KONKURS "Mam supermoce - jestem mamą"

MIŁOŚĆ - czyli supermoc, która ewoluuje 🔥

W Świecie, w którym z Mężem jesteśmy nauczeni niezależności i samodzielności za 2 miesiące pojawi się długo wyczekiwany nowy członek naszego Team'u. Mała Nicole 🩷Od lat naszym mottem było "Koziki (od nazwiska) kontra Świat". I w dobie wielu kryzysów powtarzaliśmy to jak mantrę. Dziś wiem, że na tym moje pokłady miłości się nie skończą. Moja miłość ewoluuje 🔥 Może narazie nie umiem zmieniać pieluch, czy robić pysznych małych obiadków ale mimo, że od lat moje serce było zamknięte tylko na jedną osobę, teraz kocham już dwie. Miłość mnie napędzi. I może nie będę odrazu najlepszą Mamą pod słońcem. To gwarantuje Wam że dawno nikt tak nie kochał jak ja kocham moje Koziki. 🩷
Z pozdrowieniami - już nie wyspana ale szczęśliwa MamaNicole. 🩷

Gdyby bycie mamą było superbohaterstwem, to zdecydowanie miałabym pełen arsenał supermocy:
1. Detektor Smakołyków – mam zdolność do wyczuwania na odległość, kiedy ktoś zjada słodycze. Nie umknie mi żaden szelest opakowania, lub odgłos chrupania ciastka.
2. Nieskończona Cierpliwość – nawet kiedy tysiąc razy usłyszę "Mamo, mamo, mamo...", nie stracę zimnej krwi i odpowiem po raz kolejny. No dobrze, przy tysiąc pierwszym razie mogę odrobinę mrugnąć okiem...
3. Przewidywanie Przyszłości – czuję, kiedy moje dziecko właśnie szykuje się do zrobienia czegoś niebezpiecznego, zanim jeszcze to zrobi. Jestem jak radar, który wykrywa każdą próbę wspinania się na meble, czy zabawy z czymś zakazanym.
4. Nocna Straż – w nocy śpię, ale tak naprawdę nie śpię. Wysłucham nawet najdelikatniejszego "mamooooo!" z drugiego pokoju i przybędę z odsieczą, zanim zdążysz powiedzieć "kołysanka".
5. Moc Super Przytulasów – jestem wyposażona w najcudowniejszą umiejętność przytulania, która leczy wszystkie smutki i strachy. Wystarczy jedno przytulenie, a świat znowu staje się piękny!
6. Wielozadaniowość Level Expert – mogę jednocześnie gotować obiad, śpiewać kołysankę, odbierać telefon, a do tego mieć oczy dookoła głowy. Bycie mamą to jak kierowanie misją kosmiczną każdego dnia!
7. Przytulna Apteczka – moja dłoń potrafi w magiczny sposób zażegnać ból i obetrzeć łzy. Jedno "pocałowanie bolącego kolana" i wszystko wraca do normy!

Moja supermoc to Zdrowy Przedszkolak- Szczęśliwy Rodzic ❤️ 

Przepis na zdrowego przedszkolaka: pijemy tran całą rodziną , jemy warzywa i owoce, jesteśmy aktywni cały rok i dużo się śmiejemy 😁🍓🍅🍎

 

Supermoc po latach macierzyństwa

 

Supermoce mamy mnożą się z każdym kolejnym dzieckiem. Jako mama wielodzietna mam już cierpliwość podniesioną do kwadratu, organizację wypracowaną do potęgi entej. Wyrozumiałość. Odpuszczam sobie i dzieciom to, czego nie odpuściłabym jeszcze niedawno. Potrafię wyciągać lekcje życia, jakie dają mi dzieci. 
 

Ale nie to jest najważniejsze.
Człowiek dojrzewa, i ja jako mama także. Za swoją największą supermoc uważam pogodzenie się z tym, że nie jestem idealną mamą i że mam do tego prawo. Mam prawo być zmęczona, zapomnieć, pomylić się, krzyknąć i płakać. Mówiąc wprost: mam prawo czasem „nie ogarniać”. Zrozumienie i wypracowanie tej supermocy zajęło mi 13 lat i było możliwe dzięki czwórce dzieci. I w samą porę – bo w drodze jest piąte Maleństwo. Przy takiej ekipie nie ma szans na idealną, ciągle uśmiechniętą mamę. Trzeba to zaakceptować, bo wszystkie jesteśmy ludźmi. I to jest klucz do sukcesu, to jest supermoc, której życzę każdej mamie. 

Super moce mamy nie jestem pewna do końca jak na to odpowiedziec chyba każda odpowiedź będzie dobra którą ktoś napisze . Mamy mają różne umiejetnosci . wydaje mi się że jedna z taką cech mocy jakie mamy to jest cierpliwość która najczesciej jest sprawdzana przez nasze dzieci , przygotowując pyszny posiłek którego dziecko nie chce zjeść lub kupując coś ładnego do ubrania a nie chce tego nosić , dając zdrowe owoce do zjedzenia których nie lubia, dając zabawki nowe ktorymi bawią się tylko jakaś chwile a potem zostają w kacie . 
 nie wiem dokładnie jaka jest moja super moc umiem namówić córkę do próbowania nowych posiłków, umiem ją pocieszyc za każdym razem jak jest jej smutno z jakiegoś powodu , i umiem ją rozśmieszyć zawsze co daje mi wielkie szczęście bo kocham jej uśmiech .

Moją supermocą są ramiona. Ramiona, w których można się ogrzać i przytulić, w których czuć bezpieczeństwo i które pociesza gdy jest źle. Ramiona, w których można i popłakać i się pośmiać. Ramiona niczym skrzydła, które najpierw otulają maluszka, następnie pchają do przodu by osiągać poszczególne cele a w dorosłym życiu są mu "przekazywane" by mógł zdobywać Świat. 

Każda mama posiada super moce!

Ja właśnie kilka dni temu poraz kolejny zostałam mamą ❤️. Tylko tym razem malutka pospieszyła się z przyjściem na świat. Mając jeszcze cztery maluchy w domu ciężko było wytrzymać bez nich w szpitalu, ale też bardzo ciężko było zostawić malutką na oiom . Oczywiście nic lepszego dla niej teraz nie ma niż spędzanie czasu w inkubatorze. Jest ciężko , cztery maluchy w domu i każdego dnia 100 km w jedną stronę by odwiedzić malutką i zawieźć jej mleczko. Ale wiem, że damy radę. Bo jak nie MY to kto❤️

Bycie mamą aktywnego 5 latka i maluszka to nie lada wyzwanie ;) Ale kto jak nie my MAMY ;) Bycie mamą to dar, błogosławieństwo to już nasze SUPERMOCE wrodzine , a te nabyte przychodzą same tak szybko że nawet o tym nie wiemy ;) szybka teleportacja po dziecko bo ma zajęcia dodatkowe lub jest chore to dla mnie nie problem bo mam Supermoce , szybki obiad posiłek gdy nie mamy z czego zrobić zawsze coś zrobimy to nasze Supermoce, magczny buziak, przytulenie dobre słowo to moje Super Magiczne Moce, wymyślenie dobrej zabawy coś z niczego to też nie problem. 

 

Bycie mamą to wyzwanie ale i zaszczyt musimy mieć Supermoce bo byśmy zginęły :D Supermoce dostajemy już w prezencie przy narodzinach to taki dodatkowy preznet ależ jak ważny  ;) 

Czy mam supermoc? Ojj chyba tak :) zajmuje sie 3 dzieci w wieku 5m ( ze smiertelna wada - polowa serca ) 4 lata i 6 lat. Jest to prawdziwy hardkor hah no ale kto jak nie ja da rade :-)  Sami sie domyslacie jak jest z chorym dzieckiem.. wieczna kontrola czy oddycha podczas spania, podlaczanie pod rozne urzadzenia itp do tego bunt 4 latki bo jedyna dziewczynaka i wiadomo ksiezniczka plus przedszkolak ktory od wrzesnia zaczyna szkole no i tez ma juz swoje zdanie do tego nauka pisania czytania a co z tym idzie brak czasu dla siebie. Ale bedac super bohatetka w oczach dzieci i majac supermoc nie umiem sie poddac :) nawet w nocy czas spedzam na ich opiece np przykrywanie.. kiedys ktos mi sie zapytal kiedy mam czas dla siebie? Prosta odpiedz - spedzanie czasu z dziecmi jest moim czasem. Za chwile urosuna pojda na studia i bedzie sie zalowac ze nie zagralo sie w planszowke czy w karty.  Wydaje mi sie..  a moze nie jestem pewna ze kazda mama posiada supermoc :) 

Jestem mamą dwójki dzieciaków córka ma 12 lat a syn 10 i aktualnie jestem w 25 tygodniu ciąży 🥰🥰 spotkała nas olbrzymia radość ale też wyzwanie!!!

Każda mama jest bohaterką hmmm ba jest pielęgniarką lekarzem kucharką w sumie mamy wiele zadań nasze dzieci nie zawsze widzą że to kosztuje wiele pracy i wysiłku �

Mam super moce ponieważ macierzyństwo łączę ze studiami. mój maluch urodził się ciut wcześniej z napięciem mięśniowym co konsekwencją byly zaparcia. każda mama jest pielęgniarką kucharką i opoką. Staram się by moj dziecko czuło ciepło które mu daje i miłość 

Mama = superbohatera dosłownie 

 

Będąc w ciąży zapewne jak każda z nas miałam w głowie takie myśli, że sobie nie poradzę, jak to będzie itp. 
Po porodzie to wszystko narastało, nowa sytuacja, poznawanie się, lekkie załamania nie pomagały. 
Teraz sama siebie nie poznaje i nie myślałam, że tak sobie dam radę. i to nie jest jakieś przechwalanie się czy zbyt duża pewność siebie, ale sama jestem w szoku. jak taki mały człowiek może zmienić życie, zachowanie i wszystko wkoło. 
Jeszcze przed ciążą myślałam i miałam nadzieję że moje dziecko będzie łatwe w obsłudze. Je, śpi i bawi się. 
Niestety nie każde dziecko jest takie same i trafił mi się ciężki kaliber. 
Patrząc ja inne dzieci i słuchając  opowieści koleżanek aż zazdrościłam jak mają fajnie, dziecko zasypia przy butelce lub cycku, bawi się ładnie samo na macie, śpi w samochodzie, lubi podróże i wypady poza dom, sen przychodzi sam i szybko pada… zazdrościłam. Bo u nas walka o każdą drzemkę,  jazda samochodem czy wózkiem to katorga, zabawa tylko z mamą obok. I to mianuje mnie jeszcze bardziej super mamą, bo nigdy nie sądziłam że dam radę przy tak wymagającym dziecku. 
kocham ją najmocniej lecz czasem sił brak. ale mimo to zrobię dla niej wszystko: będę lulać, bujac ile trzeba mimo bolących pleców u zdrętwiałej ręki, będę leżeć na macie w piżamie nie ogarnięta, będę się starać ze wszystkich sił aby chociaż na chwilę wyszla na dwór na świeże powietrze mimo że nie w wózku tylko w nosidle to będę ją nieść mimo braku sił. 
jestem z siebie dumna za to wszystko plus ogarnięcie tylu rzeczy w domu kiedy wkoncu zaśnie. Gdzie nigdy sobie w życiu nie zdawałam sprawy że tyle mogę ogarnąć w tak krótkim czasie. 
jestem super mama i będę się starała być nią zawsze ;)  żeby moja córka miała mnie za taką i żeby była szczęśliwa🥰

Mam super moc, dosłownie, bo muszę mieć, wychowujac trójkę wspanialych dzieci. Wojtuś lat 6, Mia lat 4 i najmłodszy wyjątkowy Maksiu 3 miesiące. Dlaczego wyjątkowy? Bo mimo że wszystkie moje dzieci są wyjątkowe i najkochańsze to mały Maksiu urodził się ze śmiertelna wadą serduszka w postaci niedorozwoju lewej polowy serduszka zwanej hlhs. Jest małym wojownikiem już od czasu narodzin :) bo gdy miał dwa dni odbyła się jego pierwsza operacja na otwartym serduszku ratująca jego życie. (Niestety nie ostatnia bo czekają go jeszcze dwie główne operacje). Nie jest łatwo każdy dzień to wyzwanie, ciągle mierzenie parametrów życiowych i ten strach że przeoczę coś co może mu zagrozic, gdyż zwykły katar może mieć potężne konsekwencje. Do tego dwójka starszaków którym też trzeba poświęcić czas, ugotowac obiad, posprzątać, pobawić się z dziećmi. Jest potrzebna siła i moc żeby to wszystko ogarnąć ale nigdy w życiu bym tego nie zamieniła ❤️ Moja super moc  jednym słowem dają mi moje dzieci ❤️ każdego dnia ❤️

Każda z mam ma super moc bo ma siłę wstawać do malucha i być zwarta na każdy płacz. To piękny dar być mama. 

