Ja też najgorzej jak przysnę , wtedy tylko gorzej się czuję
To mi się też udaje przysnąć na siedząco jak go trzymam przy piersi na pierwszej drzemce
ale to są rzadkie przypadki
Czasem ze zmęczeniem nie wygrasz ![]()
U mnie zależy, czasami super się czuję po drzemce, a czasami jeszcze gorzej niż przed
To racja , u mnie to też tak wygląda
Odkąd mam dziecko to po każdym spaniu się dobrze czuję ![]()
Też mam ten sam problem. Sam jak już jestem skrajnie wykończona. Jedyny wyjątek to jak mnie złapie migrena
Ja zwykle czuje się gorzej po xd
Ja rzadko sypiam w dzien. Chyba, że się źle czuje.
Ja uwielbiam spać i zawsze korzystam jak mogę ![]()
Ja w drugiej ciąży już niestety tyle nie mogłam, syn nie dawał pospać
Taaak wysyłki w pierwszej ciążyliśmy pospać potem już się tak nie będzie dawali
To racja , w tej jest o wiele ciężej
Dla mojego pierwszego syna jazda była katorgą naprawdę znienawidziłam podróże samochodem
To dla mojej córki teraz podobnie , może nie katorga . Ale jest całkiem inaczej inne dzieci zasypiają w aucie moja mała nie ![]()
Mój synek spi jak wyceluje wyjazd tak jak ma pierwszą drzemkę i do tych 2h pośpi
To u nas różnie ale pomimo ulewek całkiem nieźle znosi jazdę i jest bardzo zainteresowana. Zawsze mówiłam, że starsza bardzo lubi jazdę ale mam wrażenie, że młodsza jeszcze bardziej, jak widzi że wyciągam łupinę to się aż cała trzęsie z ekscytacji
Bo może często o nią jeździsz? U nas tak nie ma, chodź przez chwilę jest zainteresowany światełkami na suficie ![]()
Ja też muszę celować inaczej wgl nie będzie spać w aucie
Ja jak jeździliśmy do teściowej to po obudzeniu mieliśmy okienko czasowe 2h i wtedy pakowaliśmy się, jedliśmy śniadanie, karmienie małego i jazda do babci. I zazwyczaj udawało się że przesypiał całą drogę ok. 2h