Jedynak

Ja też uważam, że dziecko jak jest jedynakiem to jest bardziej wymagające i każdy rozpieszcza 

To dużo zależy od rodziców sama wiem że póki nie miałam drugiego dziecka córka miała wszystko co chciała a teraz się troszkę zmieniło trzeba dzielic na dwoje �

Idziemka coś  TY :D nadal jest sajgon :D bo teraz jej zabiera zabawki , dalej jest absorbujący więc różnie bywa, raz go kocha, raz go leje :D jak jej zabiera zabawki to jest mega intruzem 

Może i jedynak jest bardziej wymagający, ale nie ma zasady ze rodzeństwo to zmieni. Ja np. byłam całe zycie brana za jedynaczke mimo że w którymś momencie doczekałam sie siostry :P

Maziulek hehe jak to z rodzeństwem raz się kochają raz się leją:D ciekawe czy kiedyś to się zmieni?

Dziewczyny macie racjie wcale nie jest powiedziane że rodzeństwo zmieni coś u takiej osoby która dość długo jest jedynakiem i jest troszeczkę rozpieszczana ale jednak Wydaje mi się że jakiś wpływ nawet jeżeli nie od razu to po jakimś czasie to ma zgodzę się z wami że faktycznie to wszystko zależy od rodziców ale jednak nie jest łatwo nie rozpieścić ja tak jak już wam pisałam w wielu wątkach o syna trochę się starałam najbliższe otoczenie o tym wiedziało ogólnie też póki co w naszej rodzinie nie ma więcej takich małych dzieci tylko i wyłącznie u brata mojego męża jest jedna córeczka ale ona ma już prawie 7 lat więc w porównaniu do mojego to jest duży Przeskok widzę się wyłącznie od święta i tak naprawdę ta zabawa trwa może pięć 10 minut ona ma już swoje tematy swoje zabawy dla niej mój syn to jest mały dzidziuś i faktycznie Dużo zależy od rodziców ale jednak dziadkowie wujkowie ciocie rozpieszczają i wiadomo no Moi rodzice mamy nad tym dużą kontrolę ale jednak też tak głupio rodzinie zabronić wszystkiego bo wiadomo że o nich są dla niego jak najlepiej też się cieszę z tego że jest a skutkiem ubocznym właśnie jest to że wszystko rozkłada się tylko i wyłącznie na niego bo on póki co jest jedyny mam taką sąsiadkę która za każdym razem jak mnie widziała to zaznacza mi że może pora pomyśleć o rodzeństwie że wychowywać Jedynaka nie jest łatwo że on się rozwieść i i mnie łapie wtedy taki mały bulwers przeważnie wtedy odpowiadam że wiem zdaję sobie z tego sprawę i takim właśnie mam plany Natomiast w naszym przypadku nie jest to taka łatwa sprawa i trochę ją tym zagluszam  kobieta ma na tyle dupę to w sobie że gdy kolejny raz mnie spotka znowu powtarza mi jedno i to samo z tymi ludźmi to jest czasami masakra 

Wychować dziecko zawsze jest to ogromne wyzwanie, a wychować jedynaka tym bardziej. I tak jak piszecie, jeżeli między dziećmi jest duża różnica wieku to czasami takie dzieci jak jedynak i te starsze i te młodsze. 

Należy też pamiętać że ogólnie wychowanie dziecka to duże wyzwanie niezależnie od tego czy jest ono jedynakiem Czy mamy tych dzieci więcej czy różnica wieku jest mała bądź duża zawsze na drodze swojego rodzicielstwa spotkamy wiele przeciwności losu wiele miłych jak i ciezkich chwil .Dlatego ja każdego rodzica na swój sposób podziwiać  ww szczególności teraz gdy sama jestem mamą

Ja mam narazie tylko jedno dziecko, ale nie uważam, że jest rozpieszczone chodź poświęcam mu dużo uwagi. Staram się często żeby spotkać się z innymi dziećmi, widzę że dzięki temu córka umie się dzielić.

Młody będzie miał 5 lat jak pojawi się brat albo siostra. Jeżeli chodzi o kwestie dzielenia zabawkami z kuzynem miał ogromny problem i często były kłótnie jednak dużo mu tlumacze apropo dzielenia i jego zdaniem będzie się dzielił ale z rodzeństwem zobaczymy jak to będzie w praktyce puki co bardzo lubi przytulać się do brzuszka i mówić że kocha dzidziusia miejmy nadzieję że tak zostanie . Jeżeli chodzi o kwestie wychowania dużo moim zdaniem zależy od charakteru,znam wielu dzieci jedynaków w rodzinie i każdy jest inny i to już nawet nie chodzi o kwestie tłumaczenia dziecku  bo wielu mówi że dzieci mają tak od małego że lubią towarzystwo i zabawę wspólną.  Mój dzielić  zabawkami zabardzo nie lubił dopiero jak zaczął chodzić do  przedszkola zauważyłam że jakby mu przeszło mimo że prawie codziennie widywał się z kuzynem i bawili się razem to kontakt z drugim dzieckiem mu jednak wtedy nie pomógł. Za to kontakt z większą ilością dzieci i tłumaczenie cioć uważam że lepiej na niego wpłynęło.

Ogólnie maciezynstei , wychowywanie dzieci to jedna wielka praca i wcale to nie łatwy proces to jest harówka.  

Idziemka oni się będą chyba lać haha ale no czasem jets okej jak chce się z nim bawić w uciekanie itp. to on potrafi więc w tedy jets fajny,ale jak się bawi zabawkami to chce z kimś by odgrywac scenki,a on jej zabiera zabawki więc tu się pojawia problem

Ja mam jednego syna póki co i może też nie uważam że jest rozpieszczony bo jednak wraz z mężem Staramy się trzymać rękę na pulsie i pilnować tego żeby nie stał się rozpieszczony natomiast wiadomym jest że człowiek mając jedno dziecko chce mu dać wszystko oczywiście mając więcej dzieci również ale mając 1 skupiamy tą całą uwagę tylko i wyłącznie na nim i trzeba być bardzo ostrożnym żeby w tym skupianiu uwagi nie pójść o taki krok za daleko troszeczkę się może nie zapomnieć i w jakiś sposób nie doprowadzić do tego aby maluch faktycznie zaczął robić się rozpieszczony A my przestaniemy to zauważać jeszcze zaczniemy go usprawiedliwiać

dziecko jednka to jest ogromne wyzwanie i odpowiedzialność

Pytanie co to znaczy rozpieszczać? Bo rozpieszczać to można nie tylko jedynaka. Dla mnie rozpieszczanie to spełnienie zachcianek, wyręczanie we wszystkim, pozwalanie na wszystko, poddanie się dziecku.

Dokładnie, rozpieszczać można nie tylko jedynaka. Sama jestem jedynaczką, ale nie czuje się jakoś rozpieszczoną z tego powodu, chociaż pewnie w niektórych kwestiach w dzieciństwie miałam odrobinę lzej. Znam przypadek że z 5 rodzeństwa najmłodszy jest najbardziej rozpieszczony, jeśli czegoś nie dostanie to już jest foch �

rozpieszczanie to jest kupowanie i spełanianie wszystkich zachcianek dziecka, nie tylko jedynak może być rozpieszczony

Zgadzam się z Tobą, się łatwiej rozpuścić jedno dziecko niż kilka. I jedynkami jednak mają takie poczucie że wszystko jest ich jeśli chodzi o dzieci, przynajmniej ja mam takie wrażenie. 

No to jakoś jest takie naturalne że mając rodzeństwo trzeba się dzielić i w ogóle

Olaleksandra to prawda dlatego też często rodzice decydują się na kolejne dziecko bo tamto pierwsze juz im wchodzi na głowę i mają dość 

hmmm.. no to ja bym na to nie wpadła;) jedynak rozpuszcony;) hehe 

bardziej bym pomyślała ze ma po prostu wiecej bo rodziców na to stać;) ale cyz rozpuszczony - kwestia wychowania no i charakteru ;D