Minimalizm spacerowy na wiosnę

Drogie mamy, co według Was warto zabrać na wiosenny spacer z niemowlęciem, a co u Was okazało się zbędne? Macie jakieś swoje hity, które pozwoliły Wam zabierać mniej rzeczy? :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

2 polubienia

Jestem chyba mistrzynią minimalizmu w zabieraniu rzeczy na spacer (po naszej miejscowości), bo biorę tylko smoczek :smiley: oczywiście lovi prime :slight_smile: jak jest chłodno lub wieje to dodatkowo kocyk. Od samego początku zabierałam tylko niezbędne rzeczy, bo w ciągu 20 min jestem w stanie wrócić do domu.
Jak jadę gdzieś z synkiem na kilka godzin to zabieram: mm, wodę, podgrzewacz przenośny, butelki, ciuszki na zmianę, pampersa, chusteczki, matę do przewijania i jakąś zabawkę. Taki zestaw zabieram ze sobą od samego początku i nie zdarzyło mi się żeby mi czegoś zabrakło

Pieluszka, chusteczki, lekki kocyk wode do picia dla mamy :smiley:

Ja w torbie mam : smoczek, pieluchy, pieluchy muślinowe, mokre chusteczki, coś do picia, ubranko na zmianę, kocyk i dodatkowo osłonę przeciwdeszczową na wózek i jakąś zabawkę a i podkład :grinning: wolę być przygotowana na każdą ewentualność bo czasem nasze spacerki trochę trwają :grinning:

Wszystko pakuje do torby od wozka.
Pieluszki
Male opakowanie chusteczek mokrych
1x proszek mm
Butelka
Krem ( latem inny,zima inny)
Bidon z woda
Pod wozek kocyk.
Mysle ze to zdecydowanie wystarczy na spacery.
Gdy wychodzimy na dluzej mam jeszcze dodatkowu zestaw ubranek czy mate do przewijania ( jak idziemy w gosci).

1 polubienie

Na spacer zabieram jakąś przekąskę dla synka typu chrupki i bidon z wodą. Dodatkowo mam zawsze kocyk w razie gdyby zrobilo sie chłodniej. Nie zabiaram dużo rzeczy bo zawsze szybko mogę wrócić do domu :wink:

1 polubienie

Zawsze mam przy sobie Picie, jakies przekaski, mokre chusteczki, ukubione zabawki i kocyk :wink:

Smoczek, pieluszkę, mokre chusteczki to chyba najważniejsze :grin::grin: ewentualnie kocyk pod wózek i to wszystko. Zależy też na jako spacer się idzie czy na 15 minutowy czy na 2 godzinny bo to już w trzeba w tedy mleczko jeszcze zabrać i coś do picia dla mamy

Jeju ja mam wrażenie że ta torba od wózka zawsze wypchana była na maks

Zazwyczaj spacerujemy po okolicy, blisko domu, więc nie zabieramy nic więcej poza kocykiem. :blush:
Chyba, że wyruszamy na małą wycieczkę gdzieś pospacerować to wtedy już jedzie z nami torba do wózka, a w niej standardowo, podkład do przewijania, pielucha, pampersy, chusteczki, ulubione zabawki i portfel aby kupić jakiś smakołyk czy coś do picia po drodze :grinning:

Ja na spacer zawsze zabieralłam jako must have pieluchę tetrowa, smoczek uspokajający, ulubioną grzechotkę i butle z moim mlekiem. Czasem brałam też na wszelkie w kolektor do mleka (gdyby trzeba było nakarmić maluszka). Miałam tez zapakowany kocyk do przykrycia, specjalne okrycie na budę w gondoli przeciwsłoneczne i taką siateczkę na gondolę przeciwko owadom :smiling_face_with_three_hearts:

Teraz jak mały jest nieco starszy to zawsze mam bidon albo butelkę z wodą, chrupeczki, jakąś zabawkę i kocyk. Oczywiście mam też smoczek uspokajający :heart_hands: lovi prime

Zależy ile spacer bedzie trwać :smiley: jak godzinę to smoczek, koc a jak dluzej to słoik i wodę :slight_smile:

Ja mam zawsze pieluszki chusteczki wodę do picia i ciuszki na zmianę od jakiegoś czasu jeszcze grzechotki :blush::blush:

u mnie w torbie zawsze jest
zapasowy smoczek, bo drugi jest na zawieszcze
pampersy i podkłady
mleko, butela i termos z wodą i mała buteleczki wody
1 komplet ciuszkow body leginsy i dresik

a pod wózkiem ochrona przed deszczem, kocyk i zabawka

U nas zawsze musi być bidon z wodą, cienki kocyk, pieluszka, ulubiona zabawka a najlepiej gryzak :star_struck:

Całe szczęście córka w końcu chodzi, więc na dwór zabieramy najczęściej tylko bidonie z wodą lub dodatkowo jakąś przekąskę, jeśli jesteśmy blisko domu :smiling_face:
Jak w dalszy spacer, to dochodzą do tego pampersy, chusteczki, mata do przewijania, woreczki na zużyte pieluchy i butelka na mleko

u nas na spacerach szczególnie z maluchem najważniejsze sa pampersy, chusteczki mokre i smoczus a przede wszystkim dobre nastawienie i chęci bo uwielbiaja spacery​:camping::world_map:

Ja zawsze mam ze soba wszytsko , bo jestem panikarą pod tytulem “o matko a co jak zgubimy smoczek albo zabawke” :sweat_smile: tym sposobem zabieram tez zapasowe sztuki , wiec ciezko tu mowic o minimalizmie :rofl: na szczescie udaje mi sie zawsze wszytsko spakowac do torby przy wozku , osobnej walizki jeszvze nie potrzebuje :sweat_smile: wiec ja zabieram smoczek plus zapasowy , husteczki nawilżane kupilam mniejsza paczke specjalnie wlasnie do torby , 3 pampersy , zabawke plus dodatkowa zabawke , napewno musimy wtedu zabrac ukochanego pingwinka i cos co wpadnie w reke , przekaski , czyli ciasteczka , na to kupilam malutkie pudelkeczko w akcion , wyglada jak pudelko sniadaniowe ale w wersji mini i wkladam tam po 2 sztuki roznych ulubionych czasoumilaczy , kubeczek z woda dla malej i butelke mleka na wszelki wypadek , bo nigdy nie wiadomo kiedy przyjdzie maly glod . To jest nasze absolutne minimum

A to ja cenię minimalizm. Nie wychodzę daleko więc jedynie co mam to właśnie jedzenie i picie. Mój may zabawkami nie jest zainteresowany na spacerach. Woli oglądać ludzi i auta…… natomiast coraz bardzie serio myślę by wozić ze sobą apteczkę bo przecież różnie może się zdarzyć i takie podstawowe rzeczy typu plastry, bandaż, woda do dezynfekcji powinno się mieć

1 polubienie

Zapisuję wasze polecajki dziewczyny. Przeraża mnie pierwszy spacer z noworodkiem. Na pewno daleko nie zajdę. Raczej planuję gdzieś po osiedlu w miarę blisko. Ale nie ukrywam , że jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić.