Obecnie co raz więcej ludzi ma na coś alergię. Ja nigdy nie byłam alergikiem (przynajmniej nie miałam objawów) a teraz alergolog stwierdził że prawdopodobnie jestem (na razie testy nic nie wykazały). Alergolog stwierdziła że będziemy dalej szukać jak już urodzę.
Dominiaka moze tez dlatego coraz wiecej, bo we wszystkim jest coraz wiecej chemi... Bardzo duzo ludzi teraz dostaje alergi pokarmowych...
Dostaliśmy się do lekarza prywatnie. Jedyna opcja żeby lekarz zobaczył zmiany skórne ponieważ alergolog z nfz tylko kazał wysłać znów zdjęcia A stan jej skóry był naprawdę poważny, może stan się polepszy już ale na całym ciele ma widoczne zmiany skórne jak lekarz prywatnie to zobaczył powiedział że tak nie może być że dziecko tak wygląda, zapytała czy chce karmić piersią mowie ze chciałabym zostać na piersi i przepisał badania pokarmowe w kierunku mleka krowiego dodatkowo zrobiłam na zwierzęta i owoce różne były 20 w sumie chyba czy 30 . I maść robiona mam smarować zobaczymy co z tego będzie mam nadzieję że w końcu tą wizyta prywatnie da jakieś efekty;) nie jest tanio ale jeśli z nfz nie może przyjść niemowlaka to trzeba działać na własną rękę;/
arabela, dobrze ze sie zdecydowałaś. Pisz jak efekty ! Mam nadzieje, ze bedzie lepiej juz po maści..
U nas było lojotokowe zapalenie skóry. Zmiany na całym ciele a najgorsze na twarzy. Dermatolog przepisał maści i przeszło. Czasem powracalo ale posmarowałam i znowu było ok. A wszyscy mówili że to Skaza bialkowa.
Jakieś mascie z hydrokortyzon? Ja akurat mam taka ale boję sie jej używać ale skoro lekarz przepisał to wie co robi mam nadzieję że jej sie poprawi, już ma gładka skórę ale to zasługa tego balsamu z la roche
Arabela niestety w obecnej sytuacji inaczej niż prywatnie nie da się dostać do lekarza. A z takim maluszkiem lepiej nie czekać, dobrze zrobiłaś, że znalazłaś odpowiedniego lekarza :)
Arabela bardzo dobrze zrobiłaś, że się zdecydowałaś. Uważam, że na zdrowiu nie ma co oszczędzać i jeżeli nie ma innej opcji to korzystać z prywatnych wizyt. Nie są one tanie niestety, ale często nie ma innego wyjścia. Koniecznie daj znać, czy działa i jest poprawa .
Ja ogólnie wykupiłam pakiet w prywatnej przychodni bo na NFZ to z terminami naprawdę jest ciezko a przy dwójce dzieci co rusz muszę chodzić do jakiegoś specjalisty.
Ostatnio rozmawiałam na ten temat z położną środowiskową... przychodnia świeci pustkami od marca, lekarze nie chcą nadal przyjmować tylko wystawiają e-recepty, na szczęście w poradni dziecięcej się otworzyli i szczepienia wróciły... ale to jest kpina, lekarzom to się podoba, bo nie mają tyle pracy i kawki tylko spijają, a często poważnie chorzym stan się pogarsza, bo leczenie nieskuteczne albo nie ma go wcale
Paulinek u nas też nadal telefonicznie już mnie to denerwuje bo jak na zdjęciach oni dojrza i ocenia wysypke a jak syn ma problemy z siusiakiem to też mam wysłać zdjęcie no bez jaj..
Ze zdjęcia to się w większości nie da poprawnie zdiagnozować, ja zawsze muszę dotknąć, obejrzeć z bliska. Kolory na zdjęciach są przekłamane.
U nas jak coś się dzieje to normalnie wizyty się odbywają.
Najbardziej śmieszne jest to że przychodnie prywatne i ogólnie lekarze prywatni przyjmują normalnie. Prawie wszystko już jest normalnie a na NFZ jak zawsze problemy.
PayrycjaP dokładnie, dlatego jak mieliśmy problem z infekcją to w marcu radziłam sobie domowymi sposobami, a ostatnio już poszliśmy do urologa dziecięcego prywatnie, bo terminy miał z dnia na dzień i jak zaczął problem nawracać to nie zamawialiśmy się długo... takiemu małemu dziecku odmawiać pomocy, kiedy płacze przy siusianiu jest nieludzkie wręcz... dorosłym też się należy opieka, ale najwyraźniej ludzie ludziom nierówni
No bo lekarze na nfz za każdego pacjenta jakiego maja przypisanego do siebie dostają kasę, więc zrobią sobie wizytę telefoniczna, albo zdjęcie kazda wysłać, gdzie to nie odzwierciedla tego co na żywo i maja to gdzieś. A prywatnyzeby mieć kase to musi przyjąć pacjenta i tak też robią.. My do specjalistów to tylko prywatne chodzimy
Tez jestem zdania ze zdjecie nie pokazuje stanu rzeczywistego , nie raz zdjęcie robiłam co innego na zdjęciu a co innego na żywo. Najlepsze jest to ze moja mama ostatnio miała bol ucha i lekarz oczywiście na telefon i kazał się mojej mamie dotykać przy uchu i określać czy boli w tych miejscach;,,))))haha . Juz rozumiem dorośli potrafią sobie dac jakoś rade no ale jeśli dziecko cierpi to juz naprawdę powinien lekarz przyjąć. Ostatnio byłam w aptece po lek i farmaceutka mówi że nie ma czegoś takiego ze lekatz dziecka nie przyjmie a jak jej pokazałam stan skóry córki to się za głowę złapał i mówi że to zgłosić trzeba ze lekarz przyjąć dziecka nie chce:/
Ja nie wiem co z tymi Waszymi przychodniami, u mnie w mieście nie ma takich problemów. Owszem jakieś tam pierdoły typu przedłużenie leków jest jako teleporada, ale jak gorączka, ból ucha, pleców itp to przyjmują normalnie.
Place w przychodniach przeważnie dla lekarza są od godziny, a to ile osób ma na liście aktywnej lekarz to owszem NFZ za to płaci ale to idzie do ogólnej puli i z tego są opłacane badania, skierowania fospecjalistow i na badania obrazowe i rehabilitacje,utrzymanie przychodni, place pielęgniarek, sprzatanie itp.
Arabela no to jest kpina , że w takim stanie Ci nie przyjęli dziecka..
Kverve podejrzewam , że u mnie w przychodni tez jest ok. Oczywiście nie miałam okazji iść z chorym dzieckiem, ale chodze co 4tyg na szczepienie i zawsze go dokładnie bada, pytają czy nie potrzeba jakiegoś skierowania , czy recepty. Ale ja wole chodzić do specjalistów prywatnie, nie lubie czekać ,)
To nawet nie chodzi o to czy ktoś lubi czy nie lubi czekać. Ja mogę poczekać ale jak coś dzieje się z dzieckiem to muszę poprostu mieć z nim wizytę jak najszybciej a nie czekać 2 mc gdzie skutki mogą być już opłakane.
U mnie ze szczepieniem nie ma problemu iść z dzieckiem ale wizyta żeby przyjść zobaczyć co się dzieje to nie można