Lumpeks

Tak, ja kupiłam kiedyś zegarek guess i farba po pół roku się starła :see_no_evil: nie miałam paragonu a zegarek kosztował coś koło 1000 zł

U nas sa tylko dwa lumpeksy w mieście , jedna sieciówka tekstylowo w której są świetne rzeczy a drugi to stary jak świat lump gdzie nie lubię chodzić nigdy tam nic nie znalazłam ;(

I często jest dużo podróbek które praktycznie niczym się nie różnią od oryginału, a jednak

Niby tak i to mnie dziwi ale z kolei Guess to żadna wielka marka. U nas te ubrania są drogie tak jak Tommy ego a za granicą , a głównie w USA to jest zwykła młodzieżowa sieciowka…… ja często jak sprawdzam skąd bluz właśnie Tommiego H to mnie przeraża jakość

Tak, jak byłam w USA to Tommy i guess były „zwykłymi” sieciówkami z cenami podobnymi jak w Zarze. Mam wrażenie że tylko w PL czy ogólnie w Europie ceny tych marek są tak zawyżone

O tym właśnie piszę. Że u nas to wielkie wow bo ktoś nosi ubranie Guess albo Tommyego a tam w każdym Marshall’s, Ross i tym podobnym to było tego na kopy. Jak byłam w ramach to właśnie obkupiłam się za grosze butami i ubraniami z tych firm….

Tak samo Celvin Klein było od zatrzęsienia w każdym TJ Max

1 polubienie

Lumpeks nie jest też dla mnie. Nie cierpię tłumów i bab rzucających się na wszystko co się pojawi. Raz poszłam jak był w miarę świeży towar. Podziękowałam.
Dodatkowo nie znam się też na markach wiece perełek nie znajdę :rofl:

Ja pamietam bylam raz w dniu dostawy… stalam nawet w kolejce przed drzwiam :see_no_evil:
I powiem ze nie wiem skad oni wszyscy wiedza gdzie maja isc szukac :see_no_evil: jak sie otworzyly drzwi nagle sie wszystkie rzucily i mialy juz pelne kosze… skad ? Ja nie wiem ja ledwo weszlam a onj juz pelne kosze :see_no_evil: obeszlam i wyszlam. Nie znalazlam nic.

Czytałam że wkładają wszystko do koszyka żeby później na spokojnie przejrzeć. Dlatego tak bardzo denerwuje mnie jak ktoś robi z Vinted sposób na pracę - ani w lumpie nie można nic znaleźć ani na Vinted (bo sprzedają drożej)

No ja wiem ze potem przegladaja ale ja podziwiam ze wejda 5 sekund i pelne kosze :see_no_evil:

Tak robią, zresztą nie tylko w lumpeksach. Słyszałam że na wiosce u teściowej jak w lidlu są jakieś nowości fajne to ludzie stoją jeszcze przed otwarciem a potem nabierają ile się da do koszyka i dopiero potem zwracają po przebraniu. Tu pewnie podobnie biorą wszystko co się zmieści a potem przebierają i wystawiają na sprzedaż.

Tak, i idzie na tym nieźle zarobić, ale Vinted teraz ma jakieś limity i właśnie patrzą na tych co tak zarabiają

1 polubienie

I dobrze. Ja niem przystań z tej platformy bo tam nic dobrego się nie dzieje

Ale można fajne perełki też znaleść :wink:

Niby tak ale jak cię oszukają? Nigdy nie ma tej pewnosci

Vinted jest przeważnie po stronie kupującego

Niekoniecznie, słyszałam że czasem też po stronie sprzedawców więc to zależy

Czytałam bardzo dużo o oszustwach na Vinted, no ale ani trochę się nie obawiam że kupię i ktoś mnie oszuka bo kupuje jakieś ubranka niemowlęce itp nikt nie oszukuje na śpioszkach za kilka/kilkanaście zł, jak oszukują to już na droższe rzeczy. Jak synek był mniejszy to patrzyłam trochę rzeczy na Vinted, teraz już szkoda mi czasu na szukanie bo w rozmiarze 74 już ciężko znaleźć ciuszki które mi odpowiadają i wyjdą taniej niż w sklepie (jak kupuję 1 rzecz to doliczając wysyłkę wychodzi drożej niż nowe w np hm)

W tym rozmiarze to opłaca się szukać całych paczek. Ale wiadomo dziecko już w tym wieku raczkuje uczy się jest itp i te ubranka nie są juz w tak super stanie jak w rozmiarze 62, lecz nadal nadają się do użytkowania na codzień w domu.

1 polubienie