Ja rzadko kiedy pije herbaty, jakiekolwiek, po prostu nie lubie, w gościach mi się zdarza, albo jak ktoś do mnie przyjdzie, ale pije tak na prawde tylko w towarzystwie
Oczywiście dobra herbata nie jest zła,ale jakoś tak już od wielu wielu lat nie pijam, a soku dodaje przede wszystkim do wody, ciepłej zimnej,ale do wody.
W ogóle większość domowych soków ma wiele witamin, tylko właśnie najlepiej jak to są dobre soki 
Desiraya mój starszy synek miał podobnie, praktycznie od urodzenia mało spał, w dzień ok 40minut max i to wszystko, w nocy budził się co godzine, wiec dobrze Cie rozumiem, ja przy nim byłam tak samo padnięta, okropnie zmęczona. Był i jest nadal bardzo niespokojny, tzn nadpobudliwy, ma zaburzenia SI, jest nadwrażliwy na niektóre rzeczy, wiec się raczej nie bierze znikąd.
Nadpobudliwe i niespokojne właśnie już niemowlęta dosyć sporo krzyczą, płaczą, są niespokojnie praktycznie cały czas, mają wahania apetytu,raz jedzą łapczywie, drugim razem w ogóle nie chcą (mój starszy to w ogóle mało co jadał, łapczypie rzadko), nadpobudliwe dzieci mają też problem z ssaniem piersi (ale nie wszystkie), właśnie co najgorsze było dla mnie źle śpią i bardzo łatwo i szybko się budzą, są wrażliwe na nadmiar bodźców (to niestety u mojego synka zostało, bo dodatkowo wyszło SI) i w ogóle był i jest nerwowy
Co do noszenia na rękach to również z nadpobudliwości jest to, ze niektóre niemowlęta chcą być nieustannie noszone na rękach a inne z kolei nie chcą w ogóle (mój akurat chciał non stop)
I to moge Ci doradzić od siebie (chociaż wcale Twoje dziecko może tego nie tolerować, bo każde inne) to co by się wydawało że uspokoi dziecko to dziecko nadpobudliwe może jeszcze bardziej zdenerwować (tak to zaobserwowałam u swojego), wiec te podstawowe sposoby uspakajania u nas w ogóle nie działały, mój synek lubił się bawić, tzb trzeba było go dobrze zmęczyć, bardzo lubił (ale to już później) takie bujanie w rękach, to tata robił takie zabawy samolot, zauważyłam, ze lubi jak ma więcej bodźców, zasypiał przy muzyce, filmie (a jak było cicho to nie chciał).
Oczywiście wcale nie musi tak być u Twojego, dzieci w tym wieku mogą ciężko przechodzić ząbkowanie, skok rozwojowy i to może po prostu minąć.