Jaka Pogoda u Was?

Oby tylko coś popadało i dało się żyć :cry:

No to u nas nadal po 30 stopni w mieszkaniu :sob::sob::sob:

Ja miałam jeden pokój na górze zamknięty wczoraj cały dzień. Klimatyzacja chodziła od rana. Jak wieczorem weszłam do tego pokoju to aż mnie cofnęło masakra. Ja mam na szczęście 25 ale klima nie włączona. Na razie da się wytrzymać

U nas tez, jedynie wahlarzykiem sie ratuje i chlodnymi prysznicami

Ja to mam wrażenie że przed tymi zapowiadanymi opadami , burzami wgl wyładowaniami jest dużo bardziej duszno i gęste powietrze , zero wiaterku u nas nawet w cieniu nie ma czym oddychać :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

No u nas wentylatory chodzą jak głupie, czekam aż mała wstanie z drzemki i jedziemy do CH. Aby trochę odetchnąć

1 polubienie

Ja mam klime na 22 a w pokoju pokazuje 26 (było 31 bez klimy) i też łazienkę mam zamkniętą i ciężko się tak wchodzi :face_with_peeking_eye:

Ja się przenoszę do piwnicy :joy: bo na poddaszu się nie da wytrzymać :sweat:

Im wyżej tym cieplej u mnie na poddaszu pokazuje 33

Ja z mojego chlodniejszego Trójmiasta transportuje sie do goracego Krakowa a jutro do Wawy :hot_face: jak na razie na trasie pokazuje 33⁰C

1 polubienie

Ooo to masz niezłą trasę :sweat_smile:🩷

W maju skonczyl 2 lata :slight_smile:

1 polubienie

Pociagiem z klimatyzacją chociaz? Czy autem?

U nas na termometrze na balkonie jest 40 stopni :sweat_smile:

1 polubienie

Tak właśnie mi się coś kojarzyło :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

Nieee no u mnie chłodniej jest 39 :rofl::rofl::rofl:

@Karolinnna @Sylwia96 autem ale niestety z przygodami :frowning: mamy problemy z autem ale mechanik mówi, że dojedziemy. Trzymajcie za nas kciuki bo mi to już słabo się robi z tych wrażeń

W cieniu ? :flushed:
@magdap_96 ojenyy :face_holding_back_tears: trzymam :crossed_fingers:t2::crossed_fingers:t2::crossed_fingers:t2:

1 polubienie

Jejku przypomnialo mi sie jak corka miala z2 lata i jechalismy nad morze dzien przed zepsulo sie nasze suto ;( pozyczylismy od tesciowej po 100 km padlo i musielismy wzywac lawete , zawiozla nas do mechanika ktory skasowal nas 1000 zl :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil: powiedzial ze powinnismy dojechac ale musimy pomalu bo zre olej , dojechalismy nad morze ale caly wyjazd sie martwilam jak wrocilam…i powrot trwal 9 h w aucie bez klimt z malym dzieckiem​:speak_no_evil::speak_no_evil::speak_no_evil:

1 polubienie

No to mieliście niezłe przeboje :face_with_peeking_eye: