U nas to na początku córcia budziła się 2 razy w nocy a od 5 miesiąca zaczęły się częste pobudki na cyca. Trwały do 15 miesiąca czyli do wtedy kiedy odstawiłam ją od piersi.
Po około roku odruch ssania u dzieci powoli zanika. Wtedy jest dobry czas na odstawienie karmienia nocnego, smoczków itd. Dieta dziecka rozsserza się wiec nie potrzebuje już tak mleka zwlaszcza w porach nocnych. Wiekszosc dzieci samoistnie odstawia butelkę na rzecz jedzenia. Czasami potrzeba czasu.
U mnie na 1 rok się udało z tego zrezygnowac
Tak, moja tez skonczyla rok i rezygnujemy na dobre z nocnych karmien. Co nie znaczy, ze nie ma nocnych pobudek niestety…
U nas pon 6 miesiącu podawałam wodę w nocy i mały szybciutko przestał jeść w nocy
U mnie córka miała 11 miesięcy jak skończyło się nocne karmienie. Niestety nocne pobudki trwały nadal.
Wydaje mi się, że to wszystko zależy od dziecka. Jeśli dziecko w tym wieku się nie wybudza to może już mu wystarcza jeśli się naje przed snem i rano. Sama chyba bym jeszcze nie rezygnowała z nocnego karmienia na takim etapie, ale jeśli maluch tak robi to bym się tym nie martwiła tylko cieszyła przespaną nocą ![]()
Ogólnie między 6-9 miesięcy dziecko powinno oduczać się karmień nocnych a po roczku już nie powinno się podawać. Dziecko w wieku powyżej roku jeżeli budzi się w nocy to nie jest głodne tylko jest przyzwyczajone do pobudek. Między 6-9 miesiącem następuje regulacja łaknienia i dziecko przestaje odczuwać głód w nocy. To tak jak my w nocy nie jesteśmy głodni mimo że np się obudzimy. Moim zdaniem na przykładach dzieci znajomych im dłużej dziecko je w nocy tym później ciężej je tego oduczyć bo taki roczniak już jest na tyle cwany żeby pokazać że wody nie chce tylko mleczko hihi. Wiadomo też żeby nie robić że dziecko skończy 6 miesięcy i od razu mleko odstawić ale powoli można podawać mniejsze porcje aż później przejść na wodę i zrezygnować w ogóle z karmień nocnych
Moja lada chwila rok a rzeczywistośc taka ,że funduje nam jedną czasem dwie pobudki , gdzie kończy się cysiem i zasypia .
Do roku mleko powinno być podstawą, więc ja bym tego nie zabierała dziecku. A jak już to zastąpiła kp mm, ale to jeszcze bardziej problematyczne. Po roku już można zastąpić mleczko w nocy wodą, ale np. moje dziecko nie dało się tak przekabacić
Ma już 1,5 roku i owszem jak się w nocy obudzi i podam mu wodę, to się trochę napije, ale cycuś też może być ![]()
Tak podstawą do roku ale chodzi o to żeby posiłki stałe były dodatkiem do mleka. Nocne karmienie to inna bajka teoretycznie dziecko po 6mz już nie potrzebuje karmień nocnych
Może w teorii nie potrzebuje, ale jak tak patrzę po dziecku swoim czy znajomych to rzadko które przestaje pić mleko w nocy przed 2 rokiem życia. Mam koleżankę co nawet 4 latkowi musi czasem zrobić mleko w nocy. Może za słabo próbowały odstawić mleko a może na takich mlekojadów trafiły. Nie oceniam, bo sama wolę podstawić cyca i spać spokojnie niż walczyć przez 3 godziny w nocy z dzieckiem, które nie może zasnąć inaczej, szczególnie że rano trzeba wstać do pracy ![]()
Mój syn do 1,5 roku budził się jak w zegarku co 3 h , karmiłam na żądanie .
Ja aktualnie daję jeszcze mleko jak ide spac 22-23 i do rana juz nie karmię, corka przesypia bez problemu do rana 6-7. Choc w nocy sa chwilowe pobudki jak zgubi smoczek. Na szczescie tylko chwilowe i dalej spi
Czy ktoraś z Was probowała oduczyć dziecko karmienia nocnego? Jakie miałyście sposoby. Słyszałam, że wprowadzenie rytuałów i oduczenie zasypiania przy piersi/ butelce dużo daje. Tylko chyba potrzeba dużo cierpliwości.
Dziecko samo rezygnuje z karmienia nocnego.
Ja nie oduczalam , bo jak glodne to co wodą poje?
Moja nie dala sie oszukac ![]()
Ja oduczalam. Znaczny chciałam spróbować czy się uda i się udało ale na siłę bym nie robiła. Mały zasypiał przy butelce tylko w nocyejak chciał jeść dawałam mniejsze porcje np dzisiaj 150 jutro 140 i codziennie albo co dwa dni o 10ml mniej. Jak pil tak ok 50ml to dawałam już wodę. I w sumie się udało bez większych przebojów
Czytałam o stosowaniu rytuałów i orzyzwyczajenie dziecka do pory dziennej i nocnej. Np żeby w dzien dziecko mialo drzemki przy świetle dziennym, zaby nie zasłaniać okien. Wieczorem robic codziennie to samo, np karmienie, kąpiel i wtedy wyciszanie dziecka i lulanie/ usypianie. Aby dziecko wiedziało że czas na sen. Trzeba jednak tutaj wytrwałości. A wiadomo że jakies wyjazdy zaburzają te schematy.
zycze Powodzenia Ci w oduczaniu :))
Dawaj znac Jak Ci idzie
jestem ciekawa ,czy przy drugim dziecku zacznie tak robić ![]()
nie wiem czy się da , myślę ze to zależy od dziecka mój mały musiał być karmiony co 3 h obojętnie co robiłam. mojej kuzynki dzieci a ma ich 4 wszystkie szybko przesypiamy cale noce .