KONKURS "Mam supermoce - jestem mamą"

Niedługo dowiem się jak to jest być mamą, niedługo dowiem się co znaczy patrzeć i widzieć cały świat na rękach, i być całym światem dla Niej. Nie wiem jakie zyskam supermoce, ale widzę siebie jak uczę ją piec ciastka albo rysować laurki. Będę szukać z nią supermocy w codzienności i w prostych chwilach, żeby chociaż nie będę superbohaterem jak z komiksów w prawdziwym życiu, w jej oczach chce być supermamą �

Jako mama niemowlaka mam moc przewidywania płaczu – zanim dziecko zacznie płakać, już wiem, czy to głód, czy kolka, czy po prostu "bo tak". Moja superzmysłowa zdolność zmiany pieluchy w 10 sekund jest nie do pokonania – to jak pitstop w Formule 1, tylko z większym bałaganem. Moc wielozadaniowości pozwala mi jednocześnie karmić, kołysać, myć zęby i pisać SMS-y, a wszystko to w jednej ręce, bo w drugiej trzymam niemowlaka. Posiadam także hiperwzrok, który pozwala mi dostrzec każdą malutką zmarszczkę na czole dziecka, zanim zdąży ją zauważyć jego pediatra. A moja moc regeneracji działa jak czarodziejski zaklęcie – po 3 godzinach snu w nocy potrafię wstać i uśmiechać się, jakbym spała całą dobę.

 

Mam supermoce... Choć mamą przyjdzie mi zostać dopiero w grudniu to już widzę  u siebie potężne  zmiany. Siła, energia, wytrwałość i cierpliwość. Macierzyństwo  to wyzwanie! Codziennie odnajduje w sobie pokłady energii, aby dotrwać  do końca,  mimo że nie raz byłam na straconej pozycja.. Badania, komplikacje, bóle, zagrożenia -im się nie poddaje, bo wiem jak ważny zaraz będzie przy mnie malutki dzidziuś,  który  już  teraz nauczył mnie wierzyć  w lepsze jutro ! Zaraz mi przyjdzie być  wszechogącą: ogarniać dom, gotować, sprzątać  i co najważniejsze wychowywać  i być przy małej istocie, dzięki temu czuję siłę i wiem jak wiele są w stanie wytrzymać kobiety-mamy. Bycie mamą! Ta siła, która  nie pozwala się  poddać. Dla mnie to cud, że  już za chwilkę mogę  się mierzyć z tą przygodą. Mam supermoce i jestem wdzięczna,że  mogę być jedną  z Was-MATKĄ !!

Gdy Maluszek się pojawił,
nowym świat się mi objawił.
Każdy dzień nieidealny,
Ale piękny, niebanalny.
Mój królewicz, chociaż mały,
pragnie czci, wielbienia, chwały.
Pieniem zmusza do wstawania
co rusz w nocy, no i z rana:
„Oj mamusiu, sen jest passe
musisz dbać o moją masę!”
Więc dłuższego snu ni hu, hu,
(za to mogę spać na brzuchu!).
Szukam w sobie supermocy
Mimo nieprzespanych nocy.
Choć wylewam siódme poty
Ciągle coś jest do roboty.
Po porodzie, przyznam szczerze,
w zlewie są brudne talerze.
Zmienia się optyka cała,
ważna sprawa nagle mała.
Czy porządek tu być musi?
- artystyczny nieład kusi.
Włosy i makijaż cudny?
- byle człowiek nie jest brudny!
Trzeba szukać pozytywów,
nie do płaczu znów motywów.
O, na przykład, z Małym grając,
czy w grzechotkę uderzając,
małym dzieckiem znów się staję,
starej baby, nie udaję.
I marchewka, choć ulana,
a tam chrupka rozmemłana ...
Co tam body upaprane!
Przecież może być wyprane.
Ponoć dzieci - „srebro żywe”,
jak są brudne, to szczęśliwe.
I choć czasem bywa trudno,
nigdy wszakże nie jest nudno.
Sił dodaje uśmiech każdy,
On tu jest naprawdę ważny.
Miłość supermocą moją -
Tarczą, mieczem, hełmem, zbroją. 
Kończąc już te wypociny,
życzę Wam radosnej miny.
Cieszmy się nie wolnym czasem,
lecz tym całym ambarasem.
Każdym gestem, dźwiękiem, kupką?
Chwilą z kruszynką malutką!

Jako mama a także nauczyciel przedszkola mam niesamowite “supermoce,” które pomagają radzić sobie z codziennymi wyzwaniami i wspierać dzieci!

 Oto kilka przykładów:

1. Detektor kłamstw

Wiesz, kiedy dziecko coś kręci. Nawet jeśli mówi, że “to nie ja,” Twoja intuicja działa niezawodnie.

2. Nieskończona cierpliwość

No dobrze, prawie nieskończona. Ale to Ty potrafisz z uśmiechem odpowiadać na setne “dlaczego?” i pomóc, kiedy coś idzie nie tak.

3. Leczenie przez przytulenie

Twoje przytulenie lub pocałunek magicznie łagodzą ból i pomagają, nawet gdy nie ma plasterka.

4. Wielozadaniowość na poziomie mistrzowskim

Gotowanie obiadu, odrabianie lekcji z dzieckiem i rozmowa przez telefon? Żaden problem!

5. Szósty zmysł

Czujesz, kiedy coś jest nie tak, nawet zanim dziecko coś powie.

6. Bezsenność w imię miłości

Działasz na pełnych obrotach, nawet gdy w nocy trzeba było siedzieć przy łóżku chorego dziecka.

7. Tarcza ochronna przed wszystkim

Bronisz swoje dzieci jak lwica, niezależnie od tego, co stoi na drodze.

8. Talent do znajdowania zaginionych rzeczy

Nikt nie szuka tak skutecznie jak mama – skarpetki, ulubionej zabawki czy pracy domowej!

 

Niewyczerpane pokłady miłości i cierpliwośc 

 

Niezależnie od tego, ile razy dziecko Cię woła, budzi w nocy czy rozrzuca zabawki, znajdujesz w sobie siłę, by reagować z troską i spokojem (no, przynajmniej najczęściej!).

 

Umiejętność robienia wielu rzeczy jednocześnie

 

Gotowanie obiadu, pomoc przy lekcjach, odbieranie telefonu – wszystko to w tym samym czasie i w pełnym skupieniu.

 

Niezawodny radar bezpieczeństwa

 

Zmysł mamy pozwala Ci natychmiast wykrywać potencjalne niebezpieczeństwa, czy to ostry kant stołu, czy mały przedmiot w zasięgu rączki dziecka.

 

Nadludzka odporność na brak snu

 

Kilka godzin przerywanego snu? Żaden problem! Twój organizm nauczył się działać na najwyższych obrotach mimo zmęczenia.


Telepatia z dzieckiem

 

Wiesz, co maluch chce powiedzieć, zanim jeszcze zacznie mówić. A z czasem potrafisz wyczuć jego nastrój jednym spojrzeniem.

 

Superpamięć

 

Daty szczepień, ulubiona zabawka, rozmiar butów i tysiące innych detali – masz je wszystkie zapisane w swojej głowie, niczym w komputerze.

 

Niesamowita intuicja

 

Czujesz, gdy coś jest nie tak, nawet bez wyraźnych dowodów. Twoja intuicja jako mamy to prawdziwy dar.

 

Bycie mamą to wyjątkowa rola, która sprawia, że stajesz się superbohaterką każdego dnia! 

Jestem mamą od niespełna dwóch miesięcy i poznałam co to są supermoce. Każda z kobiet opiekujących się maluszkiem jest silna i cierpliwa: płacz, noszenie, karmienie czy niewyspanie poznajemy w mniejszych lub większym stopniu. We mnie córka odkryła i obudziła matczyną intuicję - supermoc, dzięki której wiem jak jej pomóc w prawidłowym rozwoju, po swojemu i we własnym tempie. Dzięki temu odkryłam też w sobie kreatywność - kolejną supermoc, jakiej u siebie dotąd nie znałam. Każdy uśmiech niemowlaka udowadnia, że poświęcony mu czas jest najlepszym co tylko mogło go spotkać :) supermoce u matek są niesamowite i ogromne, jestem pełna podziwu dla siebie i innych kobiet!

Każda mama ma supermoce ;) ja mam potrójne szczęście i zdecydowanie dużo supermocy! Mam szanse wykorzystywać je codziennie z moimi 4-miesięcznymi bliźniakami  i rezolutnym 3 latkiem. Nie ma co ukrywać, czasami nie jest łatwo a bez supermocy ogarnięcie całej trójki było by chyba niemożliwe! Karmic dwójkę na raz, czytając książeczkę, jeżdżąc autkiem, jedna ręką się malując i w głowie robić listę zakupów i wizyt u lekarzy na raz... Nie każdy to potrafi :) 

Witam, mam na imię Kinga i jestem aktualnie w 8 miesiącu ciąży. Czekamy z niecierpliwością na mojego drugiego synka razem z mężem oraz starszym synem. Bardzo dbam o niego i się troszczę pomimo wszystkich przeciwności losu a zwłaszcza zdrowotnych, które nam się przydarzają.

 

Jakie mam super moce? Myśle ze wiele Mam się zgodzi ze mną.. choć to nie jest jakiś najwiekszych lotów przykład..

 

Dbam o Ciebie oraz o Twoje zdrowie Maluszku najlepiej jak potrafię.. pilnuje się z dietą.. dla Ciebie odmówię sobie wszystkiego.. znoszę codzienny ból jak mogę.. żebyś był zdrowy nie stosując żadnej farmakologii.. przy perypetiach z konfliktem serologicznym.. nie ukrywam nie jest łatwo, poza tym kilka kolek nerkowych, mamy już za sobą.. a teraz jeszcze rozejściem spojenia łonowego.. które strasznie wyczerpuje fizycznie oraz psychicznie.. ale już niewiele nam zostało tygodni.. aż się zobaczymy.. obiecuję dzielnie  znosic .. Jak SuperMama..

 

Myślę ze wiele z Was zrobiłoby podobnie.. 

Mamą chciałam być zawsze. Nie ma przecież większego bohatera niż MAMA! Pierwsza i druga ciąża zakończyły się pod koniec pierwszego trymestru i dzięki nim zostałam mamą aniołkową. Trzecia ciąża zakończyła się sukcesem i urodziła się nasza Melka, niestety po dwóch dniach odeszła do rodzeństwa. Minęło trochę czasu i okazało się, że urodziła się nam Leni. Od początku musiałam uruchomić w sobie super moc, by mimo paraliżującego mnie codzień strachu pokazać jej świat. A musicie wiedzieć, że przy takim strachu wyzwaniem jest pozwolić małej istotce, szczególnie tak ruchliwej jak Leni, zdobywać życie i nowe doświadczenia i nie zamknąć jej w szklanej bańce. Leni uruchomiła we mnie wiele mocy, jednak myślę, że taką super-hiper-wystrzałową jest odwaga by dać jej swobodę (oczywiście w ramach rozsądku)  na bycie sobą. Dziś Leni ma 7 lat i wspólnie ruszamy w kolejną przygodę jaka czeka nas za niedługo ... Kolejny raz będę musiała uruchomić tą super-hiper-wystrzałową moc jaką jest odwaga i tym razem nasz synek pomoże mi ją aktywować. Już nie mogę się doczekać gdy pierwszy raz go przytulę.

Hmmm.... myślę ze supermoc jaka posiadam   jest tworzenie pysznych posiłków, również „z niczego”a przy dwojce dzieci to przydatna umiejętnośc :) Gdy maz otwiera lodówkę i wydaje się m, że nie ma w niej nic prócz światła - ja zawsze potrafię przyrządzić coś pysznego, wwyątkowego a zarazem banalnego:) Dodatkowo, potrafie przygotować masę dań wegetariańskich (mimo iż sama nie jestem wegeterianka ) :P Dla dzieci tworzę różne zwierzątka, przedmioty Na talerzu które zachęcają je do zjedzenia nawet rzeczy których nielubia jeść:] super jest mieć SUPERMOCE ❤️ :) 

 

Jeszcze nie wiem czym są moje super moce. Do porodu został niespełna miesiąc. Jestem na etapie kompletowania wyprawki i pakowania torby do szpitala. Z jednej strony jest to dla mnie bardzo ekscytujący moment,a z drugiej strony dopadają mnie momenty strachu i bezsilności. Pierwsze dziecko to wielka nie wiadomo. Ale zawsze wtedy myślę sobie o swojej mamie, ona to dopiero ma super moce. Jest bardzo odważną kobietą, poradziła sobie z wychowaniem 8 dzieci , w tym dwie ciąże bliźniacze. Jest moim ideałem matki. W chwilach depresji myślę o niej i wiem że i ja sobie poradzę. Ona jest moją super mocą i super pomocą. 

Moje supermoce jako przyszła mama:

 

Choć jeszcze nie mam w ramionach mojego maluszka, już teraz czuję, jak rozwijają się moje supermoce! Moja pierwsza moc to niesamowita intuicja, która budzi się we mnie z dnia na dzień. Wiem, że choć nie mam jeszcze doświadczenia, będę w stanie rozpoznać każdą potrzebę mojego dziecka, zanim ono samo zacznie o niej mówić. Czasami wystarczy mi jeden oddech, by poczuć, czego mi potrzeba w danym momencie – to jak superczujnik, który ułatwia mi dostosowanie się do tej nowej roli. 🤰

 

Kolejna supermoc to moja cierpliwość. Choć dopiero się uczę, jak przygotować się na przyjście na świat mojego dziecka, wiem, że w trudnych chwilach potrafię zachować spokój i dać sobie czas na wszystko, co przede mną. Nie muszę mieć wszystkich odpowiedzi od razu – pozwalam sobie na błędy, bo wiem, że każda nauka będzie częścią tej pięknej podróży.

 

Mam też niesamowitą energię – pełną radości oczekiwania. Potrafię wyobrazić sobie naszą przyszłość jako rodzinę i już teraz przygotowuję miejsce dla mojego malucha w sercu i w domu. To jak supermoc, która daje mi siłę do działania i pozytywne nastawienie na wszystko, co przede mną.

 

Jako przyszła mama, mam w sobie wiarę, że moje instynkty i miłość będą moimi największymi przewodnikami. Każdy dzień przybliża mnie do momentu, kiedy będę mogła poznać tego małego człowieka, a moje supermoce będą rosły razem z nim.

Jako mama mam supermoce, które pozwalają mi robić rzeczy niemożliwe.

Super zwinność-podgrzewam wodę na mleko, jedną ręką trzymam butelkę, drugą uspokajam malucha, a nogą bujam fotelik, żeby był w ruchu. W międzyczasie sprawdzam czas i myślę, czy nie przetrzeć blatu.

Turbo sen- śpię z jednym okiem otwartym , zawsze czujna na każdy ruch dziecka. Gdy się kręci, podaję smoczek, poprawiam kołderkę, a czasem przewijam w półmroku, nie budząc nikogo.

Supermoc pamięci, która działa jak niezawodny komputer. Pamiętam, gdzie leży ulubiona zabawka, jaki jest ulubiony smak kaszki, ostatnia szczepionka czy godzina drzemki. Nawet gdy wszyscy zapomną, mama zawsze wie! 

Mam supermoc beztroskiej miłości – kocham bez warunków i z całego serca, niezależnie od chaosu wokół. 

Nasza SIŁA TO - NASZA SUPER MOC!! Mama to wyjątkowa instytucja i rola w życiu, której nikt nie dorówna i nikt nie zastąpi.

Nasze SUPER MOCE są 24 na dobe !! 

Każda mama daje z siebie tyle ile może.

 Oddaje swojemu dziecku wszystko , cały swój czas ,całe swoje serce ! ❤️

Potrafimy znaleźć rozwiązanie z każdej sytuacji ,potrafimy wyczarować coś z niczego .

Poprostu jesteśmy stworzone do bycia mamą ! 

 

Mam super moc bo jestem mamą 3 latka i mam w brzuszku kolejnego maluszka który za niedługo będzie z nami. Mam super moc bo potrafię ukoić bol brzuszka,ząbka itp. Mam super moc bo noszę kolejnego maluszka zajmując się moim 3 latkiem. Mam super moc bo jestem MAMĄ na pełny etat i po mimo zwatpien nie poddaje się bo jestem mamą i uśmiech maluszka jest wart wszystkiego nawet gdy już nie mam siłę to ją mam bo jestem mamą a mama ma zawsze siłę nawet jak jej nie ma.

Moje super moce:

  • *jestem kucharką (coś z niczego i najlepiej w 5 minut, bo inaczej można paść z głodu.)
  • *jestem pielęgniarką (po dmuchanie i plasterek ratują 90% kontuzji)
  • *jestem projektantką ( strojów na wszelakiego rodzaje bale)
  • * jestem zbieraczem ( kasztany, żołędzie, kwiaty, listki, zboża, dzień i godzina mi niestraszna)
  • *jestem specjalistą od zadań specjalnych/niewykonalnych ( środek nocy coś trzeba było zrobić, nie ma problemu)
  • *jestem nauczycielem ( uczę czego wolno a czego nie, aby przetrwać jak najdłużej bez większych obrażeń 😁) 
  • *jestem psychologiem (wysłucham wszystkich problemów i dramatów)
  • *jestem medium ( jeśli nikt z domowników nie wie, gdzie coś znaleźć, będę wiedziała tylko ja, tłumacząc nawet przez telefon)
  • * jestem sprzątaczką ( dzięki temu niemamy jeszcze zwierzątek czyli robaczków)
  • * jestem zakupoholiczka ( zawsze mówię, że teraz idę kupić coś sobie a zawsze wracam z rzczemi dla dzieci)
  • * jestem wróżka ( zawsze muszę przewidzieć kto na co będzie miał ochotę i mieć to w domu aby nie lecieć do sklepu)
  • * przede wszystkim jestem kochającą mamą ( u której zawsze można znaleźć schronienie, miłość, bezpieczeństwo, zrozumienie, akceptację i wsparcie)

Tych super mocy można pisać jeszcze wiele ale i tak składają się tylko w jedno SUPERBOHATER, tym kim naprawdę jesteśmy dla swojego dziecka ❤️

Moją supermocą jest niesamowite zorganizowanie. Jest to możliwe dzięki temu, że wraz z mężem tworzymy super team. Jestem bardzo zorganizowaną osobą, nie zostawiam niczego na później, wszystko robię na bieżąco żeby nie było żadnych zaległości , czy to w praniu czy sprzątaniu. Obiad staram się robić na dwa dni, żeby mieć czas na pozostałe obowiązki. Mamy wprowadzoną rutynę przy maluszku, co bardzo Nam ułatwia sprawę. Wszystko planujemy w wyprzedzeniem, ważne sprawy zapisujemy w kalendarzu, żeby o nich pamiętać. Bardzo ułatwia to codzienne funkcjonowanie. Cokolwiek planuje biorę pod uwagę wszystkie możliwości, staram się zawsze tak zorganizować wszystkie sprawy, żeby było dla Nas jak najwygodniej je załatwić. Dużo czytam na tematy związane z dzieckiem, wątpliwości konsultuje z bardziej doświadczonymi ode mnie. Staram się nie panikować, nie denerwować przy maluszku, bo wiem że on odczuwa moje emocje. Dużo rozmawiamy i bawimy się malutkim, pozwalamy mu na samodzielne odkrywanie świata. Dzięki temu zorganizowani mamy wieczorem czas dla siebie, wtedy robimy to co lubimy. Oglądamy razem film, czytamy lub gramy w jakąś grę planszową. To zorganizowanie bardzo ułatwia życie, zwłaszcza teraz kiedy maluszek wywrócił wszystko do góry nogami ;) 

Samo bycie mamą jest supermocą. Bo dla swojego dziecka jestem po prostu kimś NIEZASTĄPIONYM.

Jako przyszła mama odkryje w sobie supermoce, które sprawiają, że będę biegać po domu jak superbohaterka w piżamie! Uda mi się znaleźć sposób na wyciszenie płaczu malucha – wystarczy, że zaśpiewam w stylu operowym, a ostatecznie zyskuję publiczność złożoną z mebli i zabawek. Moja supermoc organizacji czasoprzestrzeni pozwoli na przygotowanie kolacji w 5 minut, podczas gdy w jednej ręce trzymam butelkę, a w drugiej ulubionego misia. Z humorem poradzę sobie z napotykanymi wyzwaniami dnia codziennego, nawet jeśli czasem kończy się to prywatnym pokazem tańca z brudną pieluchą. Na koniec dnia, gdy będę zasypiać przy akompaniamencie delikatnych dźwięków dziecięcego „śpiewu”, uświadomię sobie, że moje supermoce są nie tylko praktyczne, ale i pełne miłości!