyczące spania u dorosłych jak jest jasno - wtedy melatonina mniej się wydziela, hormon stresu jest wyższy no i sen jest mniej regenerujący. Jak synek był noworodkiem to zapalałam światło w łazience wtedy w sypialni było troszkę jaśniej, ale nie było mocnego światła żeby nie rozbudzić synka.
@Pika my używamy huggies (tych białych) i są mega chłonne. Ostatnio chciałam zużyć dada które kupiłam kiedyś na promocji i synek po 2 godzinach się denerwuje na mokrego pampersa, a w higgies jak zrobi siku to mu to nie przeszkadza. Całą noc spokojnie wytrzyma chyba że bardzo dużo wypije mleka w nocy to wtedy przebieram podczas drugiego karmienia ;p
Miałam paczkę pampers i też były bardzo chłonne ale synek dostał uczulenia po nich więc zostaliśmy przy huggies ale to droga impreza - jedna sztuka kosztuje ponwd 1 zł i nigdy nie ma na nich promocji żeby zeszły poniżej 80 gr

Takie wypadki też się u nas zdarzały że na przykład pampers był źle zapięty albo wierzgał, że mu się podwinął i wleciało gdzieś bokiem.
Oryginalnych pampersów nie możemy używać bo mały dostaje odparzeń po nich :confused:

I tak, też słyszałam że to zapalone światło to nie jest najlepsze dla maluszków, bo wydzielanie tej melatoniny nie jest takie jak powinno być i ma to wpływ na jakość snu, ale mi było ciężko, bo mam sporą wadę wzroku i w nocy jak przyszło mi karmić to najpierw muszę szukać okularów, a mały z początku z płaczem się wybudzał, więc żeby nie tracić czasu, to światło już było. Teraz już jest większy, to spróbuję zrezygnować z tej lampki :slight_smile:

To spróbuj huggies chociaż na noc dawać bo serio są genialne. Synek ma bardzo wrażliwą skórę a po huggisach nigdy nic się nie działo

1 polubienie

Melatonina to jedno. Bo faktycznie jak jest nawet niewielka jego ilosc to juz hamuje jej wydzielanie co utrudnia dziecku zasypianie i pogarsza jakość snu. Maluch dopiero uczy się rytmu dobowego i to światło niestety zaburza mu ten rytm.
Inny minusem jest to że niemowlaki się często wybudzają między cyklami snu i światło może utrudniać im ponowne zasypianie. Jak już wspomniała już @Sylwiaa przy świetle sen jest mniej głęboki i przez to mniej regenerujący.
Przez powiekę dociera światło i u maluchów u których rozwija się układ nerwowy oraz rytm dobowy światło może powodować właśnie toczę ciężej im zasnąć jak się wybudza lub idą spać, powodować płytki sen no o zmniejszyć wydzielanie melatoniny.

1 polubienie

Właśnie w szpitalu mieliśmy te i na prawdę nam się mega sprawdziły :smiling_face: za dużo zapasu nakupowałam ale potem przejdę na te na pewno

A widzisz a ja mam gdzie więc biorę pampersy i go przewijam :blush: nie lubię wracać się do domu specjalnie żeby go przebrać i co znowu wychodzić na spacer taszczyć wszystko z bloku. No nie wolę kontynuować spacerek, dlatego każdy robi tak jak mu wygodnie.

Pytanie jak często przewijasz albo jak długie są spacery? Bo jak do 3h to spokojnie by wytrzymał

Słuszna uwaga do 3 h o ile nie ma grubszej sprawy to spoko xd

Ja właśnie nie wyobrażam sobie grubszej sprawy przewijać na spacerze - jakbym zaczęła przewijać w gondoli to istnieje ryzyko że gondola byłaby do prania :see_no_evil: synek się strasznie wierci itd a na trasie spacerowej nie mamy żadnych miejsc gdzie mogłabym skorzystać z przewijaka

3 h z kupą? No nie co ty u moich dzieci nie da rady nawet wczoraj wracaliśmy samochodem z majówki córka siku zrobiła pampers pełny i krzyk w niebogłosy całą drogę jechaliśmy jakieś 15 km nie chcielibyśmy stawać na poboczu tylko stwierdziłam że przebierzemy w domu , całą drogę powrotną był krzyk…bo ma siku. Muszę mieć zawsze pampersy a po 3 h z kupą zaraz odparzenia mają. Czerwona pupa.

Nie 3h z kupa. Nic takiego nie napisałam. Kupe od razu przebieram. Ale mój mamy zazwyczaj robi rano kupki wiec jak idę na spacer na 2-33h to nie noszę ze sobą pampersów bo nie przewijam go wtedy. Pielucha 2-3h wytrzyma z sikami. Jakby na spacerze zrobi kupke to bym wracała do domu i tyle. Nie chodzę jakoś daleko od domu. Ale jak gdzieś jadę w gości to biorę pieluchy bo to co innego

Ja kiedys przewinalam mala w sklepie w gondoli , tak zupelnie na uboczu . Na cale szczescie byla ze mna moja mama i pomogla okielznac bestie :sweat_smile: bo tak jak mowisz , cala gondolq by byla do prania :sweat_smile:

Nigdy nie wiadomo kiedy dziecko zrobi kupę więc jeden pampers i chusteczki nie zajmują mibza dużo miejsca w torbie także, jak trzeba by było to w wózku spokojnie przebiorę. Na placu zabaw u nas przebieranie dzieci podczas zabawy to normalka , w koszach pampersów jest sporo jak dorzucamy się :rofl:

1 polubienie

Jak synek będzie starszy to pewnie też będę nosić lamerzy ze soba, no i ogólnie więcej rzeczy niż kocyk i smoczek :joy: teraz wiem że przewijanie synka w gondoli skończyłoby się tym że wszystko byłoby brudne :see_no_evil: jak synek będzie mobilny to będę pewnie zabierać ze soba pół apteczki, jedzenie, picie itd będę przeginać w drugą stronę

Mój jest mobilny a nie biorę tak dużo rzeczy ale poważnie myślę nad apteczka

No starsza córka to musi mieć na spacer jakąś przekąskę w razie buntu to ją uspakaja :smile: staram się na spacer nie brać smoczka bo chce ją oduczyć chodzenia ze smoczkiem ale tak cwaniara robi że podchodzi do braciszka i mu z buzi wyciąga jego smoczek i wkłada do swojej buzi​:rofl:

Ja to jeszcze chyba się nie nauczyłam, albo nie miałam żadnej wpadki.
Dla 4 miesięcznego synka na spacer biorę do wózka kocyk i smoczek, czasem o pieluszce nawet zapomnę.
Jak np na zakupy to w swoja torebkę pakuję jednego pampersa i chusteczki mokre.
Zdarzyło się że pojechaliśmy 30km od domu na grilla do znajomych- zapomniałam wziąć torbe z rzeczami. Ogólnie jestem zorganizowana osobą dlatego strasznie się sama sobie dziwię co tu się odjaniepawla :face_with_peeking_eye:
Na wózku powiesiłam ostatnio organizer z keepigo, więc w razie co mam jak przebrać synka ale zapominam dołożyć pampersy :crazy_face:
Moja pamięć i organizacja od kiedy urodził się synek jest w opłakanym stanie, czy to normalne? Mam nadzieję że tak, i że wszystko wróci do normy :sweat_smile: