Jazda samochodem z dzieckiem – fakty i mity

Czy dzieci muszą jeździć w foteliku samochodowym, który jest zamontowany tyłem? Czy porządek w samochodzie wpływa na bezpieczeństwo? Dowiedz się więcej na temat bezpiecznej jazdy samochodem.

Przeczytaj artykuł: https://lovi.pl/porady/jazda-samochodem-z-dzieckiem-fakty-i-mity

Drogie mamy, na co zwracacie szczególną uwagę podczas jazdy samochodem z dzieckiem?

3 polubienia

Zdecydowanie zwracam uwagę na to, żeby fotelik był dobrze dopasowany do wzrostu dziecka i prawidłowo zamontowany u mnie obowiązkowo jazda tyłem tak długo, jak się da :smiling_face: To naprawdę daje większe bezpieczeństwo przy zderzeniach (oczywiście odpukać :slightly_smiling_face:‍↔) Pilnuję też, żeby pasy były dobrze dociągnięte i żeby w aucie nie było luzem leżących rzeczy to często też stwarza niebezpieczeństwo przy hamowaniu . I najważniejsze to spokojna i bezpieczna jazda :smiling_face::smiling_face::smiling_face::smiling_face:

2 polubienia

Swietny artykul :heart:
Bardzo potrzebny. Niestety ale zbyt czesto sie slyszy o wypadkach gdzie zginelo dziecko ktore bylo bez fotelika lub fotelik mial 15lat po starszym dziecku…
Ja dodalabym jeszcze zeby nie dawac jedzenia dziecku podczas jazdy.

Osobiscie nie wiedzialam ze jest az tak duzo fotelików, testow i ze fotelik powinno sie dopasowac do dziecka i do auta.
Dopiero jak bylam w ciazy to maz zaczal szukac informacji co i jak i znalazl strone 8 gwiazdek. Ogladalismy filmy zderzeniowe, orientowalismy sie jakie testy sa dostepne i czego dotycza.

Najbardziej chyba mnie denerwuje jak wszyscy mowia ze te foteliki sa strasznie drogie i modne.
Coz- chcialabym zeby bezpieczeństwo dziecka za ktore jesteśmy odpowiedzialni bylo MODĄ.
Osobiscie bardzo siw ucieszylam jak przy pierwszym dziecku wszyscy chcieli dolozyc sie do wozka wiec powiedziałam wprost ze jedni doloza sie do fury a drudzy doloza sie do drugiej fury bo to rowniez dla nas bardzo wazne :heart:
Bo na chrzest to dostaja zlote lancuszki,pierscionki sztabki zlota a ja wole zamiast lancuszka dobry i odpowiedni fotelik :heart:
W tej kwestii mam fiola ale mam tez swoje powody :broken_heart:

1 polubienie

Oby ten artykuł dotarł do jak największej grupy rodziców, którzy temat fotelika bagatelizują. Córkę woziliśmy tyłem ponad 2.5 roku ale tylko dlatego bo wyrosła na bardzo dużą dziewczynkę i kiedy nadeszła zima to w śniegowych butach nie mogliśmy jej już obrócić by miała miejsce na nogi. Musieliśmy już wymienic fotelik z racji wzrostu i teraz ma już przodem. Zawsze zwracam uwagę żeby była porządnie zapięta i na szczęście moja córka jest posłuszna w tym aspekcie i nie wyciąga się z pasów ani nie rozpina podczas jazdy. Nie wsiadłaby do auta bez fotelika, a sama prosi bym ją zapiela żeby była bezpieczna :smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

Od poczatku swojego macierzynstwa stosuje zasade sciskam pasy tak mocno jak kocham. Wiec pasy musza byc dobrze zapiete i napiete.
Fotelik musi miec atesty i byc dobrany do dziecka i auta. Nie kupilabym fotelika z drugiej reki-nigdy nie wiadomo co przydarzylo sie poprzedniemu wlascicielowi.
Dodalabym ze warto zwrocic uwage przy zakupie na wentylacje fotelika, bo w bardzo gorace dni plecki potrafia byc spocone :slight_smile:

Bardzo przydatny artykuł :heart: zdecydowanie na to , żeby był dobrze dopasowany i dobrze zapięty

