są refundowane od stycznia.
Tak są i to mi ginekolog potwierdził. Ale stwierdził, że nie w 100% tylko coś ponad 90%. I resztę muszą dokładać i widać niechętnie o tym wspominał jak zapytałam.
Żeby coś wiedzieć to trzeba się pytać. Nikt nie jest alfą i omegą by wszystko wiedzieć. W necie też wszystkiego nie ma i jest dużo błędnych informacji.
Mi lekarz mówił, że gdybym chciała szczepionkę to muszę samodzielnie ją kupić i to koszt koło 400 zł. Ale że to pierwsza ciaża, to nie jest to konieczne.
Córka ma grupę krwii RH + (dodatnią), wiec po porodzie dostałam bezpłatny zastrzyk. Pielęgniarka 3 razy mi powtarzała, abym pamietała, że brałam zastrzyk przy następnym porodzie.
Pcheła jest tak jak piszesz, przy pierwszym dziecku konflikt krwi nie ma znaczenia. Moja kuzynka ma konflikt i przy pierwszym dziecku w ogóle tego nie odczuła, przy następnych już natomiast tak, nie wiem jak to wygląda u niej z zastrzykami, ale niestety drugie dzieciątko z kolei nie doczekało się narodzin, dlatego wolę się o takie sprawy nie dopytywać, aby nie wywoływać przykrych wspomnień(nie wiem czy miało to związek z konfliktem, ale gdyby jednak to nie pytam)…
Też mam plus i też nie miałam tych dodatkowych badań. Jak ja robiłam badanie krwi to mocno się zdziwiłam bo okazało się, że mam inną grupę niż mama mi mówiła, jak się zapytałam o to w laboratorium to powiedzieli, że mama prawdopodobnie dostała taką informację po moich narodzinach przy wypisie, nigdy potem aż do ciąży nie trzeba było tego sprawdzać, a ponoć do 5 roku życia dziecka grupa krwi może się zmienić - takiej informacji przynajmniej udzielili mi w laboratorium
Moja ciocia już przy pierwszej ciąży odczuwała bo dziecko miało plusa. Także zależy od organizmu.
Nam w szpitalu teraz powiedzieli, że grupa krwii do pół roku może się jeszcze zmienić u dziecka. Młoda ma rh (+). Ja mam rh (-) więc w szpitalu dostałam zastrzyk. Kazali o tym pamiętać przy kolejnej ciąży. Przy tej ciąży nie odczuwałam żadnych dyskomfortów z tego tytułu.
Nie wiem dlaczego placicie za te zastrzyki. U mnie jest konflikt syrologiczny między mną a mężem i ja też po pierwszym dziecku(2013 rok) dostałam imonologlobuline nie wiem czy dobrze napisałam teraz weszła jakaś ustawa że w ciąży też się podaję do 31 tygodnia chyba ja również dostałam tydzień temu i również bezpłatnie więc nie wiem dlaczego wam każą płacić jak rozmawiałam z pielęgniarka to mi mówiła że te zastrzyki są refundowane od 2012 roku.
Klaudia - też nie wiem, ale tak jest. W szpitalu dostałam bezpłatny zastrzyk. Lekarz prowadzący informował mnie, że taki zastrzyk mogę już w ciąży wziąć ale to jest płatne. On podobno musiał mnie o tym poinformować ze względu na zarządzenie ministra, które weszło. Natomiast ze względu na to, że to była pierwsza ciąża to lekarz stwierdził, że on nie widzi potrzeby , abym brała ten zastrzyk w ciąży. Więc nie kupowałam szczepionki.
Może przy kolejnych ciążach szczepionka jest refundowana?
Pcheła dopytaj się lekarza jak to jest. Powiedz, że słyszałaś, że te zastrzyki są refundowane już od kilku lat. To są zbierzne informacje. Moja ciocia też nic nie płaciła za zastrzyki.
Pcheła grupa krwi swoją drogą i jak zrobiłaś raz to nie musisz powtarzać jednak w każdej ciąży lepiej sprawdzić przeciwciała odpornościowe do antygenów krwinek czerwonych. Bo ani grupa krwi ani czynnik RH się nie zmieni a przeciwciała nie jest powiedziane, że skoro w pierwszej ciąży ich nie było w drugiej też się nie pojawią.
Agata a moja też odziedziczyła po Tacie całą grupę krwi więc i grupę główną i czynnik RH- (Ja mam RH+)
Teraz już nie będę się pytać bo po porodzie jestem
Ale w następnej ciąży się dopytam jak to z tymi zastrzykami jest ![]()
Kasiu moja także grupę główną i czynnik RH. Więc tatusiowa krew. I widzę, że chyba nawet znamię po nim ma w tym samamy miejscu, co mnie bardzo zdziwiło.
Dziewczyny pierwszy raz słyszę, że grupa krwi może się zmienić. Ciekawe.
Aneta być może faktycznie każdy organizm inny i inaczej znosi jakieś zmiany. Agata ja też byłam zaskoczona faktem ze obecnie mam inną grupę krwi niż przy urodzeniu, gdyby nie ciąża to nadal bym nie wiedziała ![]()
Ja doskonale wiedziałam w sumie od dawna jaka mam krew i nie musiałam terwz w ciąży robić wyników na grupę, ponieważ odkąd skończyłam 18 lat oddaję krew honorowo. Bodajże po 3 razie można odebrać specjalną kartę z grupą krwi w Certum Krwiodawstwa
Mojemu mężowi po pierwszym oddaniu krwi kartę wyrobili.
Moj maz tez honorowo oddaje krew często płytki krwi, dumny jest, ze niedługo będzie mógł jeździć komunikacją za darmo choć w ogóle nią nie jeździ
ja bym krwi chyba oddawać nie mogła raz, ze bardzo nie lubię tego poboru zawsze odwracam wzrok a jak bylam młodsza to pielęgniarki nieźle były przeze mnie pokopane
poza tym przy moich problemach z żelazem to mnie pewnie wyklucza i nie wiem czy nie trzeba mieć jakiejś minimalnej wagi, żeby móc honorowo oddawać krew.
Minimum trzeba ważyć 50 kilo.
Ja odpadam na wadze i mam za niskie ciśnie.
Tak to prawda, trzeba ważyć minimum 50 kg. Dodatkowo jest sporo wyłączeń, np. nie można oddawać w okresie miesiączki i przez 3 dni od jej zakończenia, w okresie ciąży -krew można oddać 6 miesięcy po porodzie lub zakończeniu ciąży poza sytuacjami wyjątkowymi po uzyskaniu zgody lekarza.
Przed oddaniem krwi wypełnia się specjalną ankietę, która chyba ma 4 strony. Następnie pobierają krew z palca lub z żyły, żeby sprawdzić poziom hemoglobiny. Jeśli jest za niska to na tym etapie następuje dyskwalifikacja (czasowa). Jeśli jest ok to bada lekarz ciśnienie i przeprowadza wywiad. Jeśli jest wszystko w porządku można oddać krew. ![]()
No to moja waga przed ciążą była graniczna bo raz wazylam 51 raz 49 ![]()