Mega sucha skóra

No koleżanka była wściekła na teściową, ona ciągle córce dawała wodę, a jak chciała herbatę to tylko gorzka dostawała i to taka z torebki, a nie w granulkach … Te rozpuszczalne w granulkach nie są zdrowe dla dzieci tym bardziej z taką ilością cukru. Po takiej wizycie u babci później spać nie mogła, co mnie w sumie nie dziwi po takiej ilości cukru. Ogólnie koleżanka zostawiała na chwilę u teściowej dziecko więc też nie wiedziała że dostaje tam herbatki owocowe

Masakra , nie wiem jak tak można . @Sylwiaa wcale jej się nie dziwie, ja bym nie zostawiła ani na chwilę samego dziecka u niej

1 polubienie

Ja to z moją to mam też zawsze przeboje , syn z tona słodkiego zawsze od niej wychodzi 🫩

Ja nie wiem co im to daje , że dają dzieci słodycze… jakby nie mogli dać jabłka czy banana…

1 polubienie

Ja zawsze korzystałam na tym że siostra dostawała pełno słodyczy i ich nie jadła - między nami jest 18 lat różnicy, wiec jak odwiedzałam rodziców to zawsze zabierałam trochę słodyczy ze sobą :joy:

1 polubienie

To samo zawsze mówię a owoców nie macie ?
Najgorzej też jak już chce dać kompot to ona leje do picia sam ten syrop bez rozrobienia z wodą , ona tyle cukru ru dodaje że aż mdli . Ja to te kompoty z wodą zawsze rozrabiam

Ja chyba jestem tak wkurzona na te słodycze , bo jak syn dostaje to ja wtedy je zjadam :laughing::smiley::smiley::smiley:

2 polubienia

A ona też pije taki słodki? I je ciągle słodycze ? @Sylwiaa Oo a ile teraz ma lat twoja siostra? :smiling_face:

14 :slight_smile: i jak dla mnie to fajna różnica wieku, bo mogę gdzieś zabrać siostrę, na basen, łyżwy czy wakacje. Chociaż sama nie chciałabym takiej różnicy wieku między dziećmi :stuck_out_tongue:

1 polubienie

No to mega nie fajnie. Moja teściowa mega przestrzega zasad. Widzę jak opiekuje się synem swoje córki a mojej szwagierki. Jak coś chce kupić czy dać to dzwoni. Szczerze to mniejsze mam zaufanie do moje mamy. Bo wizę jak dają lody czy soki dzieciom siostry (inna sprawa że oni też dają ) ale moja mama nigdy nie pyta czy można …. I już się boje bo ma się opiekować małym przez jakiś czas jak pójdę do pracy. Zrobię chyba listę i powiem co może a co nie bo nie chce by w sprawy jedzeniowe się ktoś mieszał i mi psuł to co wypracowuje

No jednak jak sie ma rodzeństwo szybciej to już można się pobawić i dużo więcej razem porobić ale teraz po tylu latach to też fajnie u was jest :smiling_face: dobrze , że się zgodzicie :smiling_face:

@magdallenka08971 No nawet nie zauważyłam , ale ja to sama leje to rozcieńczam. Chyba że tak się pije . Ale dla mnie to za słodkie u nas od zawsze się rozcieńczało kompot ze słoika woda :face_with_hand_over_mouth:
@Sylwiaa no 14 lat to już duża różnica , ja to myślę że moi 7 lat to już dużo , i liczę na to żeby kontakt ze sobą mieli dobry :blush:
@Michaska a to opis twojej mamy to jak mojej teściowej ona mnie wgl nie pyta co może a czego nie . Uważa że wszystko może :thinking: i dobrze właśnie mówisz o tym wypracowaniu tego co wprowadzimy . Ja to z moją muszę wiecznie walczyć aby nie wtryniala się w wychowanie moich. Dzieci dobrze sama wiem co i kiedy jest dla nich najlepsze . Swoje dzieci już wychowała jej czas minął . :blush::laughing:
@magdallenka08971 to prawda każdy wiek różnicy ma swoje plusy i minusy :blush:

My też zawsze rozcieńczamy, nie lubie też takiego słodkiego . Ja z siostrą mam różnice 3 lata i fajnie się dogadujemy :slight_smile:

1 polubienie

@Mama.urwisa No to wisz o czym pisze :slightly_smiling_face: Tylko że u mnie niedługofalowo będzie się właśnie z moją mamą na zmianę opiekował małym (mąż rozpisuje rodzicielski) i muszę jasno jakiej opisać co i jak i będę sam przygotowywać posiłki tak żeby jadł to co zrobi. Gorzej jak pójdą na spacer :crazy_face: mam nadzieję że zrozumie i będzie się dostosowywała do moich próśb. Ale ja z nią rozmawiam to ciągle mi truje by małemu dać soczek najpierw mówiła o tych bonovitach czy Kubusiach. Ciągle ten mi truje bym dawała słoiczki bo są takie super. Ja daje czasem słoiczki ale wolę sama gotować to raz a dwa ze nie wszystkie słoiczki mają fajny skład. Jak kupuję kaszki siostrze to też nie patrzy na skład a niektóre mają cukier. Ja wiem że chce dobrze :wink: ale jakoś tak nie rozumie że kiedyś się inaczej chowało a teraz jest trochę inaczej.

Ja mam dwie siostry jedna starsza o jedną młodszą o 3 lata

Co dogadujecie się dobrze ? :smiling_face:

Zależy od etapu w życiu. Kiedyś się z młodszą w ogóle nie dogadywałam teraz mamy dobry kontakt. Że starsza jest sinusoida raz lepiej raz gorzej. One ze soba się lepiej dogadują. Ale wydaje mi się że lepiej dogaduje się z siostrami męża (nawet na wakacje wspólnie jeździmy) niż z własnymi siostrami

Ja z moją też się bardzo dobrze dogaduje :heart: nieraz muszę ją dostawić do pionu aby się ogarnęła :stuck_out_tongue_winking_eye::laughing::smiley: ale ogólnie nie wyobrażam sobie żeby jej nie było :heart:🩷

Nie ma to jak rodzeństwo :heart: wiadomo , że jak u każdego jest raz lepiej , raz gorzej i ja też nie wyobrażam sobie jakby miało jej nie być

2 polubienia

O tak ja współczuję jedynakom :frowning:

1 polubienie

U nas różnica 7 lat będzie ale ale zawsze na przyszłośc jednak jest to rodzeństwo, :two_hearts:

2 polubienia