Cześć mój synek nie chce jeść zupek przygotowanych przeze mnie. Są one zmiksowane na warzywach, wywarze mięsnym, zawsze świeże. Czyżby miał wymagania żywieniowe? Marudzi bardzo przy jedzeniu. A staram się urozmaicić jedzenie .Karmiony jest mlekiem modyfikowanym. Proszę o rady i pomoc.
Moja córeczka na początku też nie chciała jeść zupek robionych przeze mnie trochę podawałam jej ze słoiczka po czym później znowu robiłam swoje i z czasem sama się namyslila i zjada teraz z apetytem
teraz jak zobaczy swoją miseczkę to cieszy sie bardzo
również jest karmione mlekiem modyfikowanym teraz u nas robi się problem odwrotny moja córka czasami mam nie chcę jeść wcale mleka
Ze sloiczka tez jadł ale chciałam żeby było swoje robione przeze mnie. Wiem co daje. Próbujemy każdego dnia bo jemy z płaczem.
Skoro Twoje dziecko je dania ze słoiczka, a gotowanych w domu nie chce to nie ma sensu go zmuszać. Może po prostu spróbuj za jakiś czas mieszać zupki. W sensie jak masz np sprawdzone mięsko to sama je ugotuj i dodaj do słoiczka. Albo kup np słoiczek sama marchew i dodaj trochę swojego ziemniaka czy coś innego.
k_niebudek a doprawiasz troszeczkę czymś zupki czy same warzywa i woda???
Witam,
Dzieciaki czasami potrzebują dłuższego czasu aby coś im posmakowało. Zaleca się aby próbować podawać dziecku dany produkt kilkadziesiąt razy i jeśli po takiej ilości się nie przekona to sobie odpuścić.
Jeśli chodzi o jedzenie zupek to moja prywatna córka :} też miała z tym problem i wolała te sklepowe nawet jak skład był identyczny i według mnie smak też. Robiłam zupkę i dodawałam sklepowe mięsko. Z czasem zamieniłam w 100% na domową i przekonała się.
Trzeba być wytrwałym, zwłaszcza wtedy gdy dziecko wcześniej jadło głównie mleko.
Pozdrawiam serdecznie,
Marta Cholewińska-Dacka
Nie masz się czym martwić mój Synek też nie chciał jeść gotowanych przeze mnie zupek a wybrał słoiczki. Słoiczki są konsystencji musu a nawet zblendowana zupka ma inną konsystencję. Możesz spróbować np mieszać zupkę ze słoiczka i swoją i wtedy może Maluch się przekona. A jak nie to dodaj trochę swojego mleka może wtedy będzie chciał spróbować. A jeśli nie to co jakiś czas próbuj aż wkoncu dziecko się przekona i zacznie jeść Twoje zupki.
Odczekaj troszeczkę, spróbuj za jakiś czas
Mój też tak miał
I mimo że blendowalam wyczuł najmniejsza drobinke i pluł dalej niż widział
Dałam za jakiś czas i fajnie jadł
Na razie robie same warzywa ziemniak
Musisz dać małemu czas na zaakceptowanie nowego jedzenia. My zaczynaliśmy od samej marchewki i też początkowo pluł a po kilku próbach zjadał z dnia na dzień coraz więcej ![]()
oby Twój synek dał się namówić na mamy obiadki
daj znać jak Wam idzie ![]()
k_niebudek myślę, że nie ma w tym nic niepokojącego, że synek nie chce jeść gotowanych przez Ciebie zupek. Szukaj plusów w tym, że całkowicie nie odmawia nowych smaków i akceptuje słoiczki. Tak jak radzą dziewczyny daj wam trochę czasu. U mnie było podobnie. Synek zjadał słoiczki, a z przygotowywanym przeze mnie obiadem bywało różnie, raz zjadł tylko troszkę, raz pluł gdzie popadnie. Dlatego starałam się go trochę oszukiwać i mieszać mu słoiczek ze swoim jedzeniem. Aż sam synek odrzuciła słoiczki, a bardziej interesowało go to co my mamy na talerzu. Warto też tak zorganizować sobie dzień, żeby jeść wspólnie przy jednym stole.
Mój synek nie chciał zjeść nic co bylo zmiksowane, musiał czuć grudki wiec makaron czy warzywka siekam widelcem. Do tej pory wcina wszystko co mu dam.
ja dziś pierwszy raz sama gotowałam młodemu ale wcinał ![]()
Z nami chętnie je przy stole w czasie posiłku. Jednak nie wszystko może dostać. Ale to co może dajemy mu nie zmiksowane.
To wykorzystaj to że z Wami chętnie je:)![]()
To jak z Wami je chętnie to daj na swój talerz jedzenie synka i karm go przy jedzeniu. Albo dawaj mu swoje a jeśli czegoś nie może poprostu to omijaj. Mały musi się przekonać do jedzenia wiec próbuj na różne sposoby. Możesz też nalać zupy i udawać że sama ją jeść a tak na prawdę dawać Małemu.
Moj synek nie chcial jesc…wypluwal…puzniej zaczal z większym apetytem zjadac ale puzniej juz po 9mc słoiczków wogole nie chcial ![]()
Jeśli z chęcią wcina dania ze słoiczków to podawaj słoiczki przez jakiś czas, próbuj mieszać swoje dania z daniem że słoiczka. Może chodzić o konsystencję. Zwłaszcza pierwsze słoiki przemielone są do granic możliwości. Może synek.nie akceptuje najmniejszych nawet grudek czy cząstek. Do swoich dań możesz dodać więcej ziemniaka i masła, wtedy stają się delikatne i kremowe. Jeśli to wszystko nie działa, to.po prostu podawaj słoiczki, ich plusem jest czas
czas dla Ciebie którego masz więcej dla Malucha. Możecie wykorzystać ten czas na wspólną zabawę. Na prawdę nic na siłę, słoik i to nie takie zło;) sama podawałam zamiennie, jednak unikałam podawania samych dań początkowych bo nie chciałam dawać tak jednolitych konsystencji, dlatego np.do słoiczka po4msc (rozszerzanie zaczęliśmy w7m.z.) dodawałam komose ryżowa albo makaron, by jednak było coś co można pogryzc i ćwiczyć mięśnie buźki.
Jedyne co mogę doradzić że słoikami to nie rozleniwiac dziecka zbyt długo taka miałką konsystencją.
Różne konsystencje ćwiczą czucie w buzi, pozwalają rozwijać mięśnie które później odpowiedzialne są za mowe i artykulację. Ale jeśli to dopiero Wasze początki to na prawde nie ma co się zamartwiac ![]()
Nawet glodomorki pochlaniajace dużo i często mają dni albo nawet tygodnie podczas których odmawiają stałych posilkow i wolą przez jakiś czas pić głównie mleko. To wszystko jest całkowicie normalne i po prostu trzeba przetrwać;)
Do roczku podstawa w diecie dziecka jest mleko i tego się trzymaj .
moja córka nie była za tymi słoiczkami
to też gotowałam swoje “papki”
i u nas była metoda po łyżeczce , małymi kroczkami i się nauczyła ![]()
U nas lepiej ma apetyt.