Ja na szczęście nie miałam zgagi w ciąży za to po już tak nic przyjemnego
Niestety kiedy by nie była- przyjemna nie jest.
Oj tak udręka
Ale zniesiemy wszystko 🙂
osobiście jestem w 4 miesiącu ciąży i herbatę pije około 2 razy dziennie max a kawę rozpuszczalną z jednej łyżeczki, pół wody pół mleka raz dziennie. Jak nie wybije kawy to głowa mi pęka i zaraz zamienia się w migrenę a potem wymioty :((( co do zgagi jeszcze nie mam, w drugiej ciąży miałam tak koło 6 miesiąca.. wtedy piłam tylko miętę i wodę praktycznie :(
mysle ze to są ok proporcje nie za dużo
Trzeba jakoś funkcjonować.
Ja herbatka do śniadania a potem woda i ewentualnie jakieś soki
Oj trzeba trzeba
No właśnie jakoś funkcjonować trzeba mimo wszystko i warto pamiętać o tym.
Dokladnie
Ja c to nawet słyszałam że właśnie lepiej się napić tej kawy niż jakby się miało potem cierpieć z powodu jej niewypicia
Ja piję kawe rozpuszczalna nawet dwa razy dziennie . Herbaty raczej nie pijam
Soki mi jeszcze nie wchodzą - początek ciąży.
U mnie woda z cytryną i z imbirem.
Herbata często mięta...
Kawy nie pijam.
Woda z cytryną i imbirem? No podziwiam. Ja imbiru no nie mogę, jak już zapach czuje to odwracam głowę
Ja w zimę uwielbiam robię sobie herbatki takie na bogato sok No malinowy bądź typowo świąteczny do tego cytryna imbir a nawet trochę miodu
Jejku podziwiam ludzi którym smakuje imbir. Ja też jakoś nie mogę go pić bo zaraz mocno mnie pali
W herbacie lubie 🤪
Ja też z tych nieprzepadających za imbirem... Jakoś zapach mnie odpycha.
No to dość intensywna przyprawa
Ja lubię imbir ale mało dodaje do herbaty bo faktycznie jest intensywny i szczypie ;)