Jakie mleko modyfikowane polecacie od początku?

Zależy od dziecka jedno zje każde mleko i nic się nie będzie działo a inne będzie tylko na jednym bez możliwości zmiany na inne trzeba próbować i tyle. 

Kargaw dokładnie tak.

Tak są dzieci, które każde mleko zaakceptują. A są też takie które po każdym mają jakieś dolegliwości i trzeba co chwila zmieniać.  Podobnie dorośli. Niektórzy mogą jeść dosłownie wszystko a inni muszą unikać niektórych produktów, bo im nie służą.

Umnie zarówno Laura i Olą zaakceptowały Bebilon o te mleko piły 

Dokładnie,  jest tyle mlek  na rynku  ,że któreś dziecku w końcu podpasuje. 

Mojej tylko hipoalergiczne.

A jak słyszę Bebilon to widzę jak młoda się przy nim męczyła,  dlatego Anka dobrze, że  Twoje córki dobrze je przyjęły:)

Moje Bebilon i Bebiko chociaż słyszałam że to jest jedna i ta sama firma. Tylko, że u nas to mleko bardziej szybko się kończyło. A teraz zobaczymy co małemu przypasuej.

U nas od początku było mleko NAN optipro plus - takie także dostał synek w szpitalu. Jednakże po czasie zaczęły pojawiać się problemy brzuszkowe i zmienilismy mleko na bebilon profutura duo biotic :) problemy zniknęły i trzymamy się tego mleka dalej :) Z tego co czytałam różne fora to matki polecają te mleko. 

u nas ze względu na kolki jest bebiko opti pro +, ale była próba przejścia na inne mleko kombinując czy będzie lepiej  z kolkami. Dostała jeden dzień mleko rossmanowe bo niby mamy mojej położnej polecają  . MIałam nockę nieprzespaną bo spałam 2h, dziecko zaczęło robić stałe kupy nie mając 2 miesięcy . Stanowczo odradzam to mleko , my szybko wróciliśmy do bebiko :)

Ja będę musiała wypróbować to mleko Bebiko. Uświadomiłam mi że to mleko może być bardziej sycące. A ja właśnie przy Bebilionie zauważyłam że dość często musiałam robić butle moim dziewczyną w ciągu dnia. I szybko też się skończyło. A nie wpadła na to, że mleko może być bardziej lub mniej sycące. 

Ja mam Bebilon Duo Biotic i w sumie też mi się wydaje, że szybko się kończy. Puszka kosztuje prawie 90 zł i jest na kilka dni zaledwie;)..

Właśnie. Bo jakoś często w dzień musiałam jej to mleko robić i wypijały tyle ile było, a nawet potrafiły więcej.  A jednak Bebilon do tanich nie należy. Dlatego pytanie po czym sprawdziły się które mleko jest bardziej sycące?

Nam polecono HiPP w szpitalu,. Z tym że nie wiem czy to stres , czy adaptacja do miejsca , po jednej nocy dokarmiania była niespokojna, spala na 20min i znow płacz .  Przerwaliśmy dokarmianie bo już mi pokarm zaczął naplywac. A po 6m zobaczymy. Chętnie poczytam waszych opinii

Ja właśnie mam źle doświadczenia z kp bo bardzo duży problem miałam z laktacją, że teraz już sobie przygotowałam i mam to mleko mm. Wrazie w . To jest taki plaster na moją psychikę 

czasem lepiej to MM mieć jak już wcześniej były problemy z karmieniem :) ja zawsze musiałam dokarmiać moje dzieci bo był problem 

Zgadzam się, ale tot ez działa na naszą głowę po prostu jesteśmy spokojniejsze że mamy je pod ręką. Przynajmniej ja tak mam 

Ania też tak miałam, a mleka miałam w piersiach 

Właśnie zauważyłam że bardzo dużo zależy od tego co siedzi w naszych głowach. I od naszego nastawienia.

 Od psychiki bardzo dużo zależy. Wydaje mi się, że najgorzej jest przed pierwszym porodem, bo nie wiemy jeszcze co nas czeka a to już duży stres. Chociaż przy kolejnych dzieciaczkach nerwy też mogą się pojawić, szczególnie jak mamy już jakieś złe wspomnienia.

Zgadzam się. Bardzo dużo rzeczy jest w naszej głowie. Mam nadzieję, że teraz ją uspokoję.

Ja przed pierwszym porodem w ogóle nie myślałam o mm baaa nawet nie brałam pod uwagę,że mogę je podawać. Naturalne było dla mnie,że będę kameic piersią i choć z bólu wyłam czasami to musiałam karmić piersią a. Dokarmiać też mnie zmuszono i wstydzilam się tego,że podaje też mam. Przy kolejnych dzieciach byłam mądrzejsza i mm nie stanowiło dla mnie problemu, wstydu czy obaw by je podać