Książeczki dla dzieci

U nas hitem były najpierw kontrastowe, potem sensoryczne, dźwiękowe. 4.5 miesiące już można wprowadzić pucio poznaje dźwięki :slight_smile: do dziś synek uwielbia Pucia i Kicie Kocie - 3.5 latek :wink:

U nas to samo , te książeczki pierwsze są bardzo zużyte przez gryzienie ich :slight_smile:

U nas też właśnie większość książeczek tak skończyła - pogryziona i każda strona osobno :slight_smile: córka uwielbiała książeczki, a jak się zostawiło ja na chwileczkę samą to tak to się kończyło :slight_smile:

Niektóre książeczki są na tyle ciekawe, że nawet dorosły może się wciągnąć :wink: No i teraz te ilustracje - można się rozpłynąć :slight_smile:

U nas też właśnie pucio dźwięki i kicia kocia pojazdy ale dostaliśmy także taka zagraniczna o śwince i w środku książeczki jest dziura przez którą przechodzi pacynka świnka, mała ja uwielbia.

U nas znowu do obiegu wróciła książeczka gdzie co jakiś czas zamiast słowa jest obrazek . Super bo wystarczy zmienić słowo jakiś synonim i już jest trochę inna bajka :wink:

1 polubienie

Powyzej 3 msc dzieci juz zaczynaja widziec zolty i niebieski wiec jak najbardziej duze obrazki z dodatkowymi kolorami sa wskazane :slight_smile:

Ja w picia się wciągam :smiley:

My na początku stawialiśmy na kontrastowe i sensoryczne książeczki :star_struck: z czasem rzwczywiście pojawił sie u nas Pucio i seria książeczek z królikiem - ulubione mojej córki.

Polecam również książeczki wydawnictwa Adamada ! Te dwie królują u nas każdego dnia od 2 lat - najlepsze dźwiękowe jakie znalazłam


Co robicie z niechcianymi książeczkami? Ciężko się sprzedają na vinted a wyrzucić szkoda.

Jeśli są w dobrym stanie to pytam w bibliotece albo w przedszkolu - często zabierają.
Raz udało mi się oddać paczkę za darmo na jednej z grup fb “Śmieciarka jedzie”

Oddaj do biblioteki albo domu dziecka lepiej, żeby ktoś z nich skorzystał niż miały leżeć.

1 polubienie

Ja bym popytala w przedszkolu/żłobku czy nie chcą ewentualnie jakiś lokalny dom dziecka lub tego typu placówki, ewentualnie właśnie lokalnie na FB czy olx wystawić, jeśli chcesz oddać za darmo to na pewno ktoś się zgłosi

Az sobie przeczytalam cala strone :sweat_smile: fajne sa te ksiazeczki :heart_eyes:

Ja byle pozbyc sie to wstawilam wieksza ilosc za 10-15 zl i takie tez nieraz dobre zestawy kupowalam na wymiane

1 polubienie

Dobry pomysł, zawsze jakieś pieniądze się zawrócą i można coś innego kupić

1 polubienie

No dobry pomysł. Zawsze jakiś grosz wpadnie.

1 polubienie

Pewnie spróbowałabym sprzedać na Vinted, jakby się nie udało to oddałbym znajomym dzieciom lub na olx za jakąś czekoladę. Myślę,że przedszkolna biblioteka też chętnie przygarnie :slight_smile:

Z ta biblioteka tez dobry pomysl :smiling_face:

Ja tak się przejechałam na wystawianiu na Facebooku za darmo, że czasami to wolę wynieść na śmietnik xd wystawiałam raz meble kuchenne, w dobrym stanie, wystawiłam za darmo razem z kuchenką gazową, a za zmywarkę i lodówkę, które też były prawie nowe życzyłam sobie 500 złotych. Przyjechali, targowali się, że może 200 starcza, bo oni tyle km po to zrobili. Już powiedziałam, że następnym razem wyrzucę na śmietnik, bo to nie pierwszy raz, kiedy coś wystawiam, a ktoś np jeszcze pyta, czy mogę przywieźć xd