Ja zapraszalam osoby z ktorymi mamy kontakt a nie dlatego ze wypada. Nie zaprosilam wiekszosci cioci kloci i kuzynostwa z 5wody po kisielu. Zapewne bylo to obgadane przez reszte rodziny no ale… ja nie mam z nimi kontamtu wiec nie czulam potrzeby zapraszania kogos kto z nazwy jest jakas moja rodziną… ![]()
Nie no, takich ciotek też nie mamy zamiaru zapraszać. Tak wyszło, że rodzina mojego narzeczonego jest bardzo zżyta ze sobą i w sumie moja też.
U nas teraz robią kawalerskie za granicą
To mnie na panieński kuzynki zabrały jako niespodziankę do Zakopanego ![]()
ale to było cudowne ![]()
Oo super , my zabraliśmy też kiedyś koleżankę nad morze
mega niespodzianka
Wydaje mi się że każdy robi przyjęcie weselne takie jakie chce i na jakie go stać…nie każdy t z lubi takie wesela tylko kameralne , kwestia wyboru małżeństw;) ja miałam kameralne ale to niestety był ślub cywilny, miał być kościelny…ale w końcu mamy już 3 dzieci i kościelnego chyba już nie będzie;( ja zawsze marzyłam o ślubie kościelnym i weselu ale mąż jest inny , innego zdania i niestety jest jak jest…
My mieliśmy wesele na 50 osób i uważam, że była to super decyzja. ⅓ ro byli nasi znajomi i przyjaciele
a rodzina tylko ta najbliższa. Wesele trwało do 6 rano ![]()
To wesele się udało ![]()
Oj tak było super
mimo, że lało tego dnia i była mega burza. Podmyło nam parkiet
a moja suknia wyglądała jakbym po błocie chodziła
Ojej , to miałaś przeżycia , ale chociaż jest co wspominać
Miałam i byłam wkurzona na menadzerkę sali bo to byla jej wina, że podmyło salę. Kilka dni po weselu złożyłam reklamację i dostałam duży zwrot kasy więc bolało mniej. Po czasie te zle wspomnienia znikaja i zostają tylko dobre
To dobrze , że chociaż jakiś zwrot był, ale domyślam się jaka musiałaś być wkurzona
No byłam ale na szczęście szybko mi przeszło jak wesele się rozkręciło ![]()
To chociaż tyle z ich strony że zwrócili ci część pieniędzy ![]()
Jest bynajmniej co wspominać
na wesoło ![]()
@Karolinnna przestrasyli się, że zrobie im duzą antyreklamę w internecie wiec zgodziłi się na moje warunki ![]()
@Mama.urwisa teraz już na wesoło ale wtedy to byłam bardzo zirytowana
Przykre że tego dnia musiałaś się jeszcze dodatkowo stresować , ale finalnie to ty rozdałaś karty haha
Napisaliśmy reklamacje na 7 stron a4
co było tak jak nie miało
Ooo to trzeba było się aż tak postarać
ale dobrze że wywalczyłaś , a tak że swojej własnej woli chcieli dać coś taniej ? Czy nie było tematu. Z ich strony
Po przesłaniu reklamacji na miala do menadżerki hotelu mieliśmy z nią spotkanie, przeprosiła nas za swoich pracowników i za siebie, że nie zauważyła problemów. Potem bylo zebranie zarzadu i tam rozpatrzyli moja reklamację. Chciałam 30% zwrotu i tyle dostałam bez wiekszwgo gadania.