Ja również dawałam mleko i butelkę bo wtedy synek się uspokajał i spał dalej. To było najprostsze rozwiązanie. Chociaż specjaliści twierdzą, że można tego oduczyć. A wręcz trzeba bo niszczą się zęby itp. Ale nie wyobrazam sobie innego sposobu. Zwłaszcza że po roku wracałam do pracy i też chciałam się wyspać.
U nas ciężko było bo syn długo nie chciał oddać butli ale na 2,5 roku się udało wiem że dość późno ale cuz
U mnie zmniejszanie porcji i pozniej woda pomogło. Ale co do rytuałów to mój ma codziennie tak samo o tej samej godzinie i usypia w sumie bez problemu ale w nocy się i tak budzi czasami po 2-3 razy. A mleka nie je w nocy już ponad rok
No właśnie drugi synek budził się bardzo często, ale mleka nie chciał. Jakby miał sny bo ciezko było go dobudzić i uspokoic.
Nie ma reguły ja już kombinowałam koc, kołderką ciepła piżama, sama koszulka, śpiworek i nic dalej to samo było
Moja potrafiła się budzić po 10-15 razy w nocy na cyca. Po odstawieniu jak ściągnełam laktatorem rano mleko to okazało się że po pierwszej nocy było to raptem 50ml drugiej 30 a po trzeciej to już nawet nie ściągałam. Także tego picia mleka wcale nie było dużo tylko chciała się rzytulić.
Dzieci potrzebują naszej bliskości ![]()
Moja córka jeszcze na 2,5 roku chciała butelkę w nocy
bardziej chyba z przyzwyczajenia niż z realnej potrzeby, bo nawet nie dopijala. Przestawiliśmy ja na butelkę mleka przed snem, ale jak się wybudzala to i tak wolała. Z tym,że mówiliśmy jej, że woda się podgrzewa i zaraz będzie to usinala i zapominała.
Dobry sposób , jeśli pomogło ![]()
Na to bym nie wpadła ![]()
Bo w tym wieku to już jest przyzwyczajenie a nie potrzeba jedzenia. Brak potrzeby nocnego karmienia zanika po 6 miesiącu życia.
Czasem wystarczy chwila cierpliwości i trochę kreatywności, a maluch sam zapomina, że czegoś chciał. Dzieci są naprawdę mądre tylko trzeba im dać chwilę.
Też myślę że w tym wieku to już raczej nawyk a nie głód . Cierpliwość i konsekwencja działają
Przy wszystkim prawie przy dzieciach potrzebna jest cierpliwość ![]()
![]()
Cierpliwość i konsekwencja naprawdę robią różnicę
Tak, w naszym przypadku to na pewno kwestia przyzwyczajenia. Ale to silne przyzwyczajenie, bo ponad pół roku w nocy nie daje jej butelki, a ona jak się budzi to zawsze o nią pyta ![]()
To już taki nocny rytuał
Dzieci szybko się przyzwyczajają, ale z czasem pewnie sama o niej zapomni.
Czasem przy natłoku spraw porostu jej brak
Fajny pomysł ![]()
Mój 4- miesięczny syn praktycznie od kiedy skończył dwa miesiące przesypiał nam całe noce i nie potrzebował nocnego karmienia. Niestety aktualnie przechodzimy przez regres snu 4 miesiąca i nie da rady, aby bez mleka zasnął, więc jedno karmienie musi mieć.