Mały nie chce jeść zupek

Współczuję pobytu w szpitalu, ale jednocześnie to dobrze, w razie co będziesz na miejscu. Daj koniecznie znać, co powiedzą lekarze. Dużo zdrowia! I wracajcie jak najszybciej do domku

Zdrówka dla Was i daj znać co mówią lekarze.

ojej :frowning: Współczuję i jednoczesnie tak jak dziewczyny napisały myślę, ze to z korzyścią dla malego. Przebadają go wzdłużi wszerz, bo coś często czepiały sie Was jakies problemy. Przynajmniej postawią sprawę jasno co i jak na podstawie pełnego obrazu wyników :slight_smile: Obyście wyszli do domku jak najszybciej no i żeby obecnie nie było to nic poważnego.
Daj znac w wolnej chwili jak tam u Was.

Mały mial rano wysoka gorączkę i wieczorem też. Dostał syropek na gorączkę i na wysypke bo się pojawiala. Moze to 3-dniówka? Nie wiedzą bo nie mają wyników badań. Kupki były 2 rzadkie, w tym 1 zielono -brazowa, a 2 brązowa. Kroplówke wzmacniająca dostał, smecte i probiotyk.

Z objawów wygląda ma trzdniowke. Niby książkowo wysypka pojawia się po gorączce ale mam znajoma której synek miał tylko kilkanaście kropek, które nie swędziały bo młody nie drapak i właśnie.pediatra zdiagnozowala im 3dniowke. Nietypową ale jednak.
Kupki podczas przeróżnych infekcji lubią się zmieniać i bywają inne, często luzniejsze i o zmienionej barwie.
I chyba ten syrop zapewne Fenistil albo pochodna podany tak na zaś, bo przy trzydniówce raczej nie pomoże :wink: oby to było to. Przynajmniej już teraz powinno być lepiej.

Oby to była trzydniówka. U nas gorączka wysoka trwała 5 dni, lekarze też myśleli o trzydniówce. W końcu dostała antybiotyk, pojawiła się wysypka, ale była to reakcja uczuleniowa na antybiotyk. U Was książkowo 3 dni, oby to było to i szybciutko wrócicie do domku.

Dużo zdrowia dla maluszka! Oby pobyt w szpitalu wyjaśnił wszystko, a gorączka i pozostałe objawy minęły :slight_smile: daj znać, jaka padnie diagnoza, bo faktycznie zarys 3-dniówki jest, ale bez wyników badań trudno potwierdzić na 100 %

Mi też to wygląda na trzydniówkę.
Fenistil w kropelkach lekarze często przepisują na wysypkę po trzydniówce. Ale wysypka też szybko znika.

A kupki faktycznie przy chorobie, infekcji są różne. Mogą być rzadkie i o różnych barwach ale tak już jest. Jak Synek wyzdrowieje wszystko wróci do normy.

Nadal jesteśmy w szpitalu. Gorączka ustąpiła i kupki tez. Wyniki posiewu moczu ,kału i krwi ma dobre. Na pewno ma jakomś bakterie ale nie wiedzą gdzie i jaką. Szukają jeszcze. Dostaje 2 antybiotyki co 6 godz i co 8 godz biofuroksym i edicin.

To faktycznie bakterie gdzies sie ukryły i nie chca się ujawnić :-\ a antybiotyki zapewne są dwa bo nie wiadomo z czym macie do czynienia, zastosowano wankomycyne i cefalosporyny bo one działają na większość bakterii, oby to leczenie zadziałało właściwie. Trzymajcie sie :wink: I duzo zdrowia dla maluszka, oby szybko wyzdrowial i wrócił do domu :wink:

Współczuję ogromnie. Antybiotyki ciężkie niestety, zwłaszcza dla takiego maluszka. Uważaj bardzo na pupę, bo często właśnie po nich są biegunki i odparzające kupki. A potem koniecznie probiotyki. Najgorsze, że nie wiadomo co to, ale oby maluszek szybko wrócił do zdrowia, a Wy do domku.

Dziecko uczy się nowych smaków i nie wszystko musi mu smakować. Może potrzebuje więcej czasu? Fajnie że dajesz zdrowe rzeczy i urozmaicone . Na pewno z czasem zauważysz jakie smaki preferuje

Magros ma rację uważaj na pupę, często zmieniaj pieluszkę i pilnuj szczególnie jeśli pojawi się biegunka. Wietrz jak najwięcej pupę najlepiej przy każdej zmianie pieluszki. W czasie antybiotykoterapi ważne są też probiotyki a po antybiotyku podawaj probiotyk minimum przez 2 tygodnie chociaż osobiście polecam nawet miesiąc. Zdrówka dla Was.

Moja córka miała na początku problem z moimi zupkami bo gotowałam na parze i były gęstsze niż te ze słoika. Wiec gotowałam dalej na parze i dodawałam np marchew ze słoika, brokuła i wychodziły rzadsze i zmieniały trochę smak i w tedy zjadala. A teraz je co jej dam choć czasem ma swoje humory i wydziwia :wink:

Jesteśmy z synkiem od wczoraj w domu. Jutro mamy jechać do pediatry na wizytę kontrolną. Mały na razie dobrze się czuje. Kupki ma dobre i nie ma gorączki, apetyt też ma. Pupka tylko odparzona bardzo, smaruje linomag z termentiolem.

k_niebudek to trochę was w tym szpitalu przetrzymali, ale najważniejsze, że już wszystko dobrze i wróciliście do domu. Z tą pupką to dziewczyny ostrzegały, że może być taki “skutek uboczny”. Trzymam kciuki, żeby i pupka się szybko podleczyła.

k_niebudek jak nie pomogą masci apteczne to polecam leczniczą wełnę do podrażnień pupkowych, no i wietrzenie, przemywanie wacikami z przegotowaną wodą, bez chusteczek, nawet na wyjazdach postaraj się ich nie uzywać w takiej sytuacji, ewentualnie Water Wipes choć mega drogie są ale jedyna naturalna alternatywa.
Pamiętaj że specyfik którego używacie zawiera kwas borowy, więc nie używaj go zbyt długo, w zasadzie to powinna być ostateczna ostateczność, bo niestety przenika przez blony śluzowe i kumuluje w organizmie, dlatego tak z wyczuciem ten Tormentiol. Choc niektóre mamu mawiają że działa “cuda” i to szybko więc jesli tak i zadziała w te 2-3dni to super, ale dłużej bym się obawiała. I coś konkretnego powiedzieli lekarze na to wszystko? Czy po prostu cieszyć się że jest już ok? Wg nich była to trzydniówka czy jeszcze coś innego ? No i powodzenia jutro :slight_smile:

Super, że już wpisali Was ze szpitala i jesteście w domku. Co do pupy do polecam jak najczęściej zostawiać malucha bez pampersa, niech się pupa wietrzy, a i można sypać pupę mąką ziemniaczaną, nam kiedys pomogła, tylko, że nie mieliśmy dużym odparzen, ale mocno zaczerwieniona pupę, stosowałam właśnie mąkę ziemniaczaną na zmianę z sudocremem.

Fajnie, że już w domku :slight_smile: i że maluszek już lepiej się czuje. Co do odparzenia to zgadzam się z zaleceniami Dziewczyn, wietrzenie, mąka ziemniaczana, bepanthen. Oby jak najszybciej udało się uporać się z tym problemem :slight_smile:

Zgadzam się i ja ale dodam od siebie ze często odparzenia to wina źle dobranego pampersa tzn np mojego synka odparzaly pampersy a dada nie :slight_smile: