A to venicci nie cybex. Jestem bardzo ciekawa jak przy dłuższym użytkowaniu czy to nie będzie się psuło
No ja przez to że dostałam wózek to w ogóle nie jestem w temacie rozdziałów wózków …. Teraz używam Joie
O to super miałaś
No to ja zrezygnowałam z bas nu dla małej, bo tak to po zajęciach mogłam ją jeszcze wsadzić do łupiny, a tak na basenie nie wyobrażam sobie aby wejść z wózkiem, a zadko kiedy w takich miejscach jest jakiś kojec by móc się swobodnie przebrać a jednak jedną ręką to wręcz awtkonalne
@Po.prostu.mama Jak ja nienawidzę takiego wtrącania się po prostu mnie zaraz krew zalewa. To że ich córka tak zrobiła to nie znaczy że ty będziesz robiła identycznie
Dokładnie… tak samo z pampersami i chusteczkami , mam używać te same co ona ![]()
bo są najlepsze bo oni takie używali
Omg ![]()
co to za wymysły, że rozkazują Ci jak masz wozić czy jakich produktów używać, ehh maskara ![]()
nie znoszę czegoś takiego, że ktoś mi mówi co mam lub nie
to czy takie czy inne są najlepsze to sama sobie przetestujesz na swoim Maluszku i się okaże czy są najlepsze te akurat czy inne. ![]()
Oj tak gdzie odłożyć dziecko żeby się przebrać czy ogarnac to zawsze problem.
Dokładnie
ja tam wcale ich nie słucham ![]()
U mnie mama też ma takie zapędy żeby mi mówić co robić i jak. Oczywiście aż tak nie ingeruje jakich kosmetyków używać ale ma taką przypadłości. Czasem mi się wydaje że jednak tak mówi by coś mówić ![]()
Dlatego ja na razie zrezygnowałam z basenu dopóki mała nie będzie tak naprawdę stała i bardziej była stabilna.
A jak już to basen wtedy z drugą osobą. Bo na razie są w takim momencie że jedna osoba nie jest w stanie pójść z dwójką dzieci. Ba samemu nawet znowu nie da się pójść
Trzeba jednym uchem wpuścić drugim wypuścić ale ja też się denerwuje tym
Ja się nie denerwuje ale mnie to męczy trochę
A mnie akurat to wkurza ale co zrobić
To u mnie akurat ani mama ani teściowa nie wtrącają się i nie przekazują swich mądrości.
@Anetteso_gmail.com my mamy jeden basen gdzie jest szatnia rodzinna to wtedy łatwiej bo idziemy z mężem jedno idzie do kabiny się przebrac a drugie synka ogarnia.
Ooooo to super bo to chyba rzadkość ![]()
![]()
Teściowa też nauczona przez córki i się nie wtrąca
to muszę przyznać … a mama nie tyle co się wtrąca co raczej tak gada bo uważa że musi powiedzieć do mysli ![]()
Czasami kobieta musi sie wygadać i powiedzieć swoje ![]()
To u mnie tak samo ani mama ani teściowa jeszcze nigdy się nie wtrąciły. Tylko obie za każdym razem gadają o skarpetkach ![]()
![]()
ale to już bardziej w formie żartu .
U nas też to zakładanie skarpetek jest na tapecie przez babcie
To chyba najbardziej popularne . Bo dawniej jak zimne nóżki to znaczyło , że maluszkowi jest zimno .