O proszę, aż żałuję, że dziś nie zapytałam lekarza jak byłam. Będę u niego w poniedziałek jeszcze, to spytam. Ale niestety ja już będę miała wtedy 32 tc. Więc nawet jeśli, to chyba już za późno.
Ja bede miala robiony odczyn i jak cos wyjdzie to powinnam się załapać aczkolwiek mam nadzieję że wszystko bedzie dobrze
Emilia właśnie jak nic nie wyjdzie o wszystko będzie OK i prawda jest napisana w tym artykule, to powinnaś się złapać.
“Od 1 stycznia 2018 r. podanie immunoglobuliny anty-RhD pacjentce RhD-ujemnej w 28-30 tygodniu ciąży ( O ILE NIE WYKRYTO u niej przeciwciał anty-RhD) jest finansowane w ramach świadczeń GWARANTOWANYCH”
Potwierdzam, od początku roku zastrzyk w 28 tc. jest refundowany. Niektóre Mamy próbowały skorzystać z refundacji jeszcze przed końcem roku, ale od 01.01.18 w zasadzie tego typu świadczenie powinno być dostępne dla każdej z nas bezpłatnie
O samym konflikcie zresztą wyczerpujących informacji dostarczają portale pokroju konfliktserologiczny.pl.
A to ciekawa wiadomość. Szkoda, że nie wiedziałam o tym. Mi lekarz mówił, że mogę wziać taki zastrzyk (takie jest zalecenie ministra, ale nie jest to obowiązkowe) i że to koszt ok. 400 zł. Nie mówił, że to jest refundowane. Natomiast powiedział, że ze względu na to, że jest to pierwsza ciąża to wymieszanie krwii jest bardzo mało prawdopodobne i nie muszę brać zastrzyku. Jesli się okaże, że dziecko będzie miało rh (+) to po porodzie od razu dostanie. Natmiast podobno przy kolejnych ciążach jest wskazane, aby wziać zastrzyk.
Moja ciocia w pierwszej ciąży też dostawała zastrzyki. Ale kiedyś było inaczej i teraz też jest inaczej.
Hm… Ja mam 0Rh- i nie zaproponowano mi zastrzyku. Nawet nie sprawdzają mi czy są przeciwciała ![]()
Chyba muszę się przypomnieć. Jak często Wam, mamy z niezgodnością sprawdzali krew pod tym kątem?
Ja miałam chyba 2 lub 3 razy sprawdzane. Zgodnie z harmonogramem badan w ciąży. To jest obowiązkowe badanie
Ja mam plusa, więc nie miałam dodatkowych badań czy będzie konflikt czy też nie.
No to w maju mam wizytę i muszę podpytać lekarza. Dziś dał mi morfologię i jakieś przeciwciała ale nie te.
Moja mama ma czynnik RH - i zastrzyk dostała po pierwszym porodzie. W ciąży z tego co mi mówiła nie miała.
Ja mam dodatnią więc tak jak Aneta miałam zrobioną grupę raz i określone przeciwciała.
Mi w ciąży nie robili badań na grupę krwi. Grupę krwi robiłam sobie na długo przed ciążą w ich laboratorium.
Aneta - jak robiłaś wcześniej grupę krwii u nich to nie było potrzeby powtarzania badań - pewnie dlatego ci lekarz nie zlecił ![]()
Ja dostałam immunoglobulinę po każdym porodzie i przy każdym plamieniu w ciąży. Teraz nie było potrzeby mnie kłuć ale poczuję się pewniej jeśli sprawdzą
Moja córka odziedziczyła RH+ po tacie i dostałam zastrzyk z immunoglobuliny w pierwszej dobie po porodzie. Badanie na grupę krwi wystarczy raz zrobić.
Wiadomość o refundacji to świetny news! Warto być na bieżąco, wszystkim Rodzicom chciałabym dlatego polecić fanpage Redirecting... - jak cokolwiek w sprawie rządowych projektów się pojawia, oni o tym informują jako pierwsi ![]()
Dobrze, że obecnie zastrzyk jest refundowany od 01 stycznia 2018
było dość o tym głośno. Dodatkowo w laboratorium przynajmniej w moim mieście wisi informacja o bezpłatnym podaniu immunoglobuliny anty-RhD pacjentce RhD-ujemne pacjentce w ciąży
Moj ginekolog twierdzi, że zastrzyk kosztuje więcej niż dostają z refundacji i im się to nie opłaca, bo muszą dokładać. I zastanawiam sie czy mówił prawdę czy niekoniecznie.
Wydaję mi się, że zastrzyki są refundowane albo oni opłacają małą część.