To zależy od dziecka. Siostra często podrzuca córę do babć to przyzwyczaiła się
ale prawda też jest że nawet jakby nie była przyzwyczajona to pewnie i tak by to zrobiła i się nie przejmowała… ona już tak ma
Starsza dużo czasu spędzała z babcią i nie raz jeździłyśmy we trójkę do hoteli głównie Binkowski - który notabene uwielbiam.
Ale moja mama nie chce nocować u nas, bo woli w swoim łóżku, a starsza ma pod tym względem przypadłość mojej mamy. Jak to nie jest hotel i daleko od domu tylko 4 ulice dalej to chce spać we własnym łóżku
Siostry córa spała we własnym domu. Teściowa przyjechała do niej
a ze mieszka w innym mieście to siłą rzeczy spała u siostry
Ja tam też kocham swoje łóżko
po paru dniach poza domem za nim tęsknię ![]()
Nie no, jak to mówią wszędzie dobrze ale w domu najlepiej. Ja też lubię moje łóżeczko i sypialnie ![]()
Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej
swoja podusia , kołderka odrazu lepiej się śpi ![]()
Tak jest, ja nawet jak na parę dni pojadę do moich rodziców albo teściów to jednak jak już wracam do domku jakoś bardziej szczęśliwa jestem ![]()
Ja to do szpitala musiałam wziąć swojego Jaśka , ![]()
Chociaż trochę mogłaś się poczuć jak u siebie w łóżku ![]()
![]()
Ja to jak małe dziecko jak gdzieś jadę to zawsze biorę , inaczej nie zasnę ![]()
![]()
Ja w sumie też tak kiedyś robiłam, ale mi przeszło ![]()
Ja nie potrafię na którkich dystansach spać w aucie. Jak jest dłuższa podróż to uda mi się zdrzemnąć ale to wtedy jest mi obojętne jak ![]()
Mój mąż to samo, ma swojego Jaśka i zawsze go zabiera wszędzie . A jak był mały to wszędzie musiała z nim jechać kołderka z poszewką w dalmatyńczyki, którą teściowa ma do dziś .![]()
Ale jaką fajna pamiątka ![]()
Ja to mam talent do spania
jak jedziemy nawet do rodziców (25 km) to ja zdążę zrobić sobie drzemkę ![]()
![]()
a na dłuższe trasy to maz juz wie, że samotnie będzie jechal, bo my z córką lubimy pospać
teraz będziemy jeździć we czwórkę, więc zobaczymy jak to będzie ![]()
To ty masz fajnie, ja w ogóle nie potrafi spać w dzień ![]()
wyjątkiem był połóg i I trymestr ciąży. ![]()
To moja znajoma się śmieje że młodsza nie chce spać potrafi być a ona i starsza tylko lekko auto ruszy i lulu
Ja w ogóle nie umiem być pasażerem Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam pasażerem
Ja też nie potrafię zasnąć w dzień . A rano jak się obudzę to nie mogę się dalej kłaść bo wtedy cały dzień jest do niczego taka nie wyspana jestem nie życia
To jak ja zasnęłabym w dzień to pewnie miałabym kłopoty z pójściem spać wieczorem. W sensie nie mogłabym zasnąć
Ja jak mamy ciężką noc to muszę się położyć wtedy kiedy mały ma pierwszą drzemkę, bo inaczej ciężko jest mi funkcjonować.