Lumpeks

Dlatego ja jak cos szukam na vinted to staram sie kupowac wiecej rzeczy od 1 osoby… bo faktycznie nluzka np 5zl do twgk ochrona kupujacehk plus koszt sysylki i robi sie 22 zl :see_no_evil:

Niestety płaci się u nich głównie za ich znaczek… a szkoda.
Teraz wolę mniejsze firmy, często jakieś „no name” ale z fajnym składem. Ochnik ma np bardzo fajne koszulki bawełniane, mam 2 już ponad rok i są super, a kosztowały może 30/40 złotych, natomiast już niektóre ich sukienki itp mają w składzie głownie poliester, więc teraz tak naprawdę w każdej formie trzeba patrzeć na skład

1 polubienie

Ostatnio wyswiwtlalo mi sie na fejsie grupy o oszustwach i o dziwo nie tylko to byly oszustwa na drogie rzeczy czy markowe. Babeczka np wygwnerowala dziure w buciku dziewczecym ktore kosztowaly chyba 12 czy 15 zl :rofl: wspomogla sie AI i doslowniw ta dziura byla czarna plamka no ale przyznali racje kupujacej gdyz podobno zle byl zapakowany produkt ( tylko w foliopak a w regulaminie jest o kartonie] i w ogolw dopiero wtedy dowiedzialam sie ze wg regulaminu foliopak wcale nie jest bezpieczny i musi byc wszystko w kartonie. Zdaje mi sie ze jak kiedys zakladalam vinted i czytalam regulamin to nie bylo takiego zapisu i kupilam specjalnie foliopaki oraz czarny stretch a tu taka niespodzianka

Tak , też widziałam że dzięki AI dużo ludzi wymusza produkty :unamused::unamused:

Powiedzmy sobie rzadko kiedy ktokolwiek wystawia cokolwiek w tym rozmiarze jak już to może piżamki bo to jest moment kiedy zaczynasz rozszerzanie diety powodzenia że masz czas żeby te wszystkie rzeczy odplamiać. Ja naprawdę podziwiam osoby którym się chce siedzieć nad każdym bodziaczkiem odplamiać i tak dalej żeby one były cacy

@Mamina I w tym momencie wyobraź sobie że masz te mini paczki weź mi taki mały karton. To jest chore tym bardziej że nawet większość firm jeżeli to nie są naprawdę duże rzeczy wysyła rzeczy w foliopakach.

1 polubienie

Ja się cieszę że RD zaczynamy wiosną to synek przy karmieniu (póki co jedno trzyma synka a drugie karmi, bo sam nie siedzi) to je w samym śliniaku i pampersie :joy:

No ja bylam w szoku jak gdzies to wyczytalam i az sama weszlam w Regulamin. I faktycznie jest taki zapis o kartonach lub kopertach z wysciolka babelkowa.
Co wiecej, nie ma jasno napisane ze nie mozna foliopaku ale jak juz ktos mial problem ze niby uszkodzenie przedmiotu a byl w foliopaku to Vinted zawsze ospisuje ze staje po stronie kupujacego poniewaz przedmiot nie byl odpowiednio zapakowany… slabe to strasznie


1 polubienie

Moj tez czesto je w śliniaku i pampersie …… ale on nie
Lubi grzebać w jedzeniu wiec ubranka są w całkiem dobrym stanie

Moj ma dni że chce dotknąć jedzenia a ma też dni że nim pluje :see_no_evil: wtedy i jego ciuszki o moje są do prania. Jak dostaje rzeczy które ciężko sprać to ubieram się w jakieś ciuchy których mi nie szkoda :see_no_evil:

Wlasnie przeczytalam gdzies post gdzie laseczka zamiast Lumpeks czy Second hand mowi ZNALANDO i mega mi sie to sposobalo :rofl: od dzisiaj tez bede mowic na lumpy znalando :rofl:

2 polubienia

Mój tata mówi, że chodzimy do Taniego Armaniego :joy::joy:

2 polubienia

Lumpeks obok mnie ktory sie zamknal wlasnie nazywal sie Versaczek :rofl:

Hahahhahahah o kurczę skąd oni biorą te nazwy

Haha u mnie tak się nazywał lumpeks :rofl::rofl::rofl:

U mnie tata mówi znowu jedziecie do galeri ( zamiast lumpeks ) :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:

Haha śmieszne te nazwy

U na był coco szmatel :face_with_peeking_eye:

U mnie nie ma takich nazw :see_no_evil: jak juz to Kopciuszek Werona albo Maximum a reszta to Second Hand

Jeśli chodzi o takie nazwy to u nas tylko tekstylowo :innocent:

Coco szmatel :rofl::rofl::rofl::rofl: to lepsze niz Versaczek :rofl::rofl::rofl:

1 polubienie