Jak wspierać mamy w połogu?

Ja jestem właśnie trochę na takim etapie teraz co ty byłaś kiedyś . :pleading_face: ciężko mi zrobić ten pierwszy krok , ten połóg to wszystko po porodzie też mi nie pomaga . Ale już jestem coraz bliżej aby w koncu coś z tym zrobić , chce zrobić to dla siebie i dzieci , i jak tak czytam twoje posty to mnie do tego przekonuje aby coś zrobić aby poczuć się lepiej , to forum Twoje posty wiele dają :heart::heart::heart:

2 polubienia

@Kiniawes Nawet nie wyobrażam sobie jak musiało być Ci ciężko :pleading_face: bardzo mi przykro :pleading_face: przytulam :heart: Syneczek na pewno dostarczy Ci ogromu miłości, a Mama będzie nad Wami czuwać :face_holding_back_tears:

@Mamina @Kargaw właśnie niby tak się mówi, że jedni robią miejsce innym na tym świecie, ale u nas również się to sprawdziło…:pleading_face: Odeszła babcia mojego męża zaledwie chwilkę po tym jak się dowiedzieliśmy, że będziemy mieć dzidziusia i chcieliśmy ogłosić to rodzicom i dziadkom. Lecz niestety Prababcia nie zdążyła się ucieszyć z tej nowiny i poznać Maluszka :pensive:

U nas tak było z pierwszym synem , odeszła babcia mojego męża tydzień przed urodzeniem :pleading_face: a 3 dni przed rodzeniem odeszła moja pra babcia miała 101 lat :heart: :face_holding_back_tears::pleading_face::face_holding_back_tears:

1 polubienie

U nas całe szczęście się to nie sprawdza, przynajmniej do tej pory.

Ojej… to straszne :pleading_face::unamused:

U nas przy drugim dziecku na szczęście też się nic takiego nie stało :smiling_face:

Wow to piękny wiek. 101 lat żadko już się zdarza że tyle ktoś żyje. Niestety taka kolej rzeczy

1 polubienie

W naszej miejscowości właśnie w tym roku zmarła pani, która miała 99 lat. Też już byłam w szoku, a co dopiero 101 :hear_no_evil:

I oby się to nie sprawdzało, ja wierzę że u nas to był po prostu przypadek i taki zbieg okoliczności :mending_heart:

@Nadzianii to piękny wiek! 101 lat wow! Pozazdrościć tylko :face_holding_back_tears: moja mama akurat była młoda bo miała tylko 54 lata :frowning:

1 polubienie

To tak młoda , chorowała ? Można powiedzieć że pół życia jeszcze przed soba miała :pleading_face:

Na swoje 100 ur miała jeszcze ur zrobione , i sama na nie zaszła rozmawiała i żartowała , tak że piękny wiek bo w zdrowiu nie w chorobie :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Też ciągle powtarzam to sobie i mężowi, że dla nas syn ma być najważniejszy i to mamy mu pokazać. Nawet jeśli dla reszty świata nie będzie ważny to my mamy mu pokazać, że jest naszym cudem.

Dziecko które czuje się ważne kochane i widziane przez swoich rodziców dostaje fundament którego nie zastąpi mu nikt inny na świecie :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Ojej :slightly_frowning_face: Strasznie szkoda, że nie zdążyła poznać prawnuka! Ale piękny wiek! :face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ja mam wrazenie ze tamto pokolenie zyje dluzej sa w stanie przezyc ok 90/100 lat , mojego meza dziadkowie maja 85 lat i maja to szczescie ze moga poznac swoje prawnuki :wink:

1 polubienie

Ale i kiedyś też okres rozrodczy byl inny bo jeszcze powiedzmy 30 lat temu 30 latka bez dziecka i bez męża to już stara panna była której nikt nie chciał a teraz w wieku 30 lat dopiero poznają swoją drugą połówkę o zaczynają myśleć o dziecku. Więc to też trochę inaczej było. Teraz babcie mają po 60-65lat a kiedyś prababcie miały tyle

Dokładnie , pamiętam 20 lat temu jak do mojej cioci mówili masz 31 lat i gdzie tu teraz w tym wieku ciąża . Teraz ja mam 31 i jakoś tego nie czuję że to późno :blush:

Ojej! jakie to smutne :pleading_face: ale pięknego wieku dożyła :face_holding_back_tears:

Taka mama to skarb :heart_eyes: :heart:

1 polubienie

Wspaniale, że uzyskałaś takie wsparcie od męża :heart_eyes: :revolving_hearts: