Hahhhahahah no chyba wygrało
Znalando tez ekstra
ja to w ogóle chciałabym pracować w takim lumpeksie, ale żeby był w nim fajny towar ![]()
U nas też jest Kopciuszek ![]()
![]()
Pewnie jak by się pracowało to by można było te perełki wyłowić przed wystawieniem
Kiedyś widziałam tik toka jakiejś dziewczyny co pracuje w lumpie nie pamiętam jakim , to mówiła że tyły gdzie są ubrania są tak okamerowane , i nie mogą sobie zostawiać tych lepszych ubrań na najtańszy dzień
Mi w sumie rzadko. Ale miałam jakieś perełki. W lumpeksach moja mama kupiła córce dużo rzeczy. Ja jednak vinted.
A to widzisz, ale to pewnie zależy od sklepu i szefów
A propo perełek mój mąż jak już idzie ze mną na lumpy to zawsze uda mu się znaleźć fajne kurtki które jak sprawdza ceny to chodzą nawet za 500 zł
Moj tez jak chodził na zakupy to TK Maxx to też zawsze jakieś perełki w dobrej cenie kupował a nigdy tam aż tak fajnych ciuchów nie znajdywałam
Ja w TKMax albo Halfprice nigdy nic nie umiem znaleź ![]()
W Half Price czasem udało mi się jakieś perełki upolować ale już dawno nie
Na tiktoku widzilam wlasnie ze w half price maja zestaw z kiko za grosze
muszę męża poprosić zeby mnie tam zawiózł ![]()
ale czy bedzie ![]()
Ja szczerze nienawidzę tych sklepów. Dokładnie takie drogie ciuchlandy.
Za to mój mąż lubi chodzić tam parę razy co nieco wyhaczył
Ja dawno nic nie trafiłam fajnego
Hihihi myślałam że tylko ja tak o tym sklepie mówię " droższy ciucholand " tak jest wszytsko i nic , nie potrafię się tak skupić żeby co kolwiek wybrać na tych wieszakach , podobnie jak w tk maxx , ja czasem tylko na buty tam zerknę , ale i tak wychodze z niczym
Kiedyś tylko kupiłam tam sportowy biustonosz i zabawki dla psów, a tak to nigdy nic. Kiedyś mama kupiła mi krótkie ciążowe spodenki. Totalnie nie potrafię odnaleźć się w takim sklepie, za to moja mama zawsze coś znajdzie bo przegląda wszystkie ciuchy.
No to jakbym czytała o sobie. Czasami jeszcze na kosmetyki wejdę a później jestem wściekła bo jak mi coś podpasuje to później tego już nie ma
Ja tam się wgl nie czuję w tych sklepach, czuję się przytłoczona nimi ![]()
Ja nie lubię bo jest tam mydło i powidło nienawidzę czegoś takiego że masz i ciuchy i buty i zabawki i meble. Zazwyczaj wszystko w pojedynczych sztukach że nie możesz sobie tego fajnie dobrać
Ja się czuję przytłoczona galeriami handlowymi
jak muszę to jadę albo jak jestem w Ikea a obok jest galeria to już wejdę , ale tak żeby mi przyjemność sprawiło chodzenie po sklepach to nie bardzo. Jak galerię to już wolę takie typu Big w Andrychowie , że jest dużo sklepów na około i same fajne kik , Dealz., new Yorker , rosman hebe itp