Muszę sprawdzić w Tesco bo intermarche nie ma u mnie w mieście.
odrobina szalenstw nikomu nie zaszkodzila,trzeba miec zdrowe podejscie i nie przesadzac w druga strone, nie ma czegos takiego jak dieta karmiacej matki wiec jak masz ochote na chipsy a nie dbasz o wage to sobie raz na jakis czas wg mnie mozesz pozwolic, dziecko bedzie szczesliwe wtedy kiedy mama bedzie szczesliwa ![]()
jadłam niestety chipsy i teraz w ciązy tez je jem, trudno mi nie ulec pokusie, wiem, ze to niezdrowe, ale cóz…słaba wola…próbuję czasem zrobic chipsy domowe z ziemniaków, tez są pyszne, ale jednak bez tej chemii juz nie tak, byle nie za czesto, w sumie wszystko dla ludzi, ale z umiarem
Ja osobiście sądzę że kilka nie zaszkodzi, ale jeśli ktoś kocha chipsy na kilku nie skończy
trzeba obserwować swoje dzieciątko, ale czy warto ryzykować. lepiej omijać półki z chipsami i nie trzymać ich w domu. Warto poszukać zdrowych zamienników, które choć trochę zaspokoja, w końcu cały czas karmić nie będziemy ![]()
Ja tez lubiłam sobie zjeść chipsy, w ciazy nie miałam na nie ochoty, teraz kiedy karmie rownież ochota na nie nie wróciła , ale… mój maz jak kupi otworzy i zapachnie to podjem ich pare . Antosiowi nic nie dolega, jak chce popłakać to co bym nie zjadła to płacze. Myśle ze od czasu do czasu chipsy nie zaszkodzą, pewnie ze jak sie jadło chipsy codziennie to bedą miały niekorzystny wpływ na ciebie i maleństwo.
Chipsy sa bardzo niezdrowe, maja wiele konserwantów i sztucznych barwników, aromatów. Nie pomogą rownież w rzuceniu kilogramów po ciazy. Lepiej wyeliminować je z diety, ale szczerze mówiąc nic nie powinno zaszkodzić w rozsądnych ilościach. Jak zjemy np raz w miesiącu to nie powinno byc to szkodliwe
W niewielkiej ilości nie zaszkodzą. Może dobrą alternatywą byłyby własne zrobione bez niepotrzebnych dodatków, są fajne pomysły jak takie domowe zrobić, sądzę że nawet mogą być lepsze od tych sklepowych:)
Tk jak pisze Silver, można zrobić chipsy samemu. Ale można też wybrać takie, które jak najmniej mają tych dodatków obktórych wspomniał Kamil. Zwykłe, solone czy te paprykowe są właściwie w pełni naturalne: ziemniaki, olej, sól, papryka; czasem cukier. Czytając skład i unikając smaków typu “kebab” czy “zielona cebulka i serek fromage” (zmyślam, nie wiem, czy takie są) i oczywiście znając umiar, nawet chipsów można sobie pojeść bez wyrzutów sumienia ![]()
wszystkiego mozna pojesc, byle z umiarem:) chipsy jak juz to tez mozna wybrac zdrowsze, chocby pieczone, wiadomo tez szkodliwe, ale ciut mniej, sa tez fajne chipsy z owoców, dla odmiany
Ja ostatnio robiłam czipsy z jabłek z cynamonem. Wyszły pyszne i nawet córka się skusiła
A ja karmiąc piersią muszę szukać zdrowej alternatywy ![]()
Chipsy z jabłek też lubię, zgoda. Ale jak mam ochotę na ziemniaczane to jabłkowymi się nie oszukam, nie ma siły ![]()
Ja mam coś takiego od dłuższego czasu, że wolę cos słodszego niż słonego wiec ja mogę sie oszukać i to z łatwością
a gdyby jeść je jeszcze z czekoladą wcale byłabym w siódmym niebie ![]()
iwona dobry pomysł i dziecku też się spodobał, przypomniał mi się przysmak z dzieciństwa czyli pieczone jabłko na kuchni kaflowej:)
Ja robie z ziemniaków chipsy. Przyprawy,oliwa z oliwek,do piekarnika i sa prawie tak dobre jak sklepowe
ale i jak na sklepowe najdzie mnie ochota to jem,bo nie objadam sie codziennie a raz na 2 miesiące może
Ja ostatnio też poskubałam kilka chipsów od męża i Szymkowi nic się nie działo. Często jednak w domu robię tą zdrowszą wersję z jabłek. ![]()
w sklepach sa tez z wielu warzyw robione, ale jakos nigdy nie miaam samaka na takie zdrowe cudo, wolę raz na jakis czas zjesc to, co lubie nawet jesli nie jest do konca zdrowe
W sklepach na półkach z żywnością BIO aż się wypycha od zdrowych rozwiązań jednak należy czytać etykiety bo pomimo zdrowej nazwy czasami ze zdrowiem nie ma nic wspólnego ![]()
oj to prawda, teraz jest moda na bezglutenowe, a jak sie poczyta skład takich produktów, to lepiej nie tykać
Zdrowa żywność czasem to tylko nazwa handlowa. Np żywność light, początkowo miała być przeznaczona dla osób na diecie teraz jeśli siegniemy po np jogurt light to owszem nie ma on tłuszczu, nie ma on cukru ale za to slodziki i inne świetne zapychacze, lista na produkcie się nie kończy.
Ja nie mam takiego problemu bo ja nie lubię chipsów. Nie jadam ich w ogóle. Za to lubię wszelakie ciasta a zwłaszcza na bitej śmietanie bądź budyniu. W ciąży czy jak karmiłam piersią unikalam ich ale czasem było to ode mnie silniejsze;-)
Jolu a dlaczegi unikałaś tych ciast? Śmietana czy budyń od czasu do czasu to nie jest nic złego. Jeśli chodzi o jakieś tam aromaty w budyniu to nie przesadzałabym tu, nie ma co być świętszym od papieża - tego czasem nie da się uniknąć, i nie da się jeść wyłącznie owoców i wartyzyw. Można sobie raz na jakiś czas “pofolgować” ![]()