Kawa i herbata w ciąży

Ja uwielbiam zwykła czarna z powidłami z róży. Mmmm pychota

Nigdy nie piłam ale brzmi ciekawie

U mnie kawa to nie raz z rana jest o ile mam czas na nią a tak to najczęściej jak jestem u rodziców to wtedy siadam z mama i pijemy :)

Ja kiedyś syropy do kawy kupiłam ,ale jednak wolę zwykłą z mlekiem :) 

 

Ciekawe połączenie kawy z powidłami z róży :D 

Patrycja ja to samo, mam wszystkie syropy do kawy , a wgl ich nie używam . Pije tylko z mlekiem ;) 

 

bardzo ciekawe polaczenie, nigdy takiej nie piłam.. 

Ja czasami do kawy dolewałam mleczko czekoladowe ;) 

mi te syropki sie nie sprawdziły jednak wole chyba zwykła naturalną z mlekiem;) kiedyś kupiłam waniliową kawę i fajną odskocznia ale raz na jakiś czas ;) cos innego;)

A próbowaliście syropy do kawy? Ja akurat lubię zwykłą bez dodatków, ale może Wam posmakuje ;) kiedyś w Biedronce kupowałam zestaw syropów za nieduże pieniądze.

Ja nigdy nie używałam takich syropów i nawet nie wiedziałam ze są ;) bardziej jakaś posypkę dawałam na pianke jak robiłam latte :)

Ja pewnie nawet jak bym miala takie syropy w domu to bym nie uzywala a zdecydownie wole klasyczny smak kawy czasem mi sie zdarzy ze jak jestem w jakiejś kawiarni to do kawalka ciasta zamówie sobie latte np karmelowe ale mam wrazenie ze oni wiedza jak to robic i jakie dac proporcje zeby bylo smacznie

Syrop ido kawy też nie wiedziałam że jest. A gdzie można kupić? W sensie w sklepie kawowym czy zwykłym sklepie typu biedra?

Ola kiedyś kupiłam komplet chyba 5 syropów do kawy w Biedronce, ale chyba pojawia się tam od czasu do czasu. Myślę,że można poszukać w zwykłych spożywczych, a jak nie będzie to powinnas je znaleźć w właśnie jakimś kawowym sklepie ;)

Kiedyś dodawałam takie syropy lub kupowałam kawę smakowa ;)

Ja bym pewnie kawę piła... ale od początku ciazy mnie odrzuca... Czasem jakieś słabe latte ale z dużą ilością pianki 😁

Także mam detoks kawowy.  Ciekawe tylko omcxy po ciąży to się zmieni.

 

A syropy do kawy-pychota 🙂

Ja muszę przyznać ze jak nie kawa to sięgam po red bulla wiem ze nie zdrowe i słabo ze coś takiego pije No ale niestety są dni kiedy to trochę mnie ratuje 

Ja przed ciążą też czasem sięgałam, ale tylko w te mega ciężkie dni.

Teraz bym się bała. 

Mi po ciąży zostało że uwielbiam Inke, teraz taka zwykła kawa jest dla mnie za mocna. Ale inne kawy zbożowe też mogą być. Ewentualnie Jacobs creme z mlekiem wypije. 

Mi nawet Inka nie podchodziła- ale muszę spróbować, może już będę dała rade pic :) Bo ogólnie lubię.

Dzięki za przypomnienie.

Ja jedna do dwóch kawek dziennie (druga jak już na prawdę zasypiam na stojąco). Ale chyba tak codziennie jedna szklanka Pepsi. Nie umiem sobie odmówić 

Gdybym nie kp to też pilabym energetyki poza kawą. Stoją red bulle w lodówce i mogę narazie tylko popatrzeć. Narazie kawa mi pomaga bez której nie dalabym rady funkcjonować. Dobrze, że syn nie budzi się tak często jak starszy kiedyś.