Książeczki dla dzieci

Poki co syn raz jest zainteresowany nią raz nie podejrzewam ze jest zdziwiony skąd te odglosy dochodzą ;D próbuje tez sam naciskać jak mu pokaże 

My mamy już Kicie Kocie się póki co córka nie jest nią zainteresowana. Myślę że pewnie w przyszłym roku się nie zaciekawi 

Kicia Kocia to chyba tak się takich dwulatków. Może właśnie później ją zaciekawi

Syn an szczęście nie.ma ulubionych i lubo wszystkie oglądać w których jest dużo różnych obrazków;)

A wlaczalyscie kicia kocia na yt dziecka ja ostatnio to widziałam powiem wam ze srednio przypadło mi do gustu 

U nas fajnie sprawdził się Tupcio Chrupcio oraz Pan Kuleczka - synek je uwielbiał. Obecnie zainwestowaliśmy w kolekcję bajek Disney'a z głośniczkiem - syn kiedy ma ochotę słucha bajek albo sobie sam czyta :) 

Mój post, gdy corka była malutka, o matko jak ten czas leci :O 

A teraz drugie w drodze. 

U nas Kicia Kocia jednak nie zagościła w domku, mielismy inne kolorowe książeczki. Najbardziej ją zaciekawił supermarket i bazar z wydawnictwa JupiJo. 

U nas Kicia Kocia rządzi :,D do tego miś pracuś jest na fali teraz :D

Miś pracuś to niedługo cała kolekcja będzie ;D i zaczyna się kolekcja pucia xd

O puciu też muszę pomyśleć dla córki bo to bardzo fajnie ksiszeczki rozwijające są

U nas pucia była na chwile he

Ooo fajnie przelecieć taki wątek jak się jest na danym etapie :) nawet nie myślałam że jest tyle różnych książeczek :D 

JupijO ma fajne te książeczki:D

u nas kiciaKocia i pucio są codziennie w użtyku:p

U nas sprawdziły się książeczki rozkładane z ilustracjami zwierząt :) Fajne książeczki dotykowe ma też wyd.AMW i Aksjomat. Niesamowite jest to, że teraz wybór książek jest tak ogromny :) "za moich czasów" była tylko jedna książka :D  

Jeju u nas jest tego ogrom. Pucio już poszedł w zapomnienie, jedynie córka teraz zaczyna z nim przygodę i się uśmiecha powoli do książki :D to chyba polubi.

 

A starsi już przerabiają po kolei co tam dostanę do recenzji. Młodszy miał fazę na Królika Karolka z wyd. Dwie Siostry (Gdzie jesteś Karolku), wierszyki o pojazdach a teraz "Palcem po śladzie. Tam jest traktor" z wyd Jupi Jo! które uwielbiam.

To my Karolka tez mamy :) znam go na pamięć :D plus książki z psim patrolem - fajne jest wydanie z latarką :) 

Miałam takie z biblioteki ale przy młodszym to tylko utrapienie bo go trzeba bardzo pilnować by nie zniszczył:p

Zawsze przy książce z biblioteki jest ta większa uważność:) nawet starszej mówię, by uważała i nie uszkodziła 

ja zawsze dbałam o książki czy to moje czy z biblioteki 

Mama Wojtusia ja przy pierwszym dziecku też dbałam i zresztą dbam nadal o wszystkie, czy z biblioteki czy nasze ale niestety drugi syn nie rozumie i mimo powtarzania dalej a to rzuci, a to stanie na książkę, do buzi wsadzi... Już nie wiem jak mu przetłumaczyć, okropnie mnie to denerwuje.