Podczas jazdy zwracam szczególną uwagę na bezpieczeństwo. Nie wyobrażam sobie przewozić synka bez bezpiecznego i sprawdzonego fotelika, a bezpieczny to taki który jest dopasowany do dziecka i auta, a niestety zbyt rzadko mówi się o tym że nie każdy fotelik pasuje do każdego samochodu.
Super, ze od razu w artykule zwróciliście uwagę na to co wiele osób ignoruje - czyli na jazdę tyłem jak jak najdłużej. Na pewno będę chciała żeby synek jeździł tyłem tak długo jak tylko będzie się mieścił i będzie mu wygodnie w tej pozycji :slight_smile: A kupno drugiego fotelika już będzie większym wyzwaniem niż „łupiny”, bo kolejne foteliki nie tylko muszą pasować do samochodu ale i do dziecka.
Bardzo denerwuje mnie, że bardzo dużo osób zamiast zadbać o bezpieczeństwo dziecka i kupic porządny fotelik (zamiast podkładki dla starszego dziecka) woli przeznaczyć pieniądze na drogie i markowe ciuchy, drogę buty z których dziecko za chwilę wyrośnie, a na foteliku woli zaoszczędzić. Bardzo dziwi mnie fakt, że jest tak mała wiedza rodziców w kwestii bezpiecznej jazdy i dużo rodziców kupuje używane foteliki, nie znając jego historii.
A moim must have wyprawkowym było lusterko - nie wyobrażam sobie jazdy bez lusterka, wiem że jechałabym bardzo zestresowana niewiedząc czy z synkiem wszystko ok.

Bardzo dobry artykuł i bardzo dobrze, że piszecie że rodzic nie powinien z tyłu jeździć z dzieckiem.

Mój ojciec mieszka naprzeciwko pogotowia ratunkowego. Tym budynku po godzinie 16:00 jest otwarta może nie tyle przychodnia Ale tam są robione USG bioderek. To jest przerażające że wręcz non stop widzę jedną rzecz ojciec za kierownicą matka z tyłu przy tym dziecku.

Dziecko oczywiście najczęściej źle ubrane do fotelika.
Kolejna sprawa to są otulacze. Niestety większość otulacze a zwłaszcza robione przez firmy nie specjalizujące się mają za gruby materiał przy plecach dziecka przez co pasy nie są poprawnie dociągnięte. Bo to że jakaś firma robi te otulacze To nie znaczy że się w tym specjalizuje

Kolejna sprawa która mnie osobiście przeraziła. To jak zawoziłam dziecko do żłobka czy przedszkola to moje dziecko było jednym a wręcz w przedszkolu już jedynym które jeździło tyłem do kierunku jazdy. Pewnie jeździłaby nadal, gdyby nie to że zamontowanie fotelika tyłem większego które nie jest obrotowe prawie całkowicie kasuje przednie siedzenie. Które dla mnie jest kluczowe abym mogła zawozić mojego niepełnosprawnego ojca na rehabilitację

@Mamina mnie za to przerażają komentarze w stylu Boże za moich czasów takich fotelików nie było i wszyscy jakoś jeździliśmy i było spoko A teraz to wymyślają. Często za czasów młodości takiej osoby było mniej samochodów było relatywnie bezpieczniej na ulicach niż jest teraz

żeby fotelik samochodowy pasował do samochodu, żeby był dobrze zamontowany i nie było szpar i luzów oraz do wzrotu i wagi dziecka. Mam nadzieję że moja córeczka będzie chciała jak najdłużej jeździć tyłem, wiem że każde dziecko nie chce. Sprawdzam czy dziecko jest dobrze ułożone w foteliku czy pasów nie dać wyżej i sprawdzam czy są dobrze dociągnięte pasy. najlepiej jak w aucie nie niepotzrebnych rzeczy tylko najwazniejsze, są od tego schowki w aucie.
Bardzo zwracam uwagę na testy i certyfikaty bezpieczeństwa, bo nigdy nie wiadomo kiedy i gdzie trafi się na pirata drogowego, który spowoduje wypadek…
Kiedyś jak byłam mała to jezdzialam na foteliku ze styropianu, dobrze ze teraz czasy idą do przodu i technologia również, bo bezpieczeństwo najmłodszych jest ważne, bo są naszą przyszłością :heart:

I NAJWAŻNIEJSZE FOTELIKI SAMOCHODOWE MAJĄ TERMIN WAŻNOŚCI!!
:clock3:taki symbol i pisze 5lub 7 lat albo jest rok lub miesiąc/rok

