Kameralne wesele

Aaa juz myslalam ze taka duza komunia :rofl::rofl::rofl:

Nieee :face_with_hand_over_mouth: heh jak wesele :face_with_hand_over_mouth:

Jej to by było szokujące hahaha komunia jak wesele ale w sumie niektórzy tak do tego podchodzą że trzeba się pokazać

No dokladnie ja pamietam swoja komunie w salonie , lawki pozyczalismy od sasiadow , mama wszystko szykowała i bylo super ciasno ale fajnie :heart_eyes:

1 polubienie

To wesele też duże :smiley: @ewelkar899_wp.pl też miałam swoją komunię w salonie i teraz faktycznie większość robi wszystko na pokaz przed rodziną i na internet

Może nieraz że nie pokazać , ale niektórzy mają też duże rodziny i wtedy się robi tak dużo osób :smiley:

U nas też tak dokładnie było i wszyscy się pomieścili :face_holding_back_tears::cherry_blossom:

My ostatnio byliśmy na30 stce to zrobili tylko dla tych z którymi rozmawiają , bo po co ktoś z kim się nie rozmawia i wtedy pełno ludzi się robi .

I fajne takie wspomnienia , i też było tak dobrze . Tylko ile nasi rodzice mieli gotowania :frowning:

No mieli ale wtedy wiekszosc rodziny pomagała ciotki itp

1 polubienie

To też racja, ale te czasy były takie na prawdę fajne

My też robiliśmy z kim lubimy rozmawiać i utrzymywać kontakt . :smile: i się zawsze nazbiera :smiling_face:

U nas to na wesele zaprasza się też rodzinę , z którą się widzi wlasnie tylko na takich imprezach , więc to się też uzbiera ale teraz jak są takie ceny za osobę to masakra jak się ubiera tyle osób a u nas już około 500 zł za osobę jest

U nas sie tez tak robiło , i my już odchodzimy od tego : zapraszamy już tylko tych z którymi mamy kontakt

My z mężem też tak robiliśmy , teraz ja byśmy robili wesele to chyba by było tylko 49 osób tak się ludzie wysypują

1 polubienie

No i tak najlepiej, trzeba sobie obniżyć koszta bo inaczej się nie da. Chociaż takie wesela to chociaż można się spotkać z rodziną i pogadać

1 polubienie

A na ile osób mieliście swoje ?

Spokojne, u mnie było (razem z nami) 24 osoby.

Wiwczodu panieńskiego/kawalerskiego nie było.

Bawiliśmy się świetnie. Nie było dja, przywiozłam soundbara z którego włączaliśmy sobie muzykę z telefonu.
Z atrakcji polecam taką drewnianą fotobudkę

To ja miałam na 32 osoby same mi najbliższe , i tak wszsyscy siedzieli do północy , obiad , za parę godzinek drugie jedzonko kolo 20 był grill :sweat_smile: ja tam super to wspomnianam :face_holding_back_tears: a później sobie odbiliśmy brak wielkiej imprezy wyjazdem do Grecji :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Właśnie z tymi najbliższymi jest problem, bo nam już bez znajomych (którzy są ważną częścią naszego życia) wychodzi prawie 80 osób. Ze znajomymi ponad 100. Zastanawiam się jak to ugryźć w dzisiejszej ekonomii. A jednak chciałabym wyjść za mąż przed 30-stką :joy: