Mama Rh-

Agnieszka to bym sie nieźle zdziwiła jakby mi wyszla inna :slight_smile:

Oddawanie krwi, fajna sprawa. Przynajmniej u nas już po pierwszym oddaniu krwi, na miesiąc sie dostaje bilet darmowy na komunikację miejską. Faktycznie wytycznych trochę jest, anemia, waga, ciśnienie, różne inne choroby. Ja zawsze ważyłam zbyt mało, a teraz jest waga odpowiednia, ale po ciąży niestety nie można. Podejrzewam, że już nie zejdę poniżej 50 kg, takze jak przestanę karmić z przyjemnością zacznę oddawać.

Darmowy bilet na miesiąc? Wow :slight_smile: W sumie fajny sposób na zachęcenie do honorowego oddawania krwi :slight_smile:
U nas standardowo dają 8 czekolad i dzień wolny od pracy

mąż dostaje czekolady, lizaka, soczek i chyba wafelka :stuck_out_tongue: pracuje w systemie 4 brygadowym i często przypadają mu dwa dni wolne w tygodniu za to weekend raz na 4 tygodnie, w kadrach pytają się go dlaczego nie oddaje krwi na wolnym a z urlopem to wielokrotnie bywa ciężko…

Mnie też zawsze waga dyskwalifikowała do oddawania krwi :frowning: Potem miałam problemy z leukocytami :frowning: A z chęcią bym oddawała krew.

Pchela ja miałam robiony zastrzyk tydzień temu i nikt mi nic nie mówił o jakimkolwiek placeniu za nią. Kiedyś jak miałam robiony po pierwszym dziecku w 2013 roku to mówili mi że jeszcze do niedawna trzeba było płacić coś w granicach 400zl.

Agata ale można oddawać krew jak się karmi jedynie trzeba ileś miesięcy po porodzie być chyba jakoś 3 czy 6 koleżanka oddawala a dalej karmi piersia.
zastrzyk w ciąży jest od niedawna refundowany a ten przy porodzie jest od dłuższego czasu refundowany kiedyś nie był i się płacilo

Dziewczyny wyżej pisały że zastrzyk jest refundowany od stycznia.

Krew faktycznie można oddawać karmiąc piersią i nie jest to żadne przeciwwskazanie. Tylko powinnaś być już minimum 6 tygodni po porodzie.

Tak, zastrzyk po porodzie jest refundowany na pewno. To był jeden z argumentów, dlaczego nie kupowałam w trakcie porodu.

Może być też tak, że zastrzyk w trakcie porodu ja miałam mieć płatny, bo ja mam prywatną opiekę medyczną. I możliwe, że takie zastrzyki nie są w abonamencie, więc muszę je samodzielnie kupować. Możliwe, że gdybym chodziła do lekarza na NFZ to nic by nie mówił o cenie i byłoby refundowane. Tak teraz mi przyszło do głowy :slight_smile:

Pcheła a rodziłaś w prywatnym szpitalu? Bo jeśli nie to nie ma to żadnego znaczenia czy masz prywatną opiekę czy nie.

Dziewczyny z tego co mi wiadomo, to krwi nie mogą oddawać kobiety w ciąży i karmiące. 6 miesięcy po porodzie, kobieta może oddać krew, jesli nie karmi. Przecież krew bierze udział w produkcji pokarmu. Z niej pobierane są wszystkie składniki odżywcze. To zbyt duże obciążenie dla organizmu. 6 tygodni po porodzie, to na pewno nie. Po niektórych małych zabiegach trzeba czekać pol roku, na co dopiero po ciąży. To by było niemożliwe. Organizm potrzebuje regeneracji.

Dokładnie, nie ma tu znaczenia opieka podczas ciąży , jesli chodzi o zastrzyk z immunoglobuliny, po porodzie jest on refundowany w publicznych szpitalach.

Klaudia, to fajnie, że bez problemu go otrzymałaś.

No proszę, a widzę w centrach krwiodawstwa, że jest info w dalszym ciągu o tym, że kobiety karmiace nie mogą. W każdym razie nawet jeśli gdzieś przepisy tego nie zakazują, to nie znaczy, że jest to wskazane, bo jak widać większość lekarzy odradza.

Dziewczyny albo coś źle napisałam albo coś źle zrozumiałam :slight_smile:

Szczepionka po porodzie jest bezpłatna. i szpital musi ją dać jeśli matka ma Rh (-), a dziecko Rh (+). To prawda :slight_smile:
Natomiast według mojego lekarza szczepionka, w trakcie ciąży jest płatna. Ale on nie widział konieczności, abym ją brała, bo to pierwsza ciąża i dlatego jej nie brałam. Ale gdybym się zdecydowała to podobno to koszt ok. 400 zł.

Agata 6 miesięcy po porodzie można oddać krew. i można karmić i oddawać na czas dyskwalifikuje porod czyli po porodzie 6 miesięcy i później już można i nie ważne czy się karmi.

Ale w zarzadzeniu była zmiana hafija o tym pisze nawet ze porod i połog dyskwalifikuje oddawanie krwi na czas 6 miesięcy jak od porodu mija 6 miesięcy to można oddawać. U nas też tak pisało że jak się karmi ro nie można ale koleżanka im powiedziała że można po 6 miesiącach od porodu i pokazała zarządzenie i normalnie zaczęła oddawać

Zastanawiam się czy w ankiecie, którą się wypełnia przed oddaniem krwi jest rubryka dotycząca karmienia piersią, bo szczerze mówiąc nie pamiętam

Rozumiem Aisa94, nie spieram się, tylko dziwi mnie, że nie pozmieniali tego. A jak się czuła znajoma po tym oddawaniu krwi w czasie kp? Ja bym się jednak troszkę obawiała, nawet o to, że mi laktacja spadnie, bo osłabię organizm. Bo dużo energii i składników odżywczych jest pobieranych przecież podczas produkcji pokarmu, a ci o dopiero gdy jeszcze oddamy krew. No ale może się mylę. Chociaż wydaje mi się, że z tego względu było zabronione wcześniej.

Agata mam podobne zdanie, choć do regularnego oddawania krwi mi daleko, to jednak podczas karmienia wydaje mi się, że nasz organizm jednak jest już wystarczająco obciążony i też bałabym się o laktację.

Ja niestety nie mogę oddawać krwi choć bym chciała. Niestety odpadam na samym wstępie na badaniach.

Agata dobrze się czuła tzn wiadomo powoli wszystko i zjadła od razu czekoladę i coś tam jeszcze ale z laktacja nic się nie stało wszystko było jak zawsze z tego co mi mówiła jedynie co to zachciało jej się jeść od razu :smiley:

W kwestii otrzymywania refundacji na zastrzyk w 28 tc., jeśli korzysta się z prywatnej opieki ginekologicznej…

Jeśli chodzicie prywatnie do ginekologa, to faktycznie w teorii refundacja Was “nie obejmuje”. Ale wystarczy zarejestrować aię do poradni publicznej, np. przy szpitalu, i jeśli są wyraźne wskazania do zastosowania szczepionki, to otrzymacie skierowanie i refundację. Nie ma znaczenia, czy jesteście pacjentką poradni czy nie. Przynajmniej tak sporo dziewczyn sobie poradziło. Refundacja to nasze prawo, a wybór lekarza jest sprawą indywidualną. Dlatego “prywatnie” lekarz może mówić o kosztach szczepionki, chociaż moim zdaniem tym wprowadza Was poniekąd w błąd, i powinien poinstruować Was, jak uzyskać refundację…