Lumpeks

Jak mam być szczera to ostatnio też mam wrażenie że mnie przytłaczają

Ja to samo, kiedyś na studiach jeszcze chodzenie po sklepach raz na jakiś czas może nie tyle co sprawiało mi przyjemność co było ok a teraz jest przykrym obowiązkiem . Zdecydowanie bardziej wolę zakupy online, nawet jakbym miała co chwilę zwracać zamówione rzeczy bo nie pasują

A wiecie ze ja sie zle czuje w Castoramie Leroy i wszystkich tych halowych sklepach? Przytlaczaja mnie, slabo mi, pogarsza mi sie wzrok. Myslalam ze tylko ja tak mam a ostatnio poznalam babeczke ktora ma to samo !

W halfprice i tkmax sa chyba rozmiarowo poukladowane ciuchy nie? To jest cos co mi sie bardzo podoba ale ja również nic chyba nie kupiłam w nich, rzadko tam zaglądam

Niby tak ale ludzie często przekładają w inne miejsca, więc często są wymieszane rozmiary :frowning:

1 polubienie

Kurtki często kupuję :slight_smile:

Tak rozmiarami, ale pojedyncze sztuki i dla mnie to jak lumpeks :grin: czasem się trafią dwie czy trzy sztuki tego samego rozmiaru czy koloru nooo ale i tak mnie nic nie przekona dontych dwóch sklepów :roll_eyes::roll_eyes:

No to ja jeżdżę do galerii handlowej często ale dlatego że nie mam nigdzie koło siebie blisko rossmanna i Pepco plus sklepu spożywczego. A tak naprawdę potrzebuję tej trójki No może jeszcze sinsaya. Więc galeria handlowa przynajmniej o tyle fajnie że jest parking podziemny zadaszone nie leci na łeb deszcz

No trzeba mieć w tych sklepach czas by grzebać bo są właście w takim stylu sklepu jak w stanach. Wisi wszystko i każda sztuka z innej firmy

To u nas o tyle dobrze ze wszystko jest pod ręką, a jak taka większa galeria to Kraków

U nas galerie są ale gownie w centrum ja mieszkam raczej na obrzeżach i tu w sumie raczej takie małe sklepiki , lumpeksu wgl w
Okolicy nie mam trzeba do centrum jechać

To u mnie jest tak Lidl, 2x biedronka , netto, 3x Dino , Pepco, Kik i Intermarche. A ze sklepikow to aa 2 odziezowe i 1 obowniczy :see_no_evil: za to jest 9 lumpeksow 7 bankow i 5 aptek i 7 budek z kebabem :sweat_smile:
Ja sie smieje ze u nas to bjerzesz kredyt lecisz na kebsa jesz tyjesz idzieaz do apteki po leki bo ci brzuch rozsadza a po drodze wchodzisz do lumpa po wieksze ciuchy…

1 polubienie

U nas podobnie , tylko mniej lumpeksów :rofl::rofl:

U nas są takie centra typu atut i tak jest dużo sklepów w jednym takim centrum

U nas jeszcze chyba nawet więcej a kebabów to chyba z 15 jest jak nie więcej :see_no_evil:

Dino to nigdzie nie mam :frowning: a szkoda . Salonów z autami pelnondookola

U mnie to samo podobno ma powstać, ale na drugim końcu miasta zamiast Carrefoura

U mnie gorzej z wystawianiem , jak ja nie lubię temu robić zdj nie potrafię tak ładnie zaprezentować do sprzedania :face_with_hand_over_mouth:

Faktycznie w Gdańsku mało, bo to bardziej na wiosce

Pracowałam w Dino :face_with_peeking_eye: u nas w kaszemy kierunku są te sklepy