tak to jest ogromne wsparcie dla początkujących mam
Każda mama która organizuje wyprawkę powinna się zaopatrzeć w laktator to jest bardzo ważne jeśli chce się karmić piersią
Laktator to must-have dla każdej mamy, która planuje karmić piersią. Bardzo ułatwia codzienną opiekę i pomaga utrzymać laktację, zwłaszcza gdy trzeba wrócić do pracy lub mieć trochę luzu.
Warto się ubezpieczyć w kontakt do doradcy laktacyjnego albo do położnej. Żeby mieć pomoc i oparcie w temacie karmienia. I słuchać się jednej, profesjonalnej osoby.
My mieliśmy bardzo dobrą położną bardzo dużo nam doradziła wiele przydatnych wskazówek bardzo byłam zadowolona z jej podejścia
Dobra położna to klucz do sukcesu jak jest z dobrym podejściem ![]()
Doradca laktacyjny lub dobra polozna to must have w szpitalu dla swiezo upieczonej mamy
W szpitaku w którym rodziłam doradca przyjmuje bezpłatnie na oddziale noworodkowym, wystarczy zadzwonić i się umówić. Numer dostaje się po wyjściu ze szpitala ![]()
Pewnie w dużo szpitalach to jest tylko nie wszystkie o tym tak informują
My też trafiliśmy na dobrą położną , każdy kto z okolic rodzi wybiera tylko ja jako położna domowa
U nas jest akurat i szkoła rodzenia darmowa i zajęcia dla kobiet ciężarnych, w szkole rodzenia są zajęcia z chustonoszenia, pierwsza pomoc, gwizdek winner flow, no różności. Po porodzie opieka też jest super, właśnie chociażby wizyta u doradcy darmowa. Ja korzystałam i zadzwoniłam o 12, to wizytę miałam tego samego dnia, bo pani akurat była na oddziale ![]()
Ja tez korzystalsm z doradcy laktacyjnego i to po wyjsciu jeszcze ze szpitala… u mnie potrzebny byl psycholog jeszcze jak z malym musialam zostac na oddziale… psychicznie bylam zniszczona i plakalam non stop…
Oo to super sprawa ja też nic nie słyszałam w moim szpitalu o takich darmowych poradach itp
A przy drugim dziecku też potrzeba takiej porady laktacyjnej itp czy to się raczej pamięta z pierwszym dzieckiem jak było ?
Muszę się bardziej może obeznać czy w naszym szpitalu też coś takiego jest , przy pierwszym dziecku bardzo ciężko mi to szło cieszę się że mi po porodzie trochę podpowiedzieli
Psycholog chyba też nas odwiedzał na oddziale, ale tu pewności nie mam. Dla mnie pobyt w szpitalu to też była straszna udręka i tylko czekałam, żeby stamtąd wyjść.
W ostatni dzień siedziałam, jak na szpilkach. Jak powiedzieli, że już wypis gotowy, to dzwoniłam po męża w mgnieniu oka, żeby po nas przyjechał ![]()
![]()
Ojjj na tą wiadomość że można już wyjść ze szpitala to chyba każdy czeka , co jak co ale najlepiej dochodzi się do siebie w domu ![]()
Takk! Mąż przez jakiś czas obecny, więc dużo obowiązków przejmuje, no i nie ma to jak spać we własnym łóżku ![]()
Może być potrzebna porada. Każde dziecko jest inne. Może mieć problemy z ssaniem albo inne sprawy.
Tak zawsze to jakieś wsparcie, a może jakaś wskazówka której nie znamy zawsze warto