O matko , to u was strasznie drogo , maz placil 100 zl na dobe a ze bylismy 11 dni to wyszlo 1100 zl ale tego wsparcia ktore mi dal nie potrafie przeliczyc na pieniadze . Jakby koszt byl jak u ciebie to napewno bysmy sie nie zdecydowali bo jednak 1400 za dobe razy 11 dni to juz kosmos ![]()
U was super cena. Nawet bym się nie zastanawiała gdyby po tyle było ![]()
Jak ja jie lubię spać w zatyczkach
ale jak mąż śpi to nie raz nie mam innego wyjścia jak chce chociaż na trochę usnąć ![]()
![]()
A taka sala to faktycznie drogo
jak się cieszę że mi się udało być samej , nawet w pięknej odnowionej sali za darmo i to samej ![]()
A w jakim miesiącu rodziłaś? Chociaż. Niekoniecznie pustka oznacza że to był jakiś okres mniej popularny bo przecież poród nie wybiera ![]()
No ja przed ciążą i w ciąży używałam bo są noce ze mąż chrapie ale teraz jak jest mały to pozostaje mi go szturchać
bo muszę małego słyszeć jakby mnie potrzebował
Koniec października ![]()
Ooo to tak na jesień …. To faktycznie miałaś fajnie ze miałaś pustą salę całą dla siebie. Udało Ci się
Oj tak , w szpitalu i sama . To tak jakby luksusowo ![]()
![]()
![]()
Ja miałam takie szczęście, że jak leżałam na sali przedporodowej i już później z maluszkiem na poporodowej to wszystkie kobiety chrapały ![]()
Ciężko było, bo był upał na dworze, a jedna mama nie pozwalała okien otwierać, bo jej maluszek zmarznie, więc było duszno i mój maluszek nie chciał spać w tej temperaturze. Wychodziłam z nim na korytarz, żeby trochę świeżym powietrzem pooddychać.
Wow to super że byłaś sama na sali ![]()
Ale z drugiej strony czasem dobrze jak ktoś jest, bo u mnie się trochę działo i w razie co “sąsiadka miała mnie na oku” i mogła wezwać pomoc w razie potrzeby ![]()
@JoannaMP jak sala rodzinna to super, bo wsparcie męża to najlepsze jakie możemy mieć od razu po porodzie
a jak mówisz 100 zł to super cena rewelacja
u nas to chyba każda doba miała być za 500 więc nas nie skusiło ![]()
![]()
![]()
@Michaska Ale 1400??
to widzę, że jeszcze drożej niż u nas jest ![]()
![]()
1400 to była najtańsza opcja z takim małym pokoikiem. No dla mnie ta cena była kosmiczna. Może
i za 500zl bym się też skusiłan ale za tyle, no nie …… wolę wydać to na dziecko zwłaszcza że pierwsza dobra była super tylko druga mnie zmęczyła ale nawet nie maluszek tymi to światło w pokoju, brak pomocy położnych i ten malutki pokoik.
Przesądzają z tymi wygórowanymi cenami ![]()
![]()
Ja po cc strasznie chrapałam
ale mnie 2-3 razy budziła położna na sali pooperacyjnej. Jak już byłam na oddziale poporodowym to nie chrapałam. Nie wiem czemu chrapałam po cc, ale nawet mi to przeszkadzało ![]()
Ja rodzilam w sierpniu , sale mialam od strony slonca wiec mega sie nagrzewalo . Pokazywalo , ze jest 32 stopnie
na korytarzu bylo duzo chlodniej , wiec otwieralismy drzwi . Przyszla jedna pielegniarka i mowi , ze mamy drzwi zamknac , no to zamknelismy , za chwile przychodzi druga i mowi "matko otworzcie drzwi , bo tu sie udusic mozna "
tak zle i tak nie dobrze .
Na moje przyjecie do szpitala , konieta ktora mnie wpisywala byla przerazona, mowi , ze jestem dzis 7 przyjeta , porodowki byly zajete a no i sale przedporodowe tez
w nocy dojechaly jeszcze 2 panie . Dlatego przetrzymali nas 2 dni , bo miejsca nie bylo
slyszalam rozmowy personelu pod drzwiami , ze kladli dziewczyny z dziecmi na ginekologi a jak by w tamtym czasie urodzila jeszcze jedna to polozyliby ją na chirurgii , ogolnie panika ![]()
Jak czułaś się bezpiecznie to super że miałaś ,sąsiadkę „ ja to się cieszyłam że jestem sama . A że jestem introwertykiem, to już wgl czułam sie bardzo komfortowo
że jestem sama ![]()
To drugą dobę byłam w sali w której słońce się opierało o okna i też było bardzo ciepło na szczęście to był dopiero kwiecień i otwarcie okna pomogło
Przynajmniej u was taka opcja była u nas od początku była mowa że nie ma takiej opcji i tak mąż by nie skorzystał, bo kto by został ze starszą
Moja siostra drugie dziecko też rodziła cc i wzięła ta salę rodzinna i córa została z teściowa z tego co pamiętam na te 2 noce
Ja rodziłam w ubiegłym roku w majówkę i też wszystkie sale były pełne
Dużo maluszków majowych jest ![]()
U nas wtedy otwarcie okna odpadalo , bo wlatywalo gorace powietrze i bylo jeszcze gorzej . Niestety oprocz otwarcia drzwi na korytarz to innego ratunku nie bylo
U mnie starsza z nikim nie chce zostać. Ostatecznie i tak wspaniałomyślnie została z babcią aby tata do mnie przyjechał jak rodziła się młodsza i to po sporych negocjacjach