Lumpeks

Hej, uwielbiam buszować w lumpeksach, zwłaszcza na dziale dziecięcym, niemowlęcym.
Chętnie zobaczę co udało Wam się znaleźć dla dzieciaczków. Pochwalcie się :smiling_face_with_three_hearts:

Odkąd poszłam na zwolnienie ciążowe , chodziłam do lumpeksu na wszystkie dostawy . Upolowałam bardzo dużo ciuszków super marek i super jakościowych . Głównie NEXT , Marks&Sprncer , George , Lindex , TU, Zara, Hm i nie raz wpadły mi w ręce rzeczy Ralph Lauren. Nigdy nie trafiłam na Newbie ani żadnej marki skandynawskiej , nigdy też nie udało mi się kupić nic z wełną merino .

1 polubienie

Mi się nie zdarzyło kupować w lumpeksach ale moja siostra kupuje sukienki na występy i czasami mega perełki znalazła

Uuuuuu ja już kilka lat na ciuchach nie byłam :face_with_peeking_eye::face_with_peeking_eye: to prawda widzę jak dziewczyny czy chłopki wrzucają filmy co upolowali na ciuchu i to niezle jakościowo - ostatnio widziałam norweskie firmy i wełny merino - ale też nie wiem jak był merynos traktowany więc nie odwazylabym sie ich kupić chyba :wink:

ubranka mam po kuzynach córek i kupuję nowe :slight_smile:

Przestalam chodzic po lumpach od kiedy zrobil sie na to trend i duzo ludzi bierze wszystko byleby metka byla i sprzedaje na Vinted. Niestety nawet sami właściciele lumpeksow mowia ze to jesy masakra. Moj lumpeks ( byl tu od kiedy ja tu mieszkam) wlasnie sie zamknął w maju bo wlasnie mial kilka klientek ktore w dzien dostawy doslownie czekaly pod drzwiami i zabieraly wszystko…

Jak juz bywalam w lumpach to udalo mi sie dorwax piekna maxi granatowa sukienke ASOS, mnostwo koszul dla starszaka NEXT.
W sumie to chetnie bym poszla na lumpy ale niestety u mnie zostal tylko jeden taki z USA i moim zdaniem jest strasznie drogi.

Ja w lumpie nie potrafię szukać rzeczy, ale faktycznie od kiedy niektóre osoby zaczęły zawodowo handlować rzeczami z lumpów jest jeszcze ciężej coś fajnego znaleźć

1 polubienie

Kurczę to ja jestem chyba mało kreatywna bo bym nie wpadła na pomysł by iść to secend hand shop po to by kupić ubrani i je sprzedać na vinted czy innych platformach ……

To jest naprawde biznes,moja przyjaciolka jak jeszcze nie bylo vinted znalazla kiedys plaszcz jakiegos znanego projektanta ( nie pamiętam bo ja w ogole sie nie znam na modzie) ktory nie miał jednego guzika na dole i naprawde to w niczym nie przeszkadzalo a plaszcz watt kilkadziesiat tysięcy. No ale ona kupila go dla siebie i w nim chodzila.
Teraz ludzie biora wszystko od tych sieciowek typu gap,next, zara po oczywiście wielkie i drogie marki ktore serio sie pojawiaja w lumpach, ostatnio mi rolki wlasnie obcych ludzi sie wyswietlaly ze kupili w lumpie kurtki warte krocie

Rozumiem jak się kupi dla siebie. Moja siostra znalazła piękne suknie wieczorowe na koncerty ale nie sprzedaje ich w celu zarobkowym tylko używa

Ja zauważyłam to szczególnie przeglądając Vinted - widać jak ktoś wrzuca ubranka po swoim dziecku i jak ktoś sprzedaje zarobkowo (różne rozmiary od niemowlęcych po kilkuletnie dzieci, kolorystyka i dziewczęca i chłopięca itd), bardzo mnie to zraża do zakupów bo przez to ciazko coś znaleźć, a te lumpeksowe rzeczy często mają zawyżone ceny i doliczając koszt wysyłki, ochronę kupującego itd wychodzi często drożej niż w sklepie za nowe

