Kupa po pachy - jak temu zaradzić

Lisza mi sie udało dopiero w drugiej dostać pieluchy;( stojąc przy kasie mała zaczeła marudzić i podeszła pani sprawdzając cene jumbo;) i takim sposobem wymieniła mi małe paczki;) bo mówiła ze dopiero wjechały;)

najlepsze jest to ze 2 dni temu stały całe palety a dziś już w tej pobliskiej ni ebyło prawie nic tylko 1 i 2

Ja nie kupuję, ale widziałam, że u nas w biedronce też półki świeciły pustkami:p

Przy tych promocjach zawsze tak jak u mnie dziewczyny po 3 kartony wynosiły ze sklepu xd

Teraz jest w biedronce promocja 1+1 na pampersy dada pure care. Te biale z zielonymi napisami.

Za malo zamawiaja tych pieluch bo czesto godzina 10 i juz pusto;/ ostatnio szlam to mama w polowie drogi z wozeczkiem szla i pytala czy sa pieluszki jeszcze ;) i odrazu poszla do innej biedry szukac dalej;/

Aniss ja za każdym razem się im dziwie tyle przecież już było tych promocji i jeszcze się nie nauczyli że ludzie biorą wtedy pieluchy kartonami xD na takie dni mogli by robić większe zamówienia :) 

Z tego co zauważyłam to ok 20 rozkładają na półki pampersy ,) najlepiej jechać z rana lub po 20 

Justyś moze masz racje;) ja jestem ciekawa moze rano to tatusiowie szaleja przed pracą z tymi pieluchami bo o 10 juz pusto;) 

lisza masz racje mogli by palety ustawiać przy wejsciu;D hehe było by łatwiej i szybciej

Ja po 20 byłam w 2 biedronkach to były wystawione palety.. wszystkie rozmiary poza 4;)

Aniss to wcale nie było by głupie hehe ;) 

Najlepiej w namiocie mogli by zrobić strefę z pieluszkami 🤣

my mamy mega zapas pampersów dady :) wszystko 1+1 ;)

Teraz na pantsy jest 1+1

O dobrze wiedzieć a do kiedy jest ta promocja? 

02.05 była jednodniowa jednak.. 

Na wlasnie poznoej sprawdziłam 

Zaluje że ostatnio nie przypilnowalam tej gazetki ale mam nadzieję że niedługo będzie jakaś kolejna promocja :) 

Ja byłam w sklepie I nie kupiłam ich,  a później żałowałam. 

Ja zawsze ze dwa razy się zastanowie czy na pewno czegoś nie chce bo ponziej tak wracam do domu i żałuję że czegoś nie wzięłam 

Często tak mam. Najpierw stwierdzam, że czegoś nie potrzebuje, a potem mi żal, że jednak mogłam to wziąć. Przeważnie mam tak z ubraniami :D

Ja tak z butami miałam a jak później stwierdziłam po jakoś dwóch dniach że po nie wrócę już ich nie było 🙈

Ja też tak niestety mam :) Godzinę myślę czy kupić czy nie ...dochodzę do wniosku ,że nie potrzebuję albo że szkoda kasy ,a potem chodzę i marudzę ,że mogłam to kupić :D