Choć jeszcze jesteś w moim brzuszku i jeszcze chwilę muszę poczekać by Cię zobaczyć to już czuję, że jesteś moim wyjątkowym cudem, a ja czuję się supermocną mamą, bo mimo przeciwności nigdy nie zwątpiłam i bardzo walczyłam o Ciebie moje maleństwo!

Jestem młodą aktywna mamusia 2 dzieci . Julia 7 lat uczęszczająca do 1 klasy oraz syn Nikodem 2 miesiące . Uważam się posiadam super moce ogarniając dwójkę dzieci oraz cały dom . Grunt to szczęśliwe dzieci ❤️ dzięki moim skarbom mój dzień jest na tyle zwariowany i szalony że mam co wspominać . Razem z córcia uwielbiamy gotować a synek w tym czasie spogląda z maty . Dbanie o dzieci to podstawa ale stawiam również na czas dla siebie �

Jako mama mam supermoc wyczuwania potrzeb mojego dziecka – potrafię zareagować na jego cichy płacz, zanim jeszcze się obudzi. Moja moc to także odporność na zmęczenie – mimo braku snu zawsze znajduję siłę, by być pełną energii i dawać dziecku wszystko, czego potrzebuje. Każdy dzień to wyzwanie, ale miłość daje mi moc, by je pokonać.

Jestem mamą dwojki wspaniałych dzieci w wieku 12 i 3 lat, a teraz oczekujemy na pojawienie się kolejnego maluszka. W 2022 roku rozpoczęliśmy nowe życie w innym kraju. To był niezwykle trudny okres: z dwójką dzieci na rękach jednocześnie pracowałam, uczyłam się nowego języka i starałam się stworzyć dla nas bezpieczne otoczenie.

Decyzja o wyjeździe nie była łatwa, ale wszystko było dla nich – dla ich bezpieczeństwa, zdrowia i przyszłości. W kraju, gdzie trwa wojna, dzieciom trudno jest być naprawdę szczęśliwymi. Wtedy naprawdę poczułam w sobie supermoce macierzyństwa – miłość, która przenosi góry, wytrwałość, która nie zna granic, i wiarę, że mogę stworzyć dla swoich dzieci świat pełen pokoju, ciepła i możliwości.

 

Każda mama ma SUPER MOC, zaczyna się wtedy jak zaczynamy nosić te nasze pociechy pod naszym sercem, to wtedy zadajemy sobie mnóstwo pytań i się zastanawiamy czy damy radę… Kto jak nie Ty silna kobieto? Masz super moc i dasz radę! 

Jesteśmy wielkie rodząc te nasze maluchy! 

Nie zapominajmy o tatusiach, bo oni też maja super moce i są superbohaterami dla dzieciaczkow. Mimo że nie mają tak wielkiej super mocy jaki jest poród, ale wtedy są naszym wsparciem i to też jest super moc! 

Mamy dwójkę dzieci, trzecie w drodze i jest to nie lada wyzwanie, w którym dajemy sobie świetnie rade, choć nie ukrywam są i gorsze dni ale nasze super moce nie maleją bo dla naszych dzieci jesteśmy wielcy zawsze, oni widzą świat troszke inaczej, bardziej pozytywniej niż my dorośli i nawet kiedy mamy gorszy dzien, dziecko nie zawsze to widzi, więcej docenia od nas samych.

Jestesmy codziennie dla nich z super mocą tj. kucharz, sprzątaczka, taxi, nauczyciel, lekarz, psycholog itd 

 

My rodzice mamy SUPER MOCE a dzieci widzą jacy z nas SUPERBOHATERZY 

 

PS. Bądźmy dla siebie wyrozumiali. :)


Spokój nawet w kryzysowych sytuacjach 
Uśmiech od ucha do ucha każdego dnia
Pewność siebie, pewność, że dam radę w każdej sytuacji
Emocje na wodzy
Regularność w wykonaniu obowiązków

 
Motywacja do działania, do wprowadzania porządku w codzienne życie 
Organizowanie dnia według opracowanego wcześniej planu 
Cierpliwość, im jej więcej tym nam łatwiej 

Energia podczas zabaw z dziećmi 

To wszystko kryje się za hasłem "super moce". Wszystkie te cechy posiadam, choć bywają również i te trudne chwile. Jako mama dwójki dzieci, staram się każdego dnia pamiętać, że mam takie moce, że mogę i muszę ich używać, aby macierzyństwo było przyjemnością, a nie tylko obowiązkiem. Dzieci odwdzięczają się szczerymi uśmiechami, przytualasami i bezgraniczną miłością.