Mialam w 3 ciazy na poczatku 1 i 2 miesiac ale szybko mijaly
Poniekąd to też dobrze, że nie wypisują ich jak cukierki. W końcu to lek, może wypisują tylko w przypadkach odwodnienia etc.
Wydaje mi się, że jeżeli te leki są bezpieczne dla ciężarnej to powinni je przepisywać. Wiadomo, że to nie cukierki, ale jeśli mogą poprawić komfort życia to czemu nie spróbować czy zadziałają.
Mnie tam się wydaje, że jeśli lekarz czegoś nie przepisał, to ma do tego jakieś przesłanki. Mówimy oczywiście o kompetentnym lekarzu.
Szkoda też, że nie chcą rozmawiać. Może nie mają czasu, ale mogliby chociaz powiedzieć że to normalne i co można zrobić żeby było lepiej. Ehhh
To już chyba dużo zależy od lekarza. Moj zawsze poświęcał tyle czasu ile potrzebowałam i odpowiadał na wszystkie pytanka
Na moich lekarzy też nie mogę narzekać. Chociaż jeden wprowadził mnie w błąd, mówiąc że mogę brać leki na receptę razem z żelazem. A w ulotce pisało wyraźnie, że trzeba zachować odstęp
Też jesteś z tych co czytają ulotki? ![]()
Mój mąż jak jeszcze byłam w ciąży pojechał do apteki bo wszyscy byliśmy chorzy. Pani aptekarka dała mi ten taki stick na Katar. Mnie również, powiedziała, że mogę stosować, a na ulotce było napisane, że kobiety w ciąży i małe dzieci nie mogą. Jak zapytałam lekarza rodzinnego, to powiedział, że dobrze że sama tego nie brałam, bo zawiera olejek kamforowy i przez to ciężarne nie mogą tego używać
Ja też zawsze wszystko czytam
Lepiej dmuchać na zimne, bo niestety nawet w aptece potrafią coś źle doradzić, dobrze, że dopytałaś lekarza ![]()
To chyba aptekarz był niedouczony ![]()
Dobrze ,ze przeczytałaś.
Pani sama widziała napis, że mają nie stosować kobiety w ciąży ale stwierdziła „że przecież nic takiego tam nie ma”. Chciałam panią opierdzielic, bo co gdybym nie czytała i nie daj Boże faktycznie miałoby to jakiś wpływ…
Ogólnie na prawie wszystkich lekach pisze że nie zalecane dla kobiet w ciąży bo na kobietach w ciąży nie można przeprowadzić badań. Ale dużo lekarzy mimo to zapisuje te leki
Tak, ale lekarz przepisze coś w ostateczności, kiedy naprawdę trzeba, a nie wtedy kiedy mu się tylko wydaje. A pani w aptece dała to mężowi trochę tak niepotrzebnie, tym bardziej, że początkowo nie chciał tego dla mnie brać, bo wiedział, że przez całą ciążę bałam się brać nawet paracetamol
Ja zwykle czytam dawkowanie, sprawdzam czy nie przedawkuję ![]()
Mam to samo hahahhah
U mnie mdlosci byly do 8 miesiaca i tylkk woda z imbirem pomagała ![]()
Ja tylko w pierwszym trymesyrze miałam mdłości.
Wczoraj jednak obrzydziło mnie przygotowywanie mięsa.
To mnie czesto w ciazy odrzucało…
Teraz mnie odrzucają moje perfumy. Jedno psiknięcie mi wystarczy, bo inaczej aż mnie mdli.
A w którym jesteś tygodniu ? Ja do 3 miesiąca miałam tak że coś mnie odrzucało jakiś zapach teraz to w miarę .
Chociaż , nie odrzuca mnie zapach z ust jak ktoś pali papierosy