Kiedy czas na chrzciny?

Dominika a nie macie ślubu kościelnego? Z tego co wiem to księża robią problem z tego że rodzice dzidziusia to nie małżeństwo… dla mnie to jest chore. Oni powinni być zadowoleni że rodzice chcą zeby dziecko wstąpiło do wspólnoty kościoła i było chrześcijaninem… ehh

Ja jak chrzciłam synka nie mieliśmy ślubu kościelnego tylko cywilny, ksiądz nie robił problemów tylko musieliśmy podpisać z mężem kartkę że będziemy wychowywać dziecko w wierze katolickiej co mnie bardzo zdenerwowało bo po co ja idę ochrzcić swojego syna do kościoła!. U mnie ksiądz nie chce ochrzcić dzieci, które są z in vitro co jest bardzo przykre.

Nie chce ochrzcić dzieci, które są z in vitro? Pierwsze słyszę! Bez przesady!
Dziewczyny , co parafia, co proboszcz to inaczej. Jak nie w tej to innej. Wybór dużo, bo i kościołów dużo.

Lenka to on pyta czy dziecko z in vitro? Chore… przecież dziecko rozwija się i rozumie tak jak przy normalnym zapłodnieniu… nie jest inne… a że rodzice starali się o dziecko i nie wychodziło to w takich sytuacjach się robi wszystko żeby mieć dzidzie… ehhh…

Ja bym się nie chwaliła księdzu że mam dziecko z in vitro bo dla mnie takie dziecko nie różni się niczym od poczętego bez wspomagania. Co go to obchodzi? Dziecko to sama radość a ja nie zamierzam się księdzu zwierzać z tego czy mam dziecko z in vitro czy nie. Każde dziecko jest cudem i każde zasługuje na życie.

Oj właśnie przez takie zachowania księży odechciewa mi się o cokolwiek ich prosić… Ja też z mężem nie mamy kościelnego ślubu tylko cywilny, jednak proboszcz z naszej parafii jest bardzo przyjemny i nie robi problemu. Nawet chrzestny od córci miał problem z oświadczeniem ze swojej parafii ponieważ nie przyjmował kolędy (nie było go w kraju parę lat), nasz proboszcz kazał mu napisać oświadczenie że jest wierzący i praktykujący i przyjął bierzmowanie.
Z tym in vitro zostawię bez komentarza… po prostu brak słów…

My chrzcimy 20 wrzesnia. Nie bedzie bardzo zimno i mala bd miala 2.5 miesiaca. Im mlodsze dziecko tym lepiej . znajomej corka miala chrzest gdy byla starsza i zaczepiala ksiedza :slight_smile: slub z chrztem to dobry pomysl bo bedzie jeden wydatek. Restauracje maja dobre menu i ceny wynajmu sali :slight_smile: wystarczy popytac:)

Euforia nie mam i nie chce miec, nie lubie takich ceremoni, być w srodku uwagi itp. mogłabym sie skusić gdyby mogło to sie odbyć z mniejszym rozmachem, a tu suknia ludzi pełno itp. nie chciałam sie w ciąży stresować :slight_smile: udzielić chrztu to udzieli, bo oni w Klasztorku nigdy nie odmawiają ale co on sie nagapił krzywym wzrokiem… :slight_smile: slub z chrztem nie taka latwa sprawa, kolezanka kiedys pytala to ksiadz jej powiedzial ze mimo slubu cywilnego to i tak musza chodzić na nauki itp

Ja planuję ochrzcić w okolicach mieś czy półtora mieś od urodzenia. Mam nadzieję, że wszystkie te problemy o których teraz się słyszy ominą mnie bo chrztu będzi udzielała osoba z najbliższej rodziny więc pewnie skończy się na tym że to będą takie “prywatne, kameralne” chrzciny tylko dla naszej rodziny:) Wiem, że księża czasami nadużywają swoich “praw” ale wszystko to reguluje prawo kanoniczne i w razie bardzo napiętej sytuacji proponuje się do niego po prostu odwołać :slight_smile: U nas w parafii chrzty są udzielane w niedziele a te od tzw “nieślubne” w soboty, ale księża nie robią pod tym kontem większego problemu.

Pochodzę z małej miejscowości w której wszyscy wszystko wiedzą na szczęście już się z niej wyprowadziłam. Nie rozumiem takiej postawy księdza ale fakt jak nie w tej parafii to w innej, ale to strasznie przykre, że są takie sytuacje.

jamartynam też słyszałam że u mnie chrzest rodziców bez slubu odbywa się w niedziele. i nawet by mi to pasowało bo wtedy jest sam chrzest i jest szybciej a nigdy nie wiadomo jak się dziecko zachowa. jak byłam się zapisać to mi powiedział że w niedziele chrzest się odbywa. to trudno jakoś to przeżyjemy :slight_smile:

Frania ochrzciłam w Drugi Dzień Świąt Bożego Narodzenia, gdy miał 3 miesiące. Stasia ochrzciłam 12 lipca, gdy miał 6 miesięcy :slight_smile:

My chrzciliśmy jak mała miała 4,5 miesiąca. Chrzciny robiliśmy w restauracji, bo samo rodzeństwo jest tak liczne, że nie pomieścilibyśmy się w domu.

u mnie bedzie 23 osoby, w domu bysmy sie zmiescili ale duzo gotowania itp i wcale taniej w domu nie wyjdzie

Moja córa była chrzczona dokladnie dwa miesiące po narodzinach. Tesciowa nalegala na to, żeby chrzest odbył się szybciej, ale ja długo do siebie dochodziłam po porodzie i nie spieszyło mi się z imprezą.

Nasz mały przyjdzie na świat w październiku. … wiec fajnie byłoby ochrzcic dzieciątko na święta i rodzinka by się przy okazji świąt zjechała

E.Machulak dobry pomysł, bo akurat będą wszyscy bliscy.
U nas akurat chrzci się dość szybko. Mój maluszek był chrzczony jak miał nie cały miesiąc.

Mój synek urodził się w sierpniu chrzciny mieliśmy 26 grudnia w II dzień świat także 2w1 święta ze chrzcinami :slight_smile:

i super dwie imprezy za jedym zamachem

Wiele osób tak robi. Ja również byłam tak chrzczona. A synka mam sierpniowego to chrzciłam w listopadzie.