Jak odpoczywają mamy?

To wszystko zależy od rodzaju pracy. Faktycznie od dzieci można różne rzeczy przynieść co niekoniecznie dobre dla kobiety w ciąży czy dzieciątka

1 polubienie

A teraz te grypy panują, coraz więcej zachorowań

1 polubienie

No słyszałam wczoraj o tym. Ale jak świat światem grypa była i będzie o część ludzi będzie jak przechodzić ciężej ale tak szczerze to nie lubie tej nagonki …. Ciągle coś wyolbrzymiają by robić afery i straszyć ludzi

1 polubienie

Ja dzisiejszą noc przespałam , ale szczerze to wcale nie czułam się wypoczęta :joy:
Babcia mi powtarza - wyśpisz się po śmierci :joy::see_no_evil:

Hahaha zdecydowanie to jest hit powiedzonko :sweat_smile:

1 polubienie

@magdallenka08971 no właśnie martwi mnie ta grypa … boję się że po zamykają oddziały dla odwiedzających :pleading_face: a jednak wolałabym żeby mąż był przy mnie po porodzie :face_with_peeking_eye: a czytałam, że już w niektórych szpitalach pozamykane ze względu na grypę :mask:

1 polubienie

U mnie w szpitalu jak odzialy zamkniete bo wlasnie grypa panuje :frowning: a odział pediatryczny oblegany …

U nas jest zamknięte… :frowning: ja sobie też nie wyobrażam bez chłopaka… ale trzymam kciuki , oby nie było tak źle i oby mógł być z Tobą.

Mi się przypomina pandemia i wtedy było bez chłopa. Dało radę, ale wątpliwa przyjemność

Moja szwagierka właśnie tak rodziła bez męża bo była pandemia. Nawet nie mógł przyjść by zobaczyć malucha tylko dopiero jak ją odbierał :see_no_evil:

1 polubienie

Ja tak rodzilam corke… jeszcze duzo spadla na masie i bylysmy pond tydzien w szpitalu… jak zobaczylam meza po tym tygodniu to sie rozryczalam :blush: pierwszy i ostatni raz kiedy plakalam na jego widok:)

1 polubienie

Ja też mam czasami problem wieczorem z zaśnięciem jak położę młodego. Mimo że jestem strasznie zmęczona i np. 12h na nogach to przez nadmiar bodźców i zmęczenie nie mogę zasnąć.
Ale zauważyłam że dobrze mi robi jak biorę co drugi czy trzeci dzień magnez taką większą dawkę. Śpię po nim jak zabita i wstaje bardziej wypoczęta. Polecam taki w saszetkach do rozpuszczenia w wodzie → Dr Gaja (mi go polecił ginekolog) i brałam go też w ciąży

To dokładnie ja tak miałam ze starszą bo rodziłam w grudniu. Jeszcze miałam o tyle problem, że na forach się naczytałam, aby broń Boże nie kupować ubranek na rozmiar 50 bardzo mało 56 bo dziecko szybko wyrasta i inne takie. Za tymi radami miałam jeden komplet 56 same 62 nawet do szpitala. Urodziła mi się kruszynka bo niespełna 3 kg. A tu wszystkie sklepy pozamykane brak odwiedzin i dziecko, które ma ubranka że wszystko z niej spqda

Ja 56 miałam chyba 3 komplety a resztę 62 bo też poczytałam że nie warto za dużo. Jak wróciłam ze szpitala to zamawiałam internetowo pajace na 56 ale faktycznie szybko z nich wyrósł

1 polubienie

@Michaska wlasnie teraz tego się obawiam przez panującą grypę :see_no_evil: mam nadzieję że sytuacja jak najszybciej się uspokoi :pleading_face:

A na kiedy masz termin?

1 polubienie

@Michaska na 20 lutego :slight_smile:

Oooo to już już :see_no_evil: to faktycznie z tą grypą nie ma żartów. Ale coś mi mówi że będzie dobrze i nie zamknąć ginekologicznego oddziału

Nie chciałabym tak :sleepy::sleepy: @mamamalwi1 ale ten czas leci :heart_eyes::heart_eyes:

Nie miało się wyboru. Powiem tak jak wszystko miało swoje plusy i minusy.

Położne były bardzo pomocne i był większy spokój. Minus dostarczenie czegokolwiek i oddanie czegokolwiek do i z domu.

Teraz tatuś jest z Tobą i to jest super, ale moja kuzynka rodziła niedawno i była na sali z kobietą, której mąż jak od 10 były godziny odwiedzin to już 9:45 był w szpitalu. Godziny odwiedzin były do 20 to potrafił siedzieć do 20:30 aż ochroniarz musiał go wywalać. No i weź się regeneruj przy takim z pękniętym kroczem, gdzie panie położne sugerują by wietrzyć i z pobudzeniem laktacji. Nie mówiąc już o próbie snu

1 polubienie