Ja nie umiem szukac w lumpie :see_no_evil: podziwiam tych co maja pelne koszyki… ja wchodze obejde i wyjde :see_no_evil:
Wiem ze idzie znalezc perelki ale ja nie umiem :frowning:
Chlopaka siostra to jest codziennie w lumpie bo u mnie to chyba z 9 jest :see_no_evil: i ona tak chodzi dzien w dzien…
Ogolnie doszlam do w niosku ze to niby lumpeks ale rez musisz miec kase bo nie ukrywajmy u nas kg kosztuje od 95 do 140 zalezy jaki lumpeks… i wez teraz kup 2 swetry to 100 minimum…
Zawsze mowie jej ze jam cos bedzie widziala fajnego ma mi wziasc ale ona zamiast brac wysle zdjecie i powiem ze wisi tu i tu :see_no_evil: masakra…

to już w ogóle bez sensu. Ale też może tak być że ktoś po dzieciach hurtowo sprzedaje po paru latach …. I stąd ma dla chłopca i dla dziewczynki i jeszcze w różnych rozmiarach

1 polubienie

Aje ja tez mam duzo rzeczy w ekznych rozmiarach… corka nosi 122 a sprzedaje 116 110 itp nawet takie 98… i po starszaku tez mam takie po 116 a on teraz nosi 146… ogolnke zostawialam takie lepsze z mysla o moim bracie no ale jego zoba nie chce ode mnie ciuchow i tak kd czasu do czasu cos wystawie

1 polubienie

No dokladnie tak jal @Michaska pisze…

1 polubienie

Ja tez mam mnóstwo rzeczy od S ( kiedys taki rozmiar nosilam) po 42, ubrania ciazowe, ubrania mojej babci ( jakies marynarki) mam ubranka dzieciece od noworodka do 122cm.
Ale faktycznie widac gdzie sa konta z lumpow. Zazwyczaj to albo mierzone na sobie albo juz na manekinie, opinii ponad tysiac, przedmiotow w szafie ponad 700. Takie omijam

Ja lubię czasami skoczyć na lumpki. Kiedyś kupiłam sobie skórzaną kurtkę, jakościowo rewelacyjna, ale już z niej niestety wyrosłam wagowo :joy:
Dziecku też znalazłam kilka sztuk bodów, właśnie marki George, NEXT. Mają świetną jakość, dużo lepsza niż np Sinsay, a często są za dosłownie grosze.
Pamiętam jak kiedyś przyszłam w ciąży, wybrałam kilka par bodów, a już byłam w sumie przed porodem, a mieli awarię terminala. Wyszło mi za te body 3,8 zł ale były tak piękne, że powiedziałam Pani, żeby poczekała, potrzymała mi je, abym mogła skoczyć do żabki i wypłacić pieniądze. Pani się na mnie popatrzyła, spakowała do torebeczki i powiedziała, że życzy udanego rozwiązania i żebym nie łaziła w te i z powrotem :joy::joy::joy: bardzo miły gest z jej strony, chociaż miałam siłę chodzić po sklepie to i do żabki bym się przeszła, ale zrobiło mi się wtedy naprawdę mega miło!

1 polubienie

Ja na Vinted też mam taki rozstrzał rozmiarów, bo sprzedaje te, co na mnie za małe :joy:
Ale racja, widać dość szybko które konto, to łowy z lumpka, a ktore wyprzedaż swojej szafy :sweat_smile:

@DDoominika Ooooo dawno Ciebie było …. Jak mała w żłobku? Ja
właśnie zapiałam swojego synka ostatecznie do żłobka i zaczynamy 1 czerwca

2 polubienia

No tak tak, może tak być że ktoś po dzieciach w różnych rozmiarach sprzedaje ale zazwyczaj jak ktoś sprzedaje po dzieciach to jest to mały przedział wiekowy albo widać że np starszak i niemowlak. A ja miałam na myśli osoby które zawodowo sprzedają na Vinted i mają po 30 ubranek z każdego rozmiaru od 50 do kilkuletnich dzieci, widać to po zdjęciach i opisach (inaczej robi zawodowiec a inaczej mama która chce się pozbyć ubranek i dać im drugie życie). Niestety algorytm ostatnio proponuje mi same ubranka właśnie takich osób które robią na tym biznes i trochę psują przez to Vinted. Ale nie dziwię się że algorytm takie ogłoszenia proponuje bo jest pełno poradników (z tego też robią niezły biznes) jak zarabiać na Vinted, co zrobić żeby algorytm proponował te ubranka itd
Ci chwilę też widzę na fb pytania na różnicy grupach „jak zarabiać na Vinted”

No te pytania sa super :see_no_evil: