Kawa przy kp

Ogólnie mozna pić kawę podczas kp. Jedna dziennie można śmiało wypić.  Tak lekarz powiedział, a że ja uwielbiam kawę to jest mi na rękę;)

Ja piłam kawę rozpuszczalna z mlekiem. Dziecku nic nie było a ja też czułam się lepiej jak sobie jedną kawę wypilam

Pije bez problemu co prawda rozpuszczalna ale z 4 dziennie wpadna

O matko 4dziennie!  😊ja teraz też zaczęłam pić kawę ale to tylko jedna  dziennie i taka bardzo słaba 

Można pić spokojnie 2-3 filiznaki kawy :) 

Paulina ale te 4 to takie słabsze prawda? 

Ja pilam w ciąży 1 taka nie za mocna, czasem 2 i nic się nie działo :) 

Rozpuszczalna kawa to raczej nawet przy 4 filiżankach jest ok. Bo pewnie na połowę z mlekiem jeszcze

jak ktoś nie moze żyć bez kawy to lepiej jak sie jej napoje niz jak ma go głowa boleć cały dzień. 

Zgadzam się :) więcej szkody bez tej kawy niż wypicie filiżanki ;)

Racja jak organizm jest przyzwyczajony do takiej ilości i nagle miało by tej kawy zabraknąć 

Myślę że nawet lekarze będą tego zdania że jednak czy dwie kawy nie będą szkodzić

można pić chyba tak 2 kawy słaby, aczkolwiek ja nie piłam bo ja w ogóle średnio lubię kawę

jak tylko uda mi sie kp to bede raczej chciała pic dalej kawe zbożowa. ja jakimś wielkim kawoszem nie jestem wiec taka by mi wystarczyła 

Ja w ogóle nie piłam kawę jak kp. Piłam herbatę i czasami Inkę albo kakao. To mi wystarczało

Ja też na początku nie piłam tej kawy ale z czasem zaczyna się ją pić 

Ja też myślę że jak tylko uda mu się karmić piersią to będę dalej pić Inkę jednak. Ta kawa nie jest mi tak bardzo potrzebna a inka pomoże przy laktacji

Ja na poczatku kp to tych inek dziennie potrafiłam z 5 wypić :D 

Teraz już 1 l, sporadycznie 2 do smaku :)

Ale bardzo ją polubiłam, taki smak z dzieciństwa :) 

5 Inek dziennie? No to też nieźle ;) pomogły Ci przy laktacji?

Ja też uwielbiam smak kawy i piję od samego początku codziennie po dwie kawy ale takie trochę słabsze z jednej łyżeczki żeby też nie przesadzić z tą kofeina

Ja sobie do 2 inek(rano i wieczorem) dosypywalam jesscze femaltiker. Nie wiem na ile ilość tych inek mi pomogła, ale laktacja się rozkręciła i karmie już 9 miesiąc :) 

Mnie tak ciągnęło do kawy a mam dość spora anemię i ciagle żelazo i żelazo i narazie zrezygnowałam aby lepiej się wchłaniało . I jakoś już 5 miesiąc nie pije i daje radę ;) 

Ale początki były trudne ;)