2 polubienia

Fajny artykuł. Ja też chciałabym wozić dziecko tyłem do kierunku jazdy jak najdłużej ale już teraz widzę że musi mieć nieco zgięte nóżki bo jest długi a dopiero ma 10m więc musze nieco przybliżyć sobie temat doboru fotelika. Może trzeba będzie wymienić.
W zimie wożenie dziecka w tych kombinezonach naprawdę jest problematyczne a im więcej malucha układam i zapinam tym bardziej się złości. Nudzi mu się i nie lubi jeździć jak nie jest śpiący w foteliku.
Co do jazdy z tylu osób dorosłych to wydaje mi się że do pewnego wieku malucha byłoby to niemożliwe jakoś nie wyobrażam sobie nie jechać z tyłu z 6 miesięcznym dzieckiem które w czasie dłuższej jazdy może płakać i warto przy nim być niż panicznie szukać parkingu by je uspokoić czy podać smoczka na przykład. Jesli dziecko jest nieco starsze to inna sprawa. Też rozważam o zakupie lusterka.
Foteliki muszą mieć certyfikaty i być do określonej wagi dziecka. Days też jest istotna w końcu chodzi o nasze skarby.

Przypomniałaś mi muszę zobaczyć do kiedy mamy ważny fotelik następny po łupinie

1 polubienie

Dzieci mają bardzo elastyczne rzepki i kolana i sobie poradzą z ułożeniem nóg tym się w ogóle nie martw. Powiem Ci coś jeszcze. Moja po przejściu na fotelik przodem mówiła, że jej nogi drętwieją i było mniej wygodnie, jak tak wisiały. Dopiero po zakupie podnóżka jest lepiej i ma komfort.

To wiedz że siedząc koło takiego malucha przy wypadku jesteś jego największym zagrożeniem. Dorosłe ciało człowieka staje się bezwładne. Często jeszcze mamusie siadają na środku, a nie z boku, gdzie nie jest to wyprofilowany fotel tylko łącznik. Przez co nie masz poprawnego trzymania pasów. Dochodzi do wypadku ty wręcz możesz się położyć na dziecko je przygniatasz i w skrajnym przypadku możesz je zabić

2 polubienia

ja wolę się zatrzymać i się nią trochę zająć jak płacze :blush: czy poprawić smoczka czy coś, czasami wystarczy ją poprawić w foteliku albo wyjąć ją całkowicie i jeszcze raz włożyć

Super artykuł, fajnie że poruszacie tak ważne tematy. U nas dzieciaki zawsze w fotelikach jeżdżą , bezpieczeństwo ich jest dla mnie priorytetem . My akurat dużo podrużujemy , z dziećmi jeździmy z jednego końca na drugi koniec Polski do moich rodziców i dwoje dzieci z tyłu w fotelikach a ja na srodku sciśnięta :rofl: starsza córka siedzi już na podstawce.

Zdecydowanie tak! :star_struck: Super artykuł, bezpieczeństwo to podstawa,także temat bezpieczeństwa u naszych maluszków jest ogromnie istotny :smiling_face_with_three_hearts:
Zwracam uwagę aby fotelik samochodowy był dobrej jakości, nowy- tak aby na pewno było pewnie że nic mu się nie “przytrafiło”, odpowiednio dopasowany do dziecka, do jego wieku i wzrostu, jak również aby maluch jeździł tyłem, miał odpowiednio dociśnięte pasy bezpieczeństwa :smiley:

U nas m zasada jest prosta, że fotelik to nie temat do dyskusji :wink: ma być, musi być i już. A Co do porządku w aucie to z mężem w tej kwestii jesteśmy dość pedantyczni, być może jak już maluch podrośnie to będzie tam trochę większy bałagan, ale mam nadzieję, że uda nam trzymać porządek :smile:

1 polubienie

Mój chłopak w aucie akurat co chwilę sprząta , musi miec porządek :smiley:

Pojechaliśmy do 8 gwiazdek i nam pan zamonotwal fotelik :slight_smile:

Jazda tylem u nas min do 3 r.z. choc moj sie burzy zeby juz przodem jeździla starsza :slight_smile:
Jelsi o mnie chodzi to nawwt do 18 r.z. bym woziła tylem do jazdy i to w foteliku , oj chyba bede az za bardzo troskliwa :sweat_smile::sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie

A jak rozwiązujecie problem nóżkę w jeździe tyłem przy dzieciach od 1 roku? Trzymają na oparciu fotela czy mają cały czas zgięte? Bo to mnie zastanawia

1 polubienie

mata ochronna pod fotelik i nogi za tej macie czyli na oparciu
ja mam perforowaną skórzana tapicerkę

2 polubienia