Moja ponad 2 latka tylko czasami ma drzemkę w ciągu dnia, młodszy syn kilka razy, ale jednocześnie mi nie śpią. Noce mam ciężkie. Syn na piersi budzi się co 1-2h. Nie mam kiedy tego odespac.
pewnie na kawie jesteś codziennie co Marta?
kawusia i cycuś… mmmm marzyłam o tym jak mój synek był na piersi i budził mnie co 1 godzinę ale kofeina dla już aktywnego bobasa? oj nieeeee ;p cisnęłam bezkofeinową by poczuć chodź ten smak kawuni ![]()
Tez nie mam czasu odespac nie przespane noce :\ w dzien maly spi a w nocy dokucza
ja od dwóch dni spie w dzien razem z małym bo chyba mnie jakieś przeziebienie bierze i czuje się bardzo osłabiona, na szczeście mąż wyrozumiały i rozumie że zamiast np posprzatać musze się przespać…
ale ogolnie to jak wstane o 8 to kładę się około 23 albo i później… a moje wysypianie zalezy od nocnego snu synka
ja dziś miałam cięęężką noc… Jak u synka jest katar to budzi się z płaczem po kilka-kilkanaście razy na noc… A ponadto on tak śpi, że wierzga po całym łóżku i trzeba pilnować żeby w szczeliny nie wpadł(między łóżkiem a ścianą) i między łóżkiem a łóżeczkiem… Nieważne, że pozasłaniane czym tylko się da. Ten mały kombinator potrafi zrobić wszystko żeby tylko spać w tych szczelinach… także dzisiejszej nocy spałam może z godzinę…
Mok synek tak wlozyl nozke ze pojechalismy na sor bo mial tak spuchnieta noge i nie mogl chodzic, na szczescie przeswietlenie nic nie wykazalo smarowalismy altacetem i na drugi dzien przeszlo.
Odswiezam bardzo wartosciowy artykul.
Sama po sobie widzę że gdy jestem wyspana lepiej funkcjonuje i nie jestem rozdrazniona bo wówczas można na kimś niepotrzebnie się wyladowac
Ewcia88 przede wszystkim wyspana mama to mama mniej nerwowa. Zawsze gdy jestem już okrutnie zmęczona to łatwiej wyprowadzić mnie z równowagi, szybciej się denerwuję, niestety często też na córkę. Gdy np. ja padam już z nóg, a ją usypiałam już 2 godzinę i nic…
Ponawiam temat. Sen jest bardzo ważny, a wypoczęta mama jest łagodna do dzieci i kobieca do męża, czy zgadzacie się z tym? Jak u Was sytuacja wygląda, czy kładziecie się z maluszkiem w ciągu dnia?
Ja zawsze robi drzemkę jak synek Usnie , nawet pół godziny snu dobrze mi robi , na szczęście w nocy idzie się wyspać więc nie jest źle 😄
Ja to nawet nie mysle o tym aby sie klasc w ciagu dnia ;)
Ilekroc glowa przy poduszce to jest koniec spania u malej;)
Ja mam ciężkie nocki mało snu . Młody się często budzi. W dzień obowiązkowo odsypiam. Jak mi się uda uśpić oboje koło południa to na te 20 minut też się klade. Jeśli jets mąż w domu to koło ,8 idę z małym spać. On ma w tedy dłuższa drzemkę z reguły.
Ja powiem,że jak jestem nie wyspana to jestem bardzo rozdrażniona. Ciężko ze mną wytrzymać muszę się zdrzemnąć by lepiej funkcjonować. Był czasy,że nie chodziłam spać,ale w końcu do mnie dotarło że jak jest okazją to muszę ją wykorzystać na swoją regenerację bo potem jestem nerwowa i śpiąca. Moje zachowanie odbija się na wszystkich i się wzajemnie nakręcamy
Mazia u mnie jest podobnie;) wczoraj o 20 poszłam spać;) maż coś tam jeszcze do mnie mówił ale ja juz nie wiedziałam o co mu chodzi bo sie oczy kleiły;)
Oj z tym snem w nocy jest różnie, ale nie mam szans na drzemkę w dzień. Teraz mamy u nas ferie to jedynie to że rano jak młody wstanie o 6 i potem zaśnie to ja nie muszę lecieć zawozić do przedszkola/ szkoły a spokojnie do łóżka jeszcze się położę. Jednak gdy starsze dzieci wstaną to już na dobre wstaję i ja.
MamaKkd no u mnie podobnie jak jest cisza to jeszcze szansa zs mozna polezec te 5 minut ale jak juz slysze kroki starszej corki ze wstala ;) to juz matka musi wstawac ;) nie ma lezenia ;)
Ja z kolei przy dwójce mam szczęście w miarę spokojną nockę mieć, z drzemkami w dzień to zależy od dnia, na prawdę róźnie, ale polecam korzystać z drzemki nawet 15 minutowej z młodą. Dobrze robi..
No u nas tez już odkąd skończyła roczek nocki są spokojne jak się przebudzi to biorę ja do siebie
czasami sama przylatuje
a tak to rano
tylko od jakiś 3 tyg nie spi do 9
tylko wstaje nawet przed 7 :(
a nic się nie zmieniło caly czas o tej samej godzinie drzemki i spanie w nocy :(
zostało nam 9 dni do rozwiązania
a ja dalej przesypiam noce
wiec to będzie duży szok dla mnie
tym bardziej ze ja to jak zasnę to na amen
maz mi często głowę trzymal w nocy bo ja to nie umiem funkcjonować
Kasia ogarniesz my przy drugim dziecku sie podzielilismy maz ogarnia butelki i pieluchy do 1 w nocy potem ja ;) i powiem ci ze to super pomysl bo on rano dluzej pospi a ja wieczorem juz padam wiec ledwo glowa do poduchy i spie,) wiadomo z cyckiem moze byc gorzej bo jednak ja musialam co chwipa wstawqc bo mala co chwila na cycku i jak juz sie przyssala to z 1.5 godzinki;)
No u mnie jest tak samo bez problemu rano wstanę i wszystko ogarnę niech on dobie dospi ale tez są takie dni jak dziś ze mówię nie wstaje 😂
małe już zasnąć nie mogę :(