Kiedy czas na chrzciny?

A czy 1 miesięczne 1,5 miesieczne dziecko chrzczone to nie za wczesnie ? Ktoś chrzcil tak wczesnie ?

K.Krzywoszynska ja swoją córkę chrzciłam jak miała dwa miesiące.

Wydaje mi się, ze czym później to dziecko jwst bardziej wrazliwe i swiadome a przez to niespokojne w kościele

K. Krzywoszyńska każde dziecko jest inne i nie jest to jednoznaczne z tym, że dziecko starsze gorzej/niespokojniej będzie się zachowywać w kościele. Niekiedy dzieci miesięczne bardziej płaczą niż 3 miesięczne.
Ja Synka chrzciłam kiedy miał lekko ponad 2 miesiące i był na prawdę bardzo grzeczny ani razu nie zapłakał.

Ja po prostu obserwuje, że starsze są bardziej aktywne juz w czasie chrztu i stąd moje wnioski. Na szczęście mój ksiądz nigdy nie powiedział złego słowa na niegrzwczne dzieci w kościele :wink:

Moja mama mnie i moje rodzenstwo chrzcila jak jie mielismy jeszcze miesiąca, tak pidobno wszyscy robili, bo dzieci byly grzeczne itd. Ja chrzcilam jak corka miala 4.5m-ca i wszyscy sie dziwili ze tak pozno, ale tak wyszlo;)balismy sie ze corka bedzie marudzic bo juz nie lubila lezec płasko i w ogóle byla troche marudnym dzieckiem itd, ale nas bardzo miło zaskoczyla, bo przespala cala msze, podczas polewania glowki tylko otworzyla oczy, usmiechnela sie i dalej poszla spac, wszyscy bylismy w mega szoku, ze byla taka grzeczna i stworzyla super pozory ze jest niby takim aniolkiem;)

Ja bede chrzcila kiedy mały będzie miał wlasnie 4 miesiące , teraz sie boje ze względu na pogodę zeby mały czegoś nie złapał .

Ja urodzę w grudniu, wiec tez nie wiadomo jak to zrobic. Chciałabym ochrzcic jak najszybciej ale ta zima…

Z pogoda nic nie mozna zaplanować. Siostra chrzcila corke jak ta miala niecale 3 mies, w polowie lutego i tak sprawdzala pogode ze mialo byc bez mrozu, a przyszlo co do czego to na dworze bylo -12 stopni mrozu:/ ale juz wszystko bylo zaplanowane i przygotowane i odwrotu nie było:/ mimo ze miala ok 200 metrow do kosciola to wiozla Mała autem:/ dlatego ja też urodzilam w listopadzie jak siostra i ja chrzcilam w marcu gdzie juz raczej mroz nam nie groził;)choc te anomalie pogodowe to teraz szok, 5 lat temu tydzien przed slubem szwagierki, spadl w MAJU śnieg u nas;)

A co tam pogoda. Przecież ubierze się adekwatnie dziecko. W kosciolach grzeją. Dla mnie bez różnicy. Też rodze w grudniu. Chrzciny na początku kwietnia, bo chrzestny zjeżdża. Tak to pewnie Zrobiłabym wcześniej. :slight_smile:

co do uroczystości to u mnie w kościele zawsze w pierwszą czy tam ostatnia niedzielę miesiąca na 12:00 jest uroczysty chrzest. Mnie się to podoba nawet. A jak ktoś chce w inny dzień to wówczas po mszy 15minut i po sprawie.

Ja jestem ciekawa czy ksiadz nam ochrzcic bedzie chciał bo przeprowadziliśmy się do nowej miejsvowosci i nie mam pojecia jacy są tu księża pod tym względem. Czy będą problemy jakieś, że nie jesteśmy po slubie. A tez pewnie duzo bedzie zależało jak bedzie wszystko wyglądać po porodzie i kiedy zdecydujemy się na chrzciny :wink:

Ksiądz nie powinien Wam robić żadnych problemów z chrztem dlatego ,że nie macie ślubu .

U mojego narzeczonego w parafii ksiądz robi problem niestety, wiele razy na takim chrzcie dał kazanie, że wszystkim się odechciewa… A moj jest wporzadku ale za daleko :frowning:

My mamy ślub cywilny, ale ksiądz nie robil problemow bo nas zna, choc w innych przypadkach tez nie chce chrzcic.

U nas kosciol nie jest ogrzewany. Stare mury nawet latem jest chlodno. Dlatego przy mrozie jeszcze gorzej.

To tez prawda, te kościoły w większości są zimne. Najwyżej trzeba bedzie grubiej ubrac maluszka chyba , że zima nie bedzie az tak sroga :wink:

U nas też jest nie ogrzewany kościół , ja swoją chrzciłam pod koniec listopada , było dość zimno . Mała miała ubrane body na długi rękaw , sukienkę , futerko , rajtuzki , czapeczkę l, rękawiczki leżała w w wózku w śpiworku , było jej ciepło .

Właśnie wygodniej zabrać dziecko na chrzest w wozku czy w nosidelku ?

Nam bylo wygodniej w wózku, no i cieplej maluszkowi na pewno w wózku. Zresztą u nas w kosciele nie mialabym gdzie postawić nosidelka, lawki sa waskie, a na ziemi nie wchodziłoby w gre.

A to fakt, o tym nie pomyślałambym, ze nosidełko sie nie zmieści. w wiekszosci kościołów jest wąsko :wink:

Ja synka chrzcilam jak 2dni przed skonczeniem 2 miesiaca. Nie spal za duzo. Na samym sakramencie byl bardzo aktywny, nie plakal. Jezeli chcecie tez slub to lepiej to razem zeobic ale jak cywilny to moze byc ciezej. Trzeba sie z ksiedzem dogadac bo w soboty tez robia :wink: