Jaka Pogoda u Was?

W Warszawie dzis -7 ! A planuja jeszcze wieksze mrozy ! Chyba musimy na podworku ulepic balwana :heart:

A u nas nadal brak śniegu ale zimno jest.

Widziałam że od tej nocy już spore mrozy w nocy, na Warszawę patrzyłam to w weekend nawet -18 mi pokazuje :cold_face: ja w sumie zawsze patrzę na Warszawę bo pogoda zbliżona zawsze jak u nas​:sweat_smile: jak babcia dzwoni o 12 że u nich pada to wieczorem pada u nas :sweat_smile:

U mnie -7 ale swieci sloneczko, snieg cos tam sie utrzymuje :wink:

U nas dziś Mróz był bardzo duży, ale za oknem pięknie, nie ma wiatru, więc też nie jest tak źle

1 polubienie

No wlasnie niema wiatru , zaraz idziemy na spacerek :wink:

Ale w Grecji chociaż ciepełka woda jest :speak_no_evil::see_no_evil: u nas -5 jest

1 polubienie

Ja się wybiorę z córką na jej następnej drzemce ok 15, trochę ciąga dziś nosem i z rana była lekko marudna, to nie chciałam się jeszcze szarpać z ubieraniem :rofl:

Ja od kad za dziecka złamałam kostkę w dwóch miejscach , miałam ją śrubowane , leczenie bardzo długo trwało , w samym szpitalu leżałam 2 tygodnie . To dziś stronie od takich sportów , boję się mam uraz że znowu się to powtórzy :see_no_evil::see_no_evil::weary:

To nic! Mam za sobą kilkanaście sesji morsowania :grinning:

O podziwiam :rofl: wczoraj wlasnie pokazal mi sie filmik jak dwie babeczki polewaja sie woda z wiaderka a pozniej wskakuja do jakiegos jeziora … jabym sie nawet nie rozebrała bylo mi zimno :rofl::rofl::rofl:

Ja też jakoś sobie nie wyobrażam rozebrać na zimnie a co dopiero wejść do lodowatej wody, chodź zdrowe to może być jak się morsuje regularnie

Miałam z tatą taką zajawkę że co tydzień się umawialiśmy nad staw i morsowalismy, fajna sprawa :grinning: mój mąż zawsze patrzył na to z boku i czekał z ręcznikiem :sweat_smile:

Przyjdzie pewnie lada dzień !

Ja mam to samo do dzisiaj :see_no_evil::sweat_smile: jak nie bylo dzieci to balkon obowiazkowo musial byc jak nie moglam na plaze jechac… jak z dziecmi chodzilam na spacer co byly w wozku to zawsze wychodzilam tak zeby spali i sadalam na promenadzie i sie opalalam :sweat_smile: ale zeby byko smieszniek to siedzialam na molo bo na wodzie mocniej sie opalisz :sweat_smile::see_no_evil:

Wooow, ja nigdy bym nie weszła do takiej wody , podziwiam Cię :smiley::speak_no_evil:

1 polubienie

Ja też podziwiam wszystkich, którzy morsuja :smiley: mój mąż ma taką zajawkę, kupiłam mu basen do morsowania,żeby miał pod domem. Namówił nawet dzisiaj na “sesję” morsowania dziewczynę brata i mówiła,że nie ejst tak źle. Ale mi to było zimno jak stałam i patrzyłam, a co dopiero rozebrać się i wejść do tej wody :joy:

Podobno wejscie najgorsze pozniej juz jest cieplo :rofl:

Też czekałabym z ręcznikiem. Wystawienie nosa na dwór przy zimnie jest dla mnie wyczynem, a co dopiero włażenie do zimnej wody :rofl:

Mi na samą myśl jest zimno :cold_face: :sweat_smile::see_no_evil: ale widziałam , że taka instruktorka fitnes codziennie idzie na stroju na dwór i na śniegu robi aniołki brrr , a co to właściwie